Kobieta, która wiedziała za mało

Wydawnictwo: Novae Res
6,32 (19 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
1
7
7
6
3
5
5
4
0
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380834354
liczba stron
376
język
polski
dodała
izabela81

Czasem twoje życie musi się wykoleić, żeby potem znowu nabrało rozpędu. Marzena Wierzba jest popularną pisarką, której rytm życia wyznacza pisanie kolejnych pretensjonalnych, przeerotyzowanych książek. Nagle jej uporządkowany świat zaczyna się rozpadać. Mąż, szanowany notariusz, angażuje się w romans z młodą kobietą, syn zaskakuje ją niekonwencjonalnymi wyborami, a w dodatku pisarka pada...

Czasem twoje życie musi się wykoleić, żeby potem znowu nabrało rozpędu.

Marzena Wierzba jest popularną pisarką, której rytm życia wyznacza pisanie kolejnych pretensjonalnych, przeerotyzowanych książek.

Nagle jej uporządkowany świat zaczyna się rozpadać. Mąż, szanowany notariusz, angażuje się w romans z młodą kobietą, syn zaskakuje ją niekonwencjonalnymi wyborami, a w dodatku pisarka pada ofiarą psychofanki. Suma złych doświadczeń sprawia jednak, że Marzena, zamiast się ostatecznie załamać, podejmuje walkę z przeciwnościami losu. Aby dodać sobie animuszu, zaczyna wymyślać optymistyczne sentencje i zapisywać je na różowych karteczkach, a następnie umieszczać na Facebooku. Fakt, że zostaje z tego powodu nazwana „Coelho w spódnicy”, martwi ją tylko na początku, a smutek skutecznie rozwiewa liczba lajków, udostępnień i pełnych zachwytu komentarzy wiernych fanek.

Ostatecznym celem i ideałem Marzeny staje się Suka - tytułowa bohaterka jej najnowszej powieści erotycznej.

 

źródło opisu: http://novaeres.pl/

źródło okładki: http://novaeres.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1261

Marta Wierzba jest popularną pisarką, która wydaje swoje powieści jedna po drugiej. Przeerotyzowane powieści. Dotychczas poukładane życie z dnia na dzień zaczyna się rozpadać. Mąż – szanowany notariusz – zostawia ją dla młodszej, syn okazuje się „innym”, a w międzyczasie staje się ofiarą niezrównoważonej psychofanki.
Marzena podejmuje walkę z przeciwnościami losu, a by dodać sobie nieco śmiałości, zaczyna wymyślać optymistyczne sentencje, które z różowych karteczek przenosi na swój fanpage na Facebooku. Jednak to, co najbardziej zaprząta jej głowę to najnowsza powieść – Suka, erotyk z pełnym rozmachem, zakrawający na porno…


Sięgając po Kobietę, która wiedziała za mało, nastawiałam się na obyczajówkę z jakimś tam wątkiem nieco sensacyjnym, bądź kryminalnym (owa psychofanka), jednak to, co miałam okazję przeczytać, przerosło moje wyobrażenia, a lektura okazała jedną z zabawniejszych, jakie czytałam… kiedykolwiek…


Pierwsze, co rzuca się w oczy to kreacje bohaterów powieści Daniela Kozierskiego. Nie sposób obdarzyć ich sympatią. Główna bohaterka skoncentrowana głównie na sobie, swoich erotycznych wizjach scen do kolejnych powieści i frustracji seksualnej. Eksmałżonek zimny cyniczny drań, znudzony małżeństwem poszukujący radości, szczęścia i uniesień w ramionach innej kobiety… Więcej cech negatywnych, niżeli pozytywnych można odnaleźć w każdym z bohaterów… Niemniej zdecydowanym plusem jest to, iż czytelnik poznaje ich od strony emocjonalnej bardzo dokładnie – myśli, emocje, lęki i frustracje (często mocno nieadekwatne do sytuacji), a co za tym idzie, każda z postaci wywołuje jakieś emocje w czytelniku, często gęsto bawiąc tokiem myślenia i reakcjami na dane wydarzenia.

Tak jak wspomniałam na początku, Kobieta, która wiedziała za mało jest połączeniem obyczajówki z elementami sensacji. Ogólnie autor w książce przedstawił świat z punktu widzenia pisarki – terminy, nowe powieści, wydawnictwa, antologie… skupienie głównej autorki w największym stopniu na tym, by nie wypaść z obiegu, „bo fanki czekają”, ale i na hejcie jej powieści… W jakimś stopniu autor oddaje też podejście części pisarzy do blogerów – recenzentów (jakie? Przekonacie się, sięgając po książkę! :) ). Do części obyczajowej oczywiście zaliczymy relacje rodzinne panujące w rodzinie Marzeny Wierzby – głównie relacje rodzicielskie, a właściwie ich duży brak.
Akcję książki podkręcał nieco wątek psychofanki głównej bohaterki, który wprowadzał nieco grozy.

Daniel Kozierski w swojej powieści posługuje się dosadnym, niejednokrotnie wulgarnym językiem. I tak, jak nie znoszę książek, które prezentują sobą taki styl, tak Kobietę, która wiedziała za mało przeczytałam z uśmiechem na twarzy… Wiele fragmentów wywoływało u mnie śmiech – począwszy od scen erotycznych, jakie tworzyła główna bohaterka, po młodego chłopaka próbującego… w każdym razie – finalnie zakończył swoje akrobacje paraliżem i niemiłosiernym bólem… mogłabym tak wymieniać jeszcze wiele (m.in. psa z wibratorem!) , ale pozostawię odkrywanie tych smaczków Wam, jeśli zdecydujecie się sięgnąć po tę pozycję… tzn. książkę :) . Podszyta niejednokrotnie ironią historia, czyta się szybko i sprawia nie lada frajdę – pozwalając zrelaksować się i oderwać od szarej rzeczywistości.


Podsumowując: Kobieta, która wiedziała za mało to powieść iście zabawna, ukazująca oblicze człowieka z tej gorszej, mrocznej strony. Człowieka, który kalkuluje na zimno bardziej opłacalne decyzje, który skupiony jest na sobie, zatracając się gdzieś w tym egocentryzmie. Powieść ta z jednej strony zmusza do refleksji nad ludzką naturą, z drugiej ukazuje ją w taki, a nie inny sposób, przez co jest lekka w odbiorze… Pytanie, czy Wy będziecie chcieli sięgnąć po tę konkretną książkę… poznać świat Marzeny Wierzby i pisarskiego świadka… a tak swoją drogą, czy po lekturze też będziecie mieć wrażenie, że główna bohaterka jest bardzo podobna do jednej z pisarek… tak powierzchownie? ;)


Gorąco polecam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Posłuszna żona

Lubie, kiedy autor wciaga mnie do wykreowanego przez siebie swiata i sprawia, ze czuje sie jakbym byl jego czescia. I lubie, kiedy ksiazka wyzwala...

zgłoś błąd zgłoś błąd