Obfite piersi, pełne biodra. Tom 2

Tłumaczenie: Katarzyna Kulpa
Seria: Kolekcja Jubileuszowa W.A.B.
Wydawnictwo: W.A.B.
7,1 (723 ocen i 107 opinii) Zobacz oceny
10
45
9
97
8
160
7
194
6
136
5
42
4
18
3
19
2
6
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Feng ru fei tun
data wydania
ISBN
9788328037137
liczba stron
463
słowa kluczowe
powieść chińska
język
polski
dodał
Ambrose

"Obfitymi piersiami i pełnymi biodrami" natura obdarza kobiety z rodziny Shangguan, mieszkającej w małej chińskiej wiosce, w prowincji Shandong. Od obfitych piersii matczynego mleka uzależniony jest narrator powieści, długo wyczekiwany syn, brat ośmiu starszych sióstr. Losy rodziny ukazane są na tle wydarzeń historycznych, począwszy od Powstania Bokserów w 1900 roku, poprzez upadek dynastii...

"Obfitymi piersiami i pełnymi biodrami" natura obdarza kobiety z rodziny Shangguan, mieszkającej w małej chińskiej wiosce, w prowincji Shandong. Od obfitych piersii matczynego mleka uzależniony jest narrator powieści, długo wyczekiwany syn, brat ośmiu starszych sióstr. Losy rodziny ukazane są na tle wydarzeń historycznych, począwszy od Powstania Bokserów w 1900 roku, poprzez upadek dynastii Qing, inwazję japońską, walki Kuomintangu z komunistami, „rewolucję kulturalną”, aż do reform gospodarczych. Na prowincji życie toczy się jednak obok wielkich przemian, rządzą tam najprostsze instynkty, a podstawową wartością jest przetrwanie.

W powieści Obfite piersi, pełne biodra wszystko jest trochę oderwane od rzeczywistości, pełne makabrycznych zdarzeń i wynaturzonych postaci, ocierające się o magię – a jednocześnie opisane prostym, niezwykle obrazowym językiem, przesycone ironią i czarnym humorem. Zręczność stylistyczna i wybujała fantazja Mo Yana powodują, że lektura wciąga na długo – jest to jedna z tych książek, które czyta się zachłannie, mimo że ogłuszają, wyprowadzają z równowagi.

 

źródło opisu: www.empik.com

źródło okładki: www.empik.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2482)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 664
Marlena | 2014-03-08
Przeczytana: 07 marca 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Pierwszy raz o Mo Yanie usłyszałam, gdy w 2012 roku przyznano mu literacką Nagrodę Nobla. Wyróżnienie to jest oczywiście swego rodzaju wyznacznikiem wartości utworów, ale nie było czynnikiem, który zadecydował o tym, że książkę tę chciałam przeczytać. Prawdziwym powodem, dla którego sięgnęłam po twórczość tego pisarza było jedno, jedyne zdanie z pewnej recenzji - w zdaniu tym nazwano Mo Yana "chińskim Marquezem". Przeczytawszy to już wiedziałam, że niedługo po raz pierwszy w życiu zetknę się z literaturą chińską.
Oczekiwania wobec "Obfitych piersi, pełnych bioder" miałam ogromne. I nie zawiodłam się ani trochę! Powieść ukazuje dzieje rodziny Shannguan na tle przemian historycznych, jakie dokonywały się w Chinach w wieku XX. Głównym bohaterem i narratorem większej części powieści jest długo wyczekiwany męski potomek rodu, Shannguan Jintong. Hołubiony i pielęgnowany przez matkę i swoje osiem sióstr Jintong chyba nie do końca spełnia pokładane w nim nadzieje - mimo tego, że jest...

książek: 3072
gwiazdka | 2018-09-10
Na półkach: Rok 2018, Przeczytane
Przeczytana: 10 września 2018

Co sprawia, że jedna książka nam się podoba, a drugiej nie dajemy rady dokończyć? Mam świeżo za sobą niedokończoną lekturę „Człowiek jest tylko bażantem na tym świecie” Müller i skończoną dziś „Obfite piersi, pełne biodra” Mo Yan. Obie obfitują w obrzydliwe opisy, paskudne sytuacje, a jednak jedna stawiła mi trudną do pokonania barierę, drugą czytałam zachłannie. I chyba to jest najważniejsze moje zdanie na temat „Obfitych piersi…”, książka po prostu pochłania, sprawia, że pomimo powolnej, a miejscami prawie stojącej w miejscu akcji chce się zagłębiać w historii. Tym bardziej, ze Mo Yan potrafił świetnie oddać charaktery swoich bohaterów, a narracja godna jest mistrza. Co prawda czytana rok temu powieść „Bum!” bardziej mnie porwała, przynajmniej początkowo uważałam „Obfitych piersi…” za książkę słabszą, ale w trakcie lektury i ta zyskała w moich oczach. Jestem pod wrażeniem.

książek: 784
ChicaDeAyer | 2015-04-23
Przeczytana: 23 kwietnia 2015

Oj , wymęczyła mnie trochę ta książka! Czytałam ją dość długo jak na moje możliwości i trochę mi zajął rekonesans wśród chińskich imion, nazwisk i pseudonimów tak, by te w połączeniu z gąszczem wydarzeń utworzyły spójną całość. Nie ułatwiały tego z pewnością stałe przeskoki narracyjne.

