Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Gwiezdny wojownik: Działko, szlafrok i księżniczka

Cykl: Gwiezdny wojownik (tom 1)
Wydawnictwo: Uroboros
6,75 (8 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
2
7
3
6
2
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328037755
liczba stron
312
słowa kluczowe
kosmos, science fiction
język
polski
dodała
Esmezja

Komiczna powieść kosmiczna.

Załoga zebrana z łapanki wyrusza rozklekotanym złomem, by uratować Ziemię przed nadlatującą asteroidą. Kto zapomniał przykręcić działko, o co chodzi z czerwonym szlafrokiem i jaką rolę w tym wszystkim odgrywa księżniczka?

Przyprawiony sporą dozą ciętego humoru, Gwiezdny wojownik przypa

 

źródło opisu: http://www.gwfoksal.pl/ksiazki/gwiezdny-wojownik-t...(?)

źródło okładki: http://www.gwfoksal.pl/ksiazki/gwiezdny-wojownik-t...»

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (603)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3718

Po raz kolejny Pani Katarzyna Berenika Miszczuk udowodniła, że ma talent. Co więcej uważam, że z każdą kolejną książką idzie jej lepiej. "Gwiezdny wojownik. Działko, szlafrok i księżniczka" jest przezabawną książką.

Co by było gdyby następująca ekipa:komandor alkoholik, wielki i niezbyt mądry mechanik, seksowna pani strzelec, której w głowie uroda, nawigator kobieciarz, lekarz pokładowy, który nałogowo łyka przeterminowane leki i jest największym pesymistą świata oraz jedyna ochotniczka, która kocha się w komandorze i bada robale, musiała uratować Ziemię przez zagładą? Z pewnością nie wyniknie z tego nic dobrego. Zwłaszcza, że już od samego początku kiepsko im idzie (gubią działko)a ich statek to jeden wielki rzęch. Na szczęście wkrótce dołącza do nich księżniczka, która ucieka przed ślubem w poszukiwaniu przygód i bohatera. Zabranie jej ze sobą okaże się dobrym posunięcie. Oprócz spraw technicznych załoga (z właściwie Misiek) podpadają największej piratce we wszechświecie. Czy...

książek: 661
Yevoni | 2016-03-31
Na półkach: Przeczytane, Sci-fi, 2016
Przeczytana: 31 marca 2016

Lew, Czarownica i sta...aaaa, nie to nie ta książka. Tu nie przechodzimy przez szafę do bajkowej krainy tylko wsiadamy do starego kosmicznego rzęcha, który zaraz się rozleci, i lecimy uratować Ziemię!
Jest Działko, które odgrywa kluczową rolę, jest Szlafrok sprowadzający tylko kłopoty i Księżniczka (bo w każdej dobrej książce powinna się księżniczka pojawić).

Książka świetna, lekko napisana i z karykaturalnym humorem, od którego śmiałam się w miejscach publicznych, za co zostawałam obdarzana dziwnymi spojrzeniami. Bohaterowie od razu przypadli mi do gustu i polubiłam tą załogę "z czapy wziętą". Nawet Zygmunt, pokładowy komputer-psycholog, nie irytował mnie tak jak członków Gwiezdnego Wojownika.

Nie będę zdradzała fabuły ale jest to pozycja idealna na odstresowanie. Z niecierpliwością czekam na następne części.

Polecam!

książek: 1199
Aleksandra | 2017-03-22
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

To już moje trzecie spotkanie z twórczością pani Miszczuk i kolejne w 100% udane. Nigdy jakoś nie sięgałam po książki s-f, a w szczególności takie, których akcja rozgrywa się w przestrzeni kosmicznej, co było... błędem. Autorka przekonała mnie, że można stworzyć świetną powieść wykorzystując kosmos.

Niemal karykaturalne postacie (zarówno ludzkie, jak i postać komputera) sprawiają, że książkę szybko się czyta i można w niektórych momentach nieźle się pośmiać. Kosmiczny świat wykreowany przez autorkę jest ciekawy i z chęcią dowiedziałabym się o nim nieco więcej.

Z pewnością przeczytam kolejną część "Gwiezdnego Wojownika", której zapowiedź pojawiła się na końcu powieści. Polecam!

książek: 1103
dilbi | 2017-01-12
Przeczytana: 12 stycznia 2017

Hmm skończyłam ją właśnie i zastanawiam się co o niej napisać.
Na pewno jest inna niż wiele przeczytanych do tej pory, na pewno czyta się ją bardzo szybko. Do tego ma bardzo, ale to bardzo specyficzny humor. I jest inna od pozostałych przeczytanych przeze mnie książek pani Miszczuk.
Czy polecem - tak, ale trzeba do niej podejść z dość dużym dystansem, bo dla niektórych, którzy uwielbiają styl tej autorki może okazać się niespodzianką.

książek: 838
Asia | 2014-08-06
Przeczytana: 06 sierpnia 2014

Męczyłam, męczyłam i wymęczyłam książkę, a ona odwdzięczyła się tym samym i zmęczyła mnie... Może to i science fiction jak napisane w opisie książki, natomiast tej kosmicznej dawki humoru nie udało mi się znaleźć, nie wiem może posiadam jakiś wybrakowany egzemplarz?
Zdecydowanie książka najgorsza ze wszystkich Pani Kasi.

książek: 576
yano20 | 2014-08-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 09 sierpnia 2014

Teoretycznie książka lekka, łatwa i przyjemna. Teoretycznie śmieszna. Ale zdecydowanie nie porywająca. Historia mnie nie wciągnęła, żaden z bohaterów nie zainteresował. Jest trochę humoru, ale wywołuje co najwyżej lekki uśmieszek, a nie śmiech. Z pewnością nie sięgnę po kontynuację Gwiezdnego Wojownika, Pani Miszczuk nie powinna rozwijać swojej kariery w kierunku space opery. Nie mogę polecić tej książki, trudno było mi dobrnąć do końca (udało się tylko dlatego, że nie lubię zostawiać niedokończonych książek).

książek: 763
Vertica | 2014-08-08
Przeczytana: 08 sierpnia 2014

Nie wiem, czy to ja wyczerpałam mój limit na śmianie się z książek, czy ta po prostu nie była zabawna. Poprzednie książki pani Miszczuk podobały mi się w dużej mierze ze względu na humorystykę, a tutaj... Niby zauważałam, w którym miejscu miało być śmiesznie, ale to bardziej wywoływało grymas, niż uśmiech. Absurd niby jest, ale takie to wszystko na siłę. Nie przepadam za klimatami przyszłości, kosmosu i super technologii, a już na pewno nie za nudnymi bohaterami i przewidywalną akcją. Mimo szczerych chęci, które miałam przed rozpoczęciem lektury, nie wciągnęła mnie ani nie spodobała się. Ot, krytycznie nie jest, ale rewelacyjnie tym bardziej.
Ach, no i te irytujące, zawoalowane opisy... To w końcu książka dla dzieci, dla dorosłych czy dla kogo?

książek: 133
magdalenika | 2015-01-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 stycznia 2015

Genialna, śmieszna, kosmiczna, rewelacyjna. Przeczytałam i pytam: dlaczego takich książek jest tak mało? Jedno wiem, że ta pozycja wydawnicza jest idealna na poprawę humoru. Tylko uwaga, odradzam czytania jej w miejscu publicznym, jeśli nie chce się być uznanym za wariata. Czytelnika dopada bowiem zmora chichotania.

książek: 703
Lustro Rzeczywistości | 2014-07-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 lipca 2014

Fikcja literacka nie zna granic ;)

Rok 2463. Ziemia chyli się ku upadkowi, po Wielkiej Wojnie Religijnej ludzkość zapragnęła zamieszkać w kosmosie, z różnym skutkiem... Grupa przypadkowych "śmiałków" wyrusza w kosmos, by ocalić Ziemię przed uderzeniem asteroidy. Ma do dyspozycji wyjątkowy statek kosmiczny, od którego ciągle coś odpada i przedpotopowe działko nuklearne kupione na przecenie. Załogę stanowią: alkoholik, tchórzliwy doktorek, gruba Niemka badająca pająki, piękna pani strzelec z zamiłowaniem do czerwonych szlafroków, szantażowany nawigator i księżniczka... Istna drużyna marzeń ;)
Tymczasem dwa wrogie księstwa usiłują zawrzeć sojusz poprzez "pokojowy" związek małżeński księżniczki Macrosoft i księcia Epple. Jednak nie wszyscy są zadowoleni z takiego obrotu sprawy.
Rozpoczyna się gra polityczna, w której stawką jest śmierć...

Czy grupa niewydarzonych kosmonautów ocali Ziemię?
Kto zyska, a kto straci?
I o co chodzi z tym szlafrokiem?
Przeczytajcie!

Opinia
Ta książka to...

książek: 2160
Shetani | 2017-03-05
Na półkach: Przeczytane

Gwiezdny Wojownik. Działko, szlafrok i księżniczka to moje pierwsze spotkanie z Katarzyną Bereniką Miszczuk. Wiele wskazywało na to, że swoją przygodę z twórczością tej autorki rozpocznę od trylogii o Wiktorii Biankowskiej, ale jakoś wyszło inaczej. W moje ręce wpadła zabawna powieść osadzona w klimatach science fiction, która już na pierwszy rzut oka przywodzi na myśli uwielbiane przez miliony ludzi Gwiezdne Wojny. Ogółem nie przepadam za zbyt mocnymi naleciałościami, ale na szczęście tutaj z takowymi nie mamy do czynienia. Katarzyna Miszczuk stworzyła raczej komedię, której akcja rozgrywa się w przestrzeni kosmicznej.
Mamy rok 2463. Ziemia prawie nie nadaje się do życia, znaczna jej część uległa zniszczeniu. Nadzieją na jej ratunek jest misja Gwiezdnego Wojownika, rozlatującego się statku kosmicznego, wręcz rozklekotanego złogu, z niezbyt pewną załogą. Losy Ziemi spoczywają w rękach garstki ludzi, których nastawienie jest jednoznaczne – wszyscy zginiemy. Mimo wszystko wyruszają w...

zobacz kolejne z 593 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd