Antykwariat spełnionych marzeń

Wydawnictwo: Znak Literanova
6,87 (243 ocen i 94 opinie) Zobacz oceny
10
23
9
14
8
48
7
66
6
55
5
11
4
15
3
5
2
1
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324037575
liczba stron
416
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Emilia kocha książki. W malutkim antykwariacie przy Siennej, otoczona aromatem kawy z kardamonem, czyta niezwykłe opowieści i snuje marzenia o prawdziwym szczęściu. Pewnego dnia w jej życiu pojawia się tajemniczy Szymon. Pełne uniesień chwile nie dają o sobie zapomnieć. Ale los ma dla Emilii również inne niespodzianki. Ludzie, których od dawna zna i kocha, okazują się skrywać mroczne...

Emilia kocha książki. W malutkim antykwariacie przy Siennej, otoczona aromatem kawy z kardamonem, czyta niezwykłe opowieści i snuje marzenia o prawdziwym szczęściu.
Pewnego dnia w jej życiu pojawia się tajemniczy Szymon. Pełne uniesień chwile nie dają o sobie zapomnieć. Ale los ma dla Emilii również inne niespodzianki. Ludzie, których od dawna zna i kocha, okazują się skrywać mroczne tajemnice.

Gdy Emilia zaczyna gubić się w ich labiryncie, dostaje od losu cenny dar. Książkę, która przechodząc z rąk do rąk, zmienia życie tych, którzy zajrzeli w jej karty.
Czy tajemnicza książka pomoże również Emilii? I co się stanie, kiedy na jaw wyjdą skrywane przez lata sekrety?

Najnowsza powieść Doroty Gąsiorowskiej to pełna tajemnic historia, która otuli cię niczym ciepły koc i przeniesie w zaczarowany świat najskrytszych marzeń.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoznak.pl/ksiazka/Antykwariat-...(?)

źródło okładki: http://www.wydawnictwoznak.pl/ksiazka/Antykwariat-...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1131
elninka | 2017-07-18

Ciężko jest mi oceniać tę książkę, gdyż mniej więcej wiedziałam, czego mam się spodziewać. I nie pomyliłam się. O ile "Primabalerina" była lekką, przyjemną i trochę naiwną lekturą, to "Antykwariat..." jest do tego jeszcze nudny. Prosta historia rozciągnięta do ponad 400 stron wywołuje notoryczne ziewanie i zniechęcenie. Wykorzystano tam chyba wszystkie chwyty taniego romansu (przypadkowe spotkanie, zauroczenie, znienawidzenie, rozstanie, wyjaśnienie, big love i żyli długo i szczęśliwie). Oczywiście główna bohaterka jest nieskazitelna, piękna, mądra i ma co najmniej dwóch adoratorów.
W takich książkach zawsze mnie zadziwia jedno: skoro wszyscy się tak kochają, najbliższe osoby bezwzględnie sobie ufają, a mimo to zawsze są jakieś tajemnice, o których nie mówią. Skorą sobie ufają to dla czego nie potrafią ze sobą rozmawiać? Wychodzi na to, że jednak nie są szczerzy wobec siebie. Czego się boją? Że nie będą zrozumiani? Że nie będzie im wybaczone?
Na koniec jeszcze jedna rzecz, która bardzo mi przeszkadzała w pozytywnym odbiorze książki, a wręcz mocno denerwowała. Ciągłe używanie zwrotów, które bardzo mocno mnie rażą. Wiem, że niektóre z nich, np.: "otwarła" i wszelkie kombinacje tego słowa są poprawne, ale ciągle powtarzane mogą bardzo irytować. I tak mamy :otwarła książkę, otwarła okno, otwarły się drzwi... itp. I kolejne: "poszła do góry" w sensie, że poszła na piętro. A potocznie się mówi: poszła na górę. Najbardziej mnie zniechęcił zwrot "ubrała rękawiczkę", które jak wiadomo już poprawne nie jest. Autorka z uporem maniaka stosowała: ubrała sweter, ubrała płaszcz, ubrała rajstopy... Najlepsze na koniec! tekst starszego pana (Janka-ojca bohaterki, kiedy szukała swojej żony), który mówi: Zaglądnąłem w każda dziurę. Komentarz chyba zbędny.
Ogólnie - książka dla romantycznej duszy (czyli nie dla mnie).

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Miłość na pograniczu

Główna bohaterka jak kobieta swoich czasów jest posłuszna tradycjom i rodzinie. Duma i honor to dla niej wszystko. Jak na tamte czasy jest kobietą wyk...

zgłoś błąd zgłoś błąd