7 (2 ocen i 0 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
0
6
1
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379822140
liczba stron
304
język
polski
dodała
Róża_Bzowa

Polska Biblioteka Widmowa to obszerny leksykon około dwu tysięcy książek zmyślonych. Większość wzmiankowano w istniejących książkach polskich autorów, ale są tu też zmyślone książki przypisane polskim autorom (realnym lub nie) w istniejących książkach autorów zagranicznych. Są tu rzeczy zmyślone całkowicie i takie, w których możemy domyślać się rzeczywistych dzieł ukrytych pod zmienionymi...

Polska Biblioteka Widmowa to obszerny leksykon około dwu tysięcy książek zmyślonych. Większość wzmiankowano w istniejących książkach polskich autorów, ale są tu też zmyślone książki przypisane polskim autorom (realnym lub nie) w istniejących książkach autorów zagranicznych. Są tu rzeczy zmyślone całkowicie i takie, w których możemy domyślać się rzeczywistych dzieł ukrytych pod zmienionymi tytułami. Są tu zmyślone książki dostrzeżone przez autora na rysunkowych półkach w polskich komiksach, a nawet aneks w postaci kilkunastostronicowej Polskiej Filmoteki Widmowej – zmyślone filmy występujące w polskich książkach, w tym zmyślone ekranizacje zmyślonych książek.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
lapsus książek: 1649

Techniki do-wyobrażenia

Widmowa biblioteka to projekt Pawła Dunina-Wąsowicza, o którym mogliśmy czytać w „Widmowej bibliotece” z 1997 roku i na łamach gazety „Lampa”, czasopisma już niestety także „widmowego”, ale pozostałego we wdzięcznej pamięci wszystkich tych, którzy sięgali po nie na początku dwudziestego wieku. „Lampa” rozświetlała czytelniczą świadomość Polaków pokolenia „pobrulionowego”. Dzięki niej i Pawłowi Duninowi -Wąsowiczowi pojawiły się na naszej mapie literackie gwiazdy pokroju Doroty Masłowskiej czy Mariusza Sieniewicza. Pozostała także po „Lampie” „Widmowa biblioteka” - wielki projekt polskiej literatury potencjalnej.

Książki „do-wyobrażenia”, które stanowią podstawowy sens „Polskiej Biblioteki Widmowej”, książki wydanej przez Narodowe Centrum Kultury, to dzieła, które nigdy nie zostały napisane. Oprócz autora, tytułu, ewentualnie wydawnictwa i krótkiego opisu, nie wiemy o tych książkach prawie nic, bo książki te istnieją jedynie zapisane na kartach realnych książek prawdziwych twórców. Paweł Dunin-Wąsowicz, wielki bibliofil i miłośnik literatury wszelakiej oraz samej książki jako artefaktu, zapragnął na wzór starych kodeksów spisać to, co nie zostało napisane. Pomysł to przewrotny i na pewno zabawny. Ale czy coś więcej?

Techniki do-wyobrażenia to nierozpoznana dotychczas kategoria literacka. Wszak dzieło literackie to nie tylko twórca i jego zamysł. Wszystko, co zapisane musi zostać wypełnione wyobraźnią czytelnika, jego intencjami i pomysłami. Nie powinniśmy bagatelizować tej...

Widmowa biblioteka to projekt Pawła Dunina-Wąsowicza, o którym mogliśmy czytać w „Widmowej bibliotece” z 1997 roku i na łamach gazety „Lampa”, czasopisma już niestety także „widmowego”, ale pozostałego we wdzięcznej pamięci wszystkich tych, którzy sięgali po nie na początku dwudziestego wieku. „Lampa” rozświetlała czytelniczą świadomość Polaków pokolenia „pobrulionowego”. Dzięki niej i Pawłowi Duninowi -Wąsowiczowi pojawiły się na naszej mapie literackie gwiazdy pokroju Doroty Masłowskiej czy Mariusza Sieniewicza. Pozostała także po „Lampie” „Widmowa biblioteka” - wielki projekt polskiej literatury potencjalnej.

Książki „do-wyobrażenia”, które stanowią podstawowy sens „Polskiej Biblioteki Widmowej”, książki wydanej przez Narodowe Centrum Kultury, to dzieła, które nigdy nie zostały napisane. Oprócz autora, tytułu, ewentualnie wydawnictwa i krótkiego opisu, nie wiemy o tych książkach prawie nic, bo książki te istnieją jedynie zapisane na kartach realnych książek prawdziwych twórców. Paweł Dunin-Wąsowicz, wielki bibliofil i miłośnik literatury wszelakiej oraz samej książki jako artefaktu, zapragnął na wzór starych kodeksów spisać to, co nie zostało napisane. Pomysł to przewrotny i na pewno zabawny. Ale czy coś więcej?

Techniki do-wyobrażenia to nierozpoznana dotychczas kategoria literacka. Wszak dzieło literackie to nie tylko twórca i jego zamysł. Wszystko, co zapisane musi zostać wypełnione wyobraźnią czytelnika, jego intencjami i pomysłami. Nie powinniśmy bagatelizować tej czytelniczej instancji i ograniczać jej zasięgu tylko do tego, co miał zamiar przekazać twórca. Każdorazowe odczytania tworzą kalejdoskop tego, co można określić jako czytelnicze wizje. Mogą być one zaskakujące dla samego autora, mogą nawet irytować ignorancją, złą wolą czy wręcz chamstwem, ale nic się z tym zrobić nie da – bo interpretacja, choćby najgłupsza, istnieje od dzieła niezależnie. Ile zła wyrządziły w kwestii czytelnictwa wyżłobione głęboko tory jedynych możliwych interpretacji, wynikających z niepodważalnych kompetencji mądrych moli książkowych, którzy zazdrośnie strzegą swego prawa osądu.

I tutaj wkracza na arenę „Polska Biblioteka Widmowa” ze swoim pomysłem literatury konceptualnej. No dobrze, mówi nam ten leksykon, skoro do zrozumienia dzieła mają prawo tylko ci nieliczni i wybrani, to dajmy czytelnikom coś, co obiektywnie nie istnieje. Dajmy czytelnikom tylko zajawkę, tytuł, autora, skromny blurb, czyli to, z czym ma do czynienia, wchodząc do księgarni czy biblioteki. Tutaj jest tytuł, autor i czyste kartki, owa „tabula rasa”, którą możemy wypełniać swobodnie i bez obaw, że nasze pomysły staną się źródłem drwin. W „Bibliotece Widmowej” proces do-wyobrażania jest niczym nieograniczony, a literatura konceptualna na powrót staje się nieposkromionym żywiołem wyobraźni.

Czy istnieje głębszy sens takiego działania? Skoro książki widmowe to tylko fikcyjni autorzy i fikcyjne tytuły, to po co poświęcać tym ciekawostkom tyle uwagi, by tworzyć potężny leksykon czegoś, co realnie nie istnieje. Ale przecież literatura jest domeną fikcji, literatura to zawsze czyjeś „do-wyobrażenie”, dlaczego więc książki, które nie zostały nigdy napisane miałyby być czymś gorszym od tych realnie istniejących? Być może w tych książkach, jak w „Alefie” Borgesa, kryją się najważniejsze odpowiedzi na tajemnice świata. Tylko wystarczy je sobie wyobrazić i wypełnić tą tajemniczą alchemią jaką jest nasza fantazja.

Paweł Dunin-Wąsowicz ograniczył się tutaj tylko do dzieł polskich autorów i mimo to mamy do czynienia z całkiem pokaźnym spisem widmowych ksiąg. W „Polskiej Bibliotece Widmowej” znajdziemy dzieła najwybitniejszych twórców wszelkich epok, ale i literacką mizerię – autor tego leksykonu, wnikliwy czytelnik książek klasy B, C i D, zawsze cenił popkulturowe inspiracje i potrafił dostrzec w nich to, co poza językiem i erudycją autorów, refleksy geniuszu „światów do-wyobrażenia”. Dlatego mimo alfabetycznego porządku „Leksykon książek widmowych” przypomina trochę literacki bigos, gdzie o smaku decydują ingrediencje wszelkiego pochodzenia, a nie tylko specjalnie wybrane i wyjątkowe specjały.

„Polska Biblioteka Widmowa” Pawła Dunina-Wąsowicza to świadectwo erudycji i miłości do literatury w jej wszelakich przejawach. To książka, która przywołuje wyimaginowane przez literatów światy i pokazuje moc i bogactwo wyobraźni, bo literatura jest tej wyobraźni królestwem. Zagłębiając się w lekturę tych książek „do-wyobrażenia” wyzwalamy potencjał własnej fantazji. Dotyczy to także „Polskiej Filmoteki Widmowej”, czyli zbioru nigdy nienakręconych filmów, który znajdziemy pod koniec książki. Ta lektura to w końcu kopalnia pomysłów, źródło inspiracji dla tych, którzy czekają na twórczą wenę – być może znajdą ją właśnie tam?

Dużo pytań w mojej recenzji, ale tym właśnie jest „Biblioteka Widmowa” - zbiorem pytań, co kryje się za tytułami wyimaginowanych ksiąg. Można w tej księdze szukać jak w labiryncie, odnajdywać nowe ścieżki i tropy, dostrzegać wesołe lub intrygujące pomysły, można się także z przjemnością i bezpiecznie zagubić, uświadamiając sobie, że kreatywność literacka jest bezkresna. Alfabetyczne uporządkowanie tej książki jak powiedziałem jest pozorne, bowiem nie sposób uładzić czegoś tak nieokiełznanego jak twórcza wyobraźnia.

Sławomir Domański

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (25)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1649
lapsus | 2017-07-18
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 17 sierpnia 2017
książek: 1280
shpinac | 2017-06-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 maja 2018
książek: 471
elkia | 2018-08-14
Na półkach: Przeczytane
książek: 1376
dominika_cecylia | 2018-06-27
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 2631
lidzianek | 2018-05-27
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 193
Erazm_z_Tłuszczewa | 2018-04-12
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 936
zielony_kot | 2018-02-02
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 2372
książek: 744
juno21 | 2017-12-22
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 555
Rysia | 2017-12-12
Na półkach: Chcę przeczytać
zobacz kolejne z 15 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd