Śniadanie u Tiffany'ego

Tłumaczenie: Bronisław Zieliński
Seria: Klasyka Współczesności
Wydawnictwo: Libros
6,75 (3923 ocen i 238 opinii) Zobacz oceny
10
158
9
439
8
481
7
1 314
6
745
5
517
4
115
3
114
2
18
1
22
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
BREAKFAST AT TIFFANY'S
data wydania
ISBN
8373115242
liczba stron
112
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodał
Malaj

 

źródło okładki: zdjęcie autorskie

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (382)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 706
Katerina | 2019-06-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 05 czerwca 2019

Oglądając film, nawet nie wiedziałam, że powstał na podstawie książki. Sięgając po tę lekturę zastanawiałam się ile ma wspólnego z opowieścią wyświetloną na ekranie. O dziwo, okazuje się, że bardzo dużo. Jest to jeden z niewielu przypadków, kiedy film doskonale oddaje książkę. Natomiast sama aktorka tak wspaniale wpisała się w postać Holly, że nie wyobrażam sobie, że mógłby ją zagrać ktoś inny.
Opowiadanie "Śniadanie u Tiffany'ego" jest bardzo ciepłe. Ukazuje tajemniczą postać kobietki, która jest inna niż wszyscy. Od razu ją polubiłam i pewnie dlatego z przyjemnością czytałam jej historię.
Pozostałe, krótsze, opowiadania również były intrygujące i mające w sobie to "coś". Chętnie zajrzę do innych pozycji tego autora.
Polecam.

książek: 70
zanys | 2019-06-01
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 22 maja 2019

Truman Capote nigdy nie zawodzi. "Śniadanie u Tiffany'ego" to literatura piękna w najlepszym wydaniu. Postać Holly jest niezwykła i wielowymiarowa. Powieść nieco różni się od ekranizacji, z której autor podobno nie był zadowolony. Klasyka, którą należy koniecznie poznać.

książek: 236
Martyna | 2019-05-17
Przeczytana: 17 maja 2019

Inna, to na pewno. Ale miałam wrażenie, że dość... płytka? Jakby czytelnik zanurzał w wodzie tej opowieści jedynie stopę, zamiast po prostu do niej wejść czy w niej zanurkować. Holly przedstawiona wspaniałe, ale wszystko wokół niej było trochę papierowe.

książek: 590
The_5nake | 2019-05-01
Przeczytana: 01 maja 2019

Opowieść o Holly zna każdy. Młoda, piękna i obrotna dziewczyna do towarzystwa, która czułymi słówkami i uśmiechami rzucanymi na lewo i prawo załatwia swoje sprawy. Książka (nie tylko tytułowe opowiadanie) jest prosta i pisana w sposób niezwykle przystępny. Same postaci są naiwne i drażnią swoim zachowaniem. Jest zupełnie inaczej niż w ekranizacji ( nie znaczy że lepiej).

Pozostałe opowiadania tez nie niosą za sobą żadnego morału czy puenty, ot proste historyjki traktujące o stosunkach międzyludzkich. Nie ma co się rozwodzić nad kunsztem pisarskim, bo takiego tutaj zwyczajnie nie ma. Truman Capote? Jestem rozczarowany.

książek: 907
Jolanta | 2019-04-30
Przeczytana: 30 kwietnia 2019

Urocza, krótka, ale śmiała jak na lata pięćdziesiąte ubiegłego wieku opowieść o moralności w Ameryce. O swobodzie seksualnej i homoseksualnej mówi się w niej zupełnie otwarcie, co dziś już właściwie nie szokuje.
Narratorem jest młody pisarz, który spotyka po raz pierwszy swoją młodą, atrakcyjną sąsiadkę w dość dziwnych okolicznościach. Holly nie ma dobrej reputacji; rozkapryszona, przekracza granice "przyzwoitości", jest wyzwolona seksualnie. Żyje chwilą, tworzy własną moralność. Pisarzowi to nie przeszkadza, jest zafascynowany pogonią Holly za emocjonalnym życiem. Zaprzyjaźniają się. Jednak pewne zdarzenia zmieniają wkrótce ich relacje.
Czar tej powieści uwodzi do dziś. To ostatnie właściwie dni niewinności, kiedy coś takiego było jeszcze możliwe.
Film nakręcony na podstawie tej powieści w 1961 roku z Audrey Hepburn w roli głównej odniósł wielki sukces, przede wszystkim dzięki wspaniałej roli tej aktorki. Książka i "stonowany" film na równie mnie urzekły.

książek: 56
Karolina | 2019-04-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 sierpnia 2015

Książkę pożyczyłam, przeczytałam w jeden wieczór. Została ze mną do dziś, z osobistych względów nie oddałam właścicielce. :p
Po przeczytaniu byłam zawiedziona. Zdecydowanie lepsza od filmu, ale zupełnie inne wyobrażenie o Holly miałam przed jej przeczytaniem. Bohaterowie książki bardzo płytcy, opowieść mało wciągająca. Tak do przeczytania i zapomnienia. Szkoda.

książek: 3576

Utwór ten to właściwie opowiadanie, ma niespełna 100 stron. Dotąd zawsze kojarzył mi się z Audrey Hepburn w "małej czarnej" i perłach na szyi, jedzącej tytułowe śniadanie przy stole, ustawionym na chodniku przy ulicy Nowego Jorku. Był to za pewne kadr z filmu, a jednocześnie- teraz to wiem- zjedzenie śniadania u Tiffany'ego było marzeniem naszej głównej bohaterki- Holly Golightly. Poznajemy ją dzięki naszemu narratorowi i bohaterowi w jednym- jest nim początkujący pisarz i sąsiad Holly, po cichu się w niej podkochujący- co dziwne, nie mogę przypomnieć sobie jego imienia, a kartkując książkę także go nie znajduję... Jednak to przez pryzmat tego młodzieńca poznajemy tajemniczą, piękną, szaloną Holly. Dodajmy, że akcja ma miejsce w 1943 roku- jak na tamte czasy dziewczyna jest bardzo wyzwolona, otoczona tłumem bogatych wielbicieli, jednak ma też pewne tajemnice, które w miarę jak czytamy, pokazują nam jej postać pod nieco innym kątem. Jednego na pewno nie można powiedzieć o Holly:...

książek: 2300
Audrey | 2019-04-01
Przeczytana: kwiecień 2019

"Śniadanie u Tiffany'ego" to klasyka kina, która stała się ponadczasowa i odporna na wszelkie trendy. Audrey Hepburn zawsze była usposobieniem wdzięku i klasy, emanowała wprost magnetycznym urokiem, który bez reszty pochłaniał widza. Tymczasem nowelka Trumana Capote jest zaledwie cieniem tej wspaniałej ekranizacji. Już do samego porównania nasuwa mi się "Wielki Gatsby", który jest napisany pięknym językiem, a jego ostatnie zdanie po prostu powala na kolana.

Zarówno bezimienny narrator tej opowieści, jak i sama Holly wydają się postaciami szybko nakreślonymi, niedbale przedstawionymi czytelnikowi, który z każdą kolejną stroną czuje coraz większy niedosyt. Ich zachowanie jest sztuczne i drażniące, często wręcz prostackie. Trzeba jednak przyznać, że fabuła momentami lekko zaskakuje, ale to za mało, żeby zadowolić wymagającego estetę literatury. Nie tego oczekiwałam po kultowym dziele. Ogromne wyrazy uznania dla reżysera, który dostrzegł w tym skromnym utworze głębię i wrażliwość,...

książek: 291
Kanako | 2019-03-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 marca 2019

Bardzo wciągające.Polecam :)

książek: 113
MonikaOlga | 2019-03-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 marca 2019

W "Śniadaniu u Tiffany’ego" Truman Capote zabiera nas do Nowego Jorku lat 40. A konkretnie do pewnej kamienicy na Manhattanie, w której mieszka młody, początkujący pisarz oraz ekscentryczna Holly. Holly to dziewczyna, której czas ucieka na imprezach, przyjęciach i śniadaniach u Tiffany’ego. W kamienicy zdania innych lokatorów na jej temat są podzielone. Jedni ją tolerują, inni uważają za obiekt zgorszenia i najchętniej pozbyli by się jej jak najszybciej. A nasz młody pisarz? Jego początkowe zainteresowanie młodziutką Holly przeradza się w fascynację, a później w miłość … platoniczną. Zdaje sobie sprawę w jaki sposób Holly zarabia na życie, choć wprost nie jest to powiedziane. Ale mimo wszystko nie skreśla jej. Nie potępia. Widzi w niej przede wszystkim wrażliwą dziewczynę, pełną zagadek oraz sprzeczności i … skrywającą niejedną tajemnicę. Holly ujmuje go swoją beztroską i podejściem do życia. Ale mimo to dostrzega także jej naiwność i zagubienie. Bo właśnie taka jest Holly. Udaje,...

zobacz kolejne z 372 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Kocia, soczysta lektura niczym obiad z trzech martini

„Łabędzie z Piątej Alei” Melanie Benjamin to powieść oparta na faktach: życie głównej bohaterki powieści, Babe, stało się inspiracją do napisania przez Trumana Capote „Śniadania u Tiffany’ego”. Babe stała się pierwowzorem marzycielki Holly Golightly .


więcej
Czytamy w Święta

Święta to taki czas, kiedy większość ludzi dużo chodzi (odwiedzając rodzinę), dużo je (odwiedzając rodzinę), otrzymuje sporo prezentów (odwiedzając rodzinę). W tym całym świątecznym chaosie trudno znaleźć czas dla siebie. Mimo wszystko życzymy Wam (i sobie też), abyśmy wszyscy mieli chwilę, aby zawinąć się w koc, z grzanym winem i dobrą lekturą. Zobaczcie, co zespół LC będzie czytał w Święta.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd