Magia olewania

Tłumaczenie: Magdalena Macińska
Wydawnictwo: Muza
4,36 (433 ocen i 108 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
2
8
15
7
22
6
79
5
69
4
65
3
94
2
49
1
27
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Life-Changing Magic of Not Giving a F**k
data wydania
ISBN
9788328705517
liczba stron
208
słowa kluczowe
motywacja, sukces, magia olewania,
język
polski
dodał
maitiri

Magia olewania jest książką dla tych wszystkich, którzy pracują za dużo, za mało wolnych chwil spędzają na rozrywce i nigdy nie mają wystarczająco dużo czasu dla ludzi i spraw, które naprawdę ich uszczęśliwiają. Dzięki tej książce dowiesz się:·         Dlaczego przejmowanie się tym, co pomyślą inni jest twoim najgorszym wrogiem i jak przestać to robić. ·       Jakie są proste kryteria...

Magia olewania jest książką dla tych wszystkich, którzy pracują za dużo, za mało wolnych chwil spędzają na rozrywce i nigdy nie mają wystarczająco dużo czasu dla ludzi i spraw, które naprawdę ich uszczęśliwiają.

Dzięki tej książce dowiesz się:·        

Dlaczego przejmowanie się tym, co pomyślą inni jest twoim najgorszym wrogiem i jak przestać to robić.
·      
Jakie są proste kryteria oddzielania tego, czym powinniśmy się przejmować od tego, czym nie warto zaprzątać sobie głowy.·        

Jak praktykować sztukę nieprzejmowania się nieistotnymi rzeczami i prośbami oraz nielubianymi ludźmi, nie zachowując się jednocześnie w sposób bezduszny i lekceważący.·        

Jak opanować sztukę mówienia „nie” rzeczom nieważnym, co doprowadzi do zmiany twojego życia.

I o wiele więcej! 

 

źródło opisu: https://muza.com.pl

źródło okładki: https://muza.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1085
Tirindeth | 2017-07-01
Na półkach: Papierowe, Przeczytane

Szczerze mówiąc nie bardzo wiem, jak podejść do Magii olewania. Z jednej strony Sarah Knight wydaje się bardzo poważnie podchodzić do swojego poradnika, dzięki któremu chce pokazać nam, że olewając pewne sprawy możemy być szczęśliwsi. Mówi o porządkowaniu swojej przestrzeni w umyśle, poukładaniu priorytetów i wdrożeniu w życie metody Zero Żalu, która ma pomóc pozbyć się ewentualnych wyrzutów sumienia z powodu tego, że coś zostało olane. Ale! Bardziej można odnieść wrażenie, że dzieło Knight ma za zadanie wyśmiać wszystkie książki-poradniki, niż takim poradnikiem być. Nieco ironiczny wydźwięk oraz odrobinę zbyt zadziorne podejście autorki do spraw „z życia wziętych” sprawiają, że lektura Magii olewania jest ciężka pomimo lekkiego pióra i w zasadzie równie lekkiej tematyki. Bo nie wiadomo, czy ów poradnik ma nam pomóc, czy wprowadzić w rozdrażnienie.

Czytanie Magii olewania mogę porównać do jazdy kolejką górską – oczekiwania były ogromne, pierwsze strony zapowiadały się cudownie i nie ukrywam, że byłam wręcz pewna, że książka pomoże mi pozbyć się problemu, jakim jest notoryczne przejmowanie się wszystkim i wszystkimi. Jednak w pewnym momencie ilość absurdów przekroczyła pewien punkt i nastąpiło gwałtowne spadanie w dół, na dno całkowicie oderwanych od rzeczywistości przykładów. Jedyne co pozostało po tej przejażdżce to niesmak. Autorka żyje w zupełnie innych realiach i każdy z przytaczanych przez nią przykładów uświadamia, że nijak nie możemy tego przełożyć na własne życie. Jednym z nich jest olewanie pracowniczych zebrań – czy w amerykańskich realiach jest to możliwe? Zważywszy na ich system i brak zabezpieczeń przed nagłym zwolnieniem wydaje się to ciut niemożliwe, u nas natomiast byłoby to absolutnie nie do przyjęcia. Pracowałam w różnych miejscach i niestety nawet najnudniejsze zebrania z dyrekcją lub kierownictwem firmy były codziennością i obecność na nich należała do moich obowiązków. I żadne "bycie super pracownikiem" tego nie zmieni. A to tylko jeden z wielu dziwnych oraz infantylnych pomysłów autorki. W zasadzie w pewnym momencie przyszła mi do głowy niezbyt przyjemna myśl, że z tej książki można się nauczyć jedynie, jak być egoistą, bo choć Knight mówi o asertywności, o uprzejmym odmawianiu oraz o ostrożności, by nie stać się zołzą (lub chamem), ja widzę w tym jedynie negatywną naukę, by stawiać na siebie i nie przejmować się tym, co nie ma dla nas korzyści albo jest nam w jakiś sposób zbędne. Owszem, rozumiem podejście i zgadzam się z tym, aby nie angażować się w coś, co absolutnie nam nie sprawia przyjemności, aby umieć odmówić w sposób uprzejmy i taktowny oraz chronić swoją przestrzeń osobistą… Ale to przecież żadna nowość! A sposób, w jaki autorka przedstawia swój punkt widzenia za pomocą tak odrealnionych pomysłów, tworzy bardziej anty-poradnik i na pewno nie stanowi dla odbiorcy żadnego źródła nauki. I może o to właśnie chodziło?

Zawiodłam się. Serio. Jako osoba, która zawsze się wszystkim przejmuje, kupiłam Magię olewania w szczerej nadziei, że autorka powie mi, jak naprawdę przestać się przejmować, jak odpuścić trochę, mieć bardziej czystą głowę, nieprzeładowaną milionem spraw, na które najczęściej i tak nie mam wpływu. Liczyłam może na jakieś ćwiczenia, odrobinę życiowych mądrości. Niestety zamiast tego otrzymałam zlepek odrealnionych przykładów ubranych w fajne hasła i luzackie podejście autorki, które i tak nie zamaskowało faktu, że książka nie wnosi w nasze życie niczego nowego i odkrywczego. W zasadzie do Magii olewania należy podejść z dużym dystansem. Może, pomiędzy jednym a drugim głupim pomysłem da się wyciągnąć jakąś myśl, która pomoże nam po prostu funkcjonować, po ludzku wobec siebie i innych – nie raniąc uczuć obcych ludzi, nie raniąc teściowej czy przyjaciółki i nie roztaczając wokół siebie wrażenia, że nie obchodzi nas nic, co nie ma dla nas wartości. Bo w taki sposób, jak proponuje autorka, nie da się funkcjonować, ot co. I może to jest właśnie najlepsza nauka, jaką wyniosłam z tej lektury! xD

Czy polecam Magię olewania? Nie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Bandyci z Armii Krajowej

Książka niezbyt przyjemna dla Polaka. Nie łechce opisami mężnych partyzantów i honorowych powstańców. Wręcz przeciwnie – pokazuje, że w składzie AK ob...

zgłoś błąd zgłoś błąd