Moim zdaniem ta pozycja jest bardzo nierówna: są fragmenty które pochłonęłam w mgnieniu oka, jak i liczne przestoje, gdzie nie potrafiłam zaangażować się w proces czytania. Może to pokłosie tego, że bardziej niż główne wątki fabularne podobało mi się tło kulturalno - społeczne oraz przekrój przez historię XX-wieczych Chin. To właśnie walor poznawczy uważam za największy atut tego tytułu.

Choć do stylu pisarskiego Mo Yana większych zastrzeżeń nie mam, nie uznałabym "Obfitych piersi, pełnych bioder" za arcydzieło i moim zdaniem porównania do Marqueza są tu zdecydowanie na wyrost.

książek: 631
Roland | 2013-10-30
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 29 października 2013

Książka chińskiego noblisty Mo Yana zachwyca czytelników na całym świecie. Opowiada ona historię rodziny Shangguan na tle wielu przemian historycznych XX-wiecznych Chin. W rodzinie Shangguan po ośmiu córkach na świat wreszcie przychodzi upragniony syn, w którym pokładane są wielkie nadzieje. Z perspektywy syna obserwujemy walkę matki dziewięciorga dzieci o ich byt, przetrwanie w trudnych czasach. Jednocześnie książka składa się z wielu rozbudowanych wątków każdego członka tej niezwykłej rodziny.
Książka Mo Yana porównywana jest do twórczości Marqueza i słusznie, gdyż opis historii jednej rodziny, obecność elementów nadprzyrodzonych czy rozbudowane opisy miejsc w znacznym stopniu przypominają wcześniej wspomnianego autora. W Obfitych piersiach, pełnych biodrach możemy znaleźć dosłownie wszystko, zarówno piękno i brzydotę, dobroć i okrucieństwo, miłość i nienawiść. Losy bohaterów zmieniają się niczym w kalejdoskopie, raz osiągają oni dobrobyt, innym razem pełną nędzę.
...

książek: 2101
Wojciech Gołębiewski | 2015-07-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 lipca 2015

Przypominam, że recenzowałem dotychczas Mo Yan (ur.1955; Nobel 2012) trzy książki; "Klan czerwonego sorga" (1986, 10 gwiazdek); "Kraina wódki (1996; 10) oraz "Żaby" (2009; 6). Uzasadnienie Nobla brzmiało: pisarz...
"....who with hallucinatory realism merges folk tales, history and the contemporary..."
Podkreślam, że tłumaczką ww "dziesiątek", jak i obecnej (1996), była Krystyna Kulpa; brawo!!

Epopeja komunistycznych Chin, saga rodziny Shangguan; tytuł pochodzi od charakterystycznej cechy kobiet tej rodziny, bo o drugiej córce autor mówi:
"....kontynuowała wspaniałą tradycję kobiet z rodziny Shangguan, o obfitych piersiach i pełnych biodrach.."
O spuściznę po Sun Jatsenie, walczą Czang Kaiszek i Mao Tsetung, a "godzą" ich Japończycy. Walka i kolaboracja z japońskim okupantem, po wyzwoleniu przez ZSRR i USA wojna domowa 1945-49. głód lat 60-tych, reformy ekonomiczne lat 80-tych i...

książek: 6699
allison | 2012-10-18
Na półkach: Przeczytane, Orient, Rok 2012
Przeczytana: 18 października 2012

Przyznam z ręką na sercu, że dopiero literacki Nobel skłonił mnie do sięgnięcia po tę powieść, która stała na półce cierpliwie od początku wakacji.

Zaczęłam czytać z zainteresowaniem i wielkimi nadziejami. I nie rozczarowałam się!

Informacje na okładce książki głoszą, iż autor został obwołany chińskim Faulknerem i Marquezem. Z pierwszym porównaniem się nie zgadzam, gdyż nie znalazłam żadnych przekonujących analogii. Na pewno jednak, i to już od pierwszych stron, można zauważyć podobieństwo do utworów z nurtu realizmu magicznego pisarzy iberoamerykańskich.
Doszukałam się jeszcze powinowactw z prozą Pearl Buck - bardziej jednak w treści i problematyce niż w sposobie obrazowania.

Ujął mnie styl i język utworu - bardzo bogaty, plastyczny, obfitujący w synestezje, pełen oryginalnych porównań i metafor.
Powieść jest pełna sprzeczności, które nawet niezbyt uważny czytelnik zauważy w formie i treści. Powaga przelata się z humorem (zwykle czarnym, wisielczym), poetyckość narracji...

książek: 351
Anna | 2015-02-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 lutego 2015

Trochę zagubiona w historii Chin, w kolejnych najazdach i atakach w których ginęli kolejni bohaterowie odnalazłam baśń … Oto synowa Shangguan rodzi ósme dziecko – po siedmiu córkach wszyscy modlą się o chłopca… tymczasem do wioski zbliża się oddział armii japońskiej i już nic nie będzie jak przedtem… Po przejściu wojska z rodziny pozostaje matka, babka siedem sióstr i nowo narodzone bliźnięta w tym upragniony chłopiec… i to wlasnie Jintong hołubiony przez matkę, karmiony piersią przez wiele lat staje centralną postacią i narratorem książki. W książce dominuje postać matki, która za wszelką cenę, mimo utyskiwań i skarg stara się utrzymać rodzinę i nie chodzi tylko o jedność ale po prostu o życie… Rzeczywistość wyzierająca z kart często wzbudza odrazę, niechęć i łzy bo autor nie szczędzi naturalistycznych obrazów brudu, smrodu krwi i ran…
Nie jest to na pewno lektura łatwa –trudno odnaleźć się w historii Chin nie znając jej rysu historycznego poza tym łatwo się pogubić w postaciach…...

książek: 2026
Ola | 2015-12-10
Na półkach: Przeczytane, Mam, 2015
Przeczytana: 10 grudnia 2015

Pierwsza myśl po przeczytaniu tej książki zabrzmiała w mojej głowie słowami: o rany, jak dobrze, że już koniec. Nie przyznam jej gwiazdek, bo nie potrafię. Pierwszy raz po skończeniu powieści czuję się zmęczona, sfrustrowana i nie pamiętam fabuły. Na początku powolutku wchodziłam w opisywany świat, nawet mi się podobało, starałam się nie pomylić kto jest kto i było naprawdę nieźle. Z każdą kolejną kartką mój entuzjazm słabł. Przy ostatnich stronach uznałam, że to była tortura, a ja chyba jestem masochistką, że dobrnęłam do końca. Nie wiem czy to książka mi się nie podobała, czy autor nie dotarł do mnie czy po prostu nie ten czas. Może kiedyś spróbuję zmierzyć się z czymś innym tego autora.

książek: 365
Łukasz | 2015-06-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 11 czerwca 2015

Głupie czytadło.
Naprawdę próbowałem wyciągnąć z tej lektury tyle ile się da, bo przecież Nagrody Nobla nie dostaje się za ładne oczy.
Powieść opowiadana przez bohatera, który na pierwszych stronach próbuje dopiero wydostać się na świat - dosłownie. Nie jest on tu jednak ważny. W sumie to nic nie jest tu ważne.
A może to ja jestem za głupi?

książek: 156
kind_of_alien | 2012-11-19
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 19 listopada 2012

Na moje słabe i niewyrobione oko - absolutne dzieło sztuki!

Aż mi brakuje słów. Kupiłem od niechcenia, zwabiony Noblem, opisem tematu na okładce i perspektywą 13 godzin w pociągu. Pomyślałem sobie: o, wygląda mi taki opis Chin, jaki w przypadku Peru wiele razy zrobił Mario Vargas Llosa.

630 stron zapisane drobnym maczkiem, a przez książkę się płynie, może poza kilkoma fragmentami gdzieś w środku. Moje niewprawne oko dostrzegło tu robiące doskonałe wrażenie połączenie stylów Llosy i Hellera z "Paragrafu 22". Llosę przypomina tematyka, dokładne przedstawienie gigantycznych (nie ma tu przesady) zmian społecznych, kulturowych i politycznych na przestrzeni kilkudziesięciu lat. Heller to czasami zupełnie oderwany od rzeczywistości język, humor, cięta riposta.

Książka w swej istocie bardzo smutna i brutalna, gęsto podszyta czarnym humorem rodem z "Paragrafu". Dramatyczna i tragikomiczna opowieść o pewnym synu pewnej ubogiej chłopki, w której nawet opisy łąk dzięki przemieszaniu stylów...

zobacz kolejne z 2472 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Mo Yan laureatem Literackiego Nobla 2012

Bukmacherzy się nie pomylili - tegorocznym laureatem Literackiej Nagrody Nobla został Mo Yan. W Polsce dotychczas ukazały się dwie jego powieści: "Kraina wódki" oraz "Obfite piersi, pełne biodra".


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd