Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Cela 7

Tłumaczenie: Patrycja Zarawska
Wydawnictwo: Sonia Draga
7,25 (181 ocen i 60 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
21
8
39
7
53
6
33
5
11
4
5
3
2
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Cell 7
data wydania
ISBN
9788380571143
liczba stron
472
słowa kluczowe
Patrycja Zarawska, YA, dystopia
język
polski
dodała
Ag2S

Zamordowano uwielbianego przez tłumy celebrytę. Zatrzymana na miejscu zbrodni szesnastoletnia Martha Honeydew przyznała się do winy i zajęła miejsce w celi śmierci. Przyszła pora, aby sprawiedliwości stało się zadość. O losie dziewczyny decydują widzowie reality TV, którzy mają siedem dni na rozstrzygnięcie, czy oskarżona ma żyć, czy umrzeć. Nie ma już sędziów – jest publiczność z...

Zamordowano uwielbianego przez tłumy celebrytę. Zatrzymana na miejscu zbrodni szesnastoletnia Martha Honeydew przyznała się do winy i zajęła miejsce w celi śmierci.

Przyszła pora, aby sprawiedliwości stało się zadość.

O losie dziewczyny decydują widzowie reality TV, którzy mają siedem dni na rozstrzygnięcie, czy oskarżona ma żyć, czy umrzeć. Nie ma już sędziów – jest publiczność z telefonami w ręku. Sprawa budzi ogromne emocje, bo po raz pierwszy w historii programu w celi śmierci znalazła się nastolatka.

Martha uparcie twierdzi, że jest winna, ale czy to ona pociągnęła za spust?
A może rzeczywistość bywa bardziej skomplikowana niż obrazy, którymi karmią nas media?

Fascynująca opowieść o tym, jak wiele jesteśmy gotowi poświęcić w imię tego, co dla nas najważniejsze.

Prawa do tytułu jeszcze przed premierą w Wielkiej Brytanii sprzedano do trzynastu krajów!

 

źródło opisu: http://www.soniadraga.pl/produkt/2345/dla-dzieci-i-mlodziezy.html

źródło okładki: http://www.soniadraga.pl/produkt/2345/dla-dzieci-i-mlodziezy.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 542
Agaaa006 | 2017-05-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Na temat książki, której okładka widnieje powyżej, swego czasu było wiele postów. Dlatego chciałam odczekać pewną chwilę z własną opinią. Sama nie bardzo lubię, gdy na każdej stronie pojawia się opinia do jednego tytułu. Bardziej zniechęcająca niż zachęcająca do sięgnięcia po nią. Cóż poradzić, od samego patrzenia też można poczuć przesyt. Jednak w końcu nadeszła pora, abym i ja zaprezentowała swoje kilka zdań na temat Celi 7, czy rzeczywiście warto po nią sięgnąć? O tym, już za moment w dalszej części tekstu.



Poznajemy Marthę, nastolatkę, która została osadzona w więzieniu, a dokładniej celi, za zabicie jednego z najbardziej uwielbianych celebrytów. Szok jest tym większy, że dziewczyna nie próbowała się wyprzeć. Trzymając broń w dłoniach, patrząc w oczy policjantom, oznajmiła, że zabiła Jacksona Paige'a. Morderstwo z zimną krwią, jaki tak młoda osoba mogła mieć motyw? O tym powinna rozsądzić wyższa instancja, czyli sędzia razem z ludźmi odpowiednio do tego przygotowanymi, prawda? Otóż nie, o życiu i winie Marthy rozsądzą widzowie. Programu Sprawiedliwością jest śmierć — cóż za piękna i jakże wymowna nazwa.

W książce śledzimy jak, główna bohaterka przechodzi z celi do celi. Jest ich łącznie siedem. W tej ostatniej zostanie dokonany wyrok śmierci — o ile tak zadecydują widzowie. Może się też zdarzyć, że zostanie wypuszczona na wolność. Tylko w przypadku Marthy, nie ma takiej możliwości. Nastolatka przyznała się do winy. Trzymała broń, przebywała na miejscu zbrodni. Wszystko świadczy przeciwko niej, to też wyniki głosowania, które co jakiś czas jest aktualizowane, ukazują, w jakim kierunki zmierza los, tej młodej kobiety. Za kilka dni, prawdopodobnie zakończy się jej życie. Ponieważ jest winna, tak powiedziała. Tylko czy to była prawda? Kto pokierował bronią, kto oddał strzał? Nikt nie sprawdza, nikogo nie interesuje. Liczy się jedno — kara. Jest ofiara, musi być winowajca, który poniesie konsekwencje. Oko za oko...
Równocześnie widzimy co dzieje się na zewnątrz. Rozdziały dotyczą konkretnej osoby. I dzięki temu zabiegowi, jesteśmy świadkami tego, co dzieje się na zewnątrz, w miejscu gdzie wychowywała się dziewczyna. A za murami więzienia, dzieją się bardzo interesujące wydarzenia...




Byłam niezmiernie ciekawa książki, która pojawiła się wszędzie, była mocno reklamowana. Tylko teraz pozostaje pytanie — czy reklama godna wnętrza?

Myślę, że tak. Cela 7 jest dobrze napisaną książką, ukazującą wizję świata, który na dobrą sprawę nie musi być tak odległy. Patrząc na to, co dzieje się w koło, nie zdziwi mnie, gdy pięknego dnia, dowiem się, że o naszym losie będą podejmowane decyzje za sprawą głosowania telefonicznego.

Internet zdominował nas wszystkich. Praktycznie bez wyjątku. Chcemy wiedzieć i widzieć wszystko. Ciągle mało informacji. Życie wystawione na widok publiczny. Nie trzeba być celebrytą, sami sobie serwujemy coś podobnego. Modne jest filmowanie porodów, może niebawem modne będzie pokazywanie zabijania? Któż może wiedzieć, do czego ludzkość dojdzie w tym szaleńczym pędzie.

Dajemy się ogłupiać serwowanymi informacjami, które w większości bywają kłamstwem. Propaganda miewa się całkiem dobrze, a Ci manipulującym „stadem”, muszą mieć niezły ubaw. I właśnie o tym, o takim zjawisku jest Cela 7. Ukazuje, jak ludzie poddali się temu, co pokazuje telewizja, internet. Co można nam wmówić, a my uwierzymy, bo tak jest wygodnie. Nie dociekając jaka jest prawda.

Mnie przeraziło w książce, może już nie sam pomysł na głosowanie — bo naprawdę, już nic nie jest w stanie mnie zdziwić, ale sam fakt, że ludzie chcieli oglądać cudzą śmierć. Nawet jeśli było podejrzenie, że skazana osoba, nie dopuściła się zbrodni, o którą została oskarżona. Mimo tego, żądna krwi widownia czekała — na śmierć. I kiedy tak czytałam, doszłam do wniosku, że podobne rzeczy się dzieją. Brak interwencji, gdy w miejscu publicznym dochodzi do przemocy — ludzie nagle nic nie widzą, zaczynają się śpieszyć. Upadniesz, stracisz nie daj Boże przytomność. Ominą Cię, mówiąc — Znowu jakaś/jakiś nachlany. Jakże mylne jest myślenie, że będąc w tłumie, nic nam nie grozi. Taaak, lepiej myśleć zawczasu gdzie upaść, bo jeszcze zdepczą i okradną.

Wracając do książki, smutne jest, że dochodzi już do takich wizji. Przeraża mnie myśl, że niebawem staniemy się widownią, stadem zaślepionym i niemyślącym. A tak będzie. Cela 7 jest mądrą pozycją, ale czy może coś zdziałać? Ja ze swojej strony szczerze polecam. Warto przeczytać.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mag niezależny Flossia Naren cz.2

Gdy za oknem szaro i smutno chętnie sobie odświeżam książki z którymi łączą mnie pozytywne wspomnienia. Historię Flossi Naren poznałam kilka lat temu...

zgłoś błąd zgłoś błąd