Kalesony Sokratesa

Wydawnictwo: Novae Res
6,75 (20 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
2
7
8
6
6
5
0
4
2
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380834521
liczba stron
220
słowa kluczowe
kalesony, humor, młodzieżowa
język
polski
dodał
Haggard177

Maciek założył bloga, gdzie dzieli się swoimi przemyśleniami na temat dzisiejszych gimnazjalistów, miesiączkowania pingwinów cesarskich i muzyki rockowej. Patryk jest otwarty na ludzi mniej więcej tak, jak katolicy na twórczość zespołu Behemoth. Gra na basie w najznakomitszej kapeli punkowej w dziejach wszechświata i jest najwidoczniej trochę głupi, bo zamiast podejść i zagadać do dziewczyny...

Maciek założył bloga, gdzie dzieli się swoimi przemyśleniami na temat dzisiejszych gimnazjalistów, miesiączkowania pingwinów cesarskich i muzyki rockowej.

Patryk jest otwarty na ludzi mniej więcej tak, jak katolicy na twórczość zespołu Behemoth. Gra na basie w najznakomitszej kapeli punkowej w dziejach wszechświata i jest najwidoczniej trochę głupi, bo zamiast podejść i zagadać do dziewczyny śledzi ją, stalkuje i wymienia wiadomości na fejsie.

Maciek poznaje Patryka, co w zasadzie nie jest istotne dla fabuły, ale w sumie fajnie, jeśli losy dwóch głównych bohaterów się łączą.

Nastoletnie miłości – są. Problemy z rówieśnikami – są. Chciałoby się powiedzieć, że książce tej brakuje tylko niepoprawnie politycznych żartów, ale te również możemy tu znaleźć, co czyni z „Kalesonów Sokratesa” znakomity kąsek dla osób, którym hormony buzują trochę za bardzo.

„Kalesony Sokratesa” to książka o młodzieży dla młodzieży. O relacjach międzyludzkich, muzyce, miłości, współczuciu i całej masie innych, nie aż tak pozytywnych uczuć. A wszystko napisane z dystansem i przymrużeniem oka.

„Zaczynam drugi wpis. Pod pierwszym nie doczekałem się żadnych komentarzy, a statystyki mówią mi, że dorobił się siedmiu wyświetleń, z czego pewnie pięć to moje. Cóż, Łukasz Kruczek też na początku słabo skakał, a teraz trenuje kadrę, cytując klasyka. Ja w sumie nie nastawiam się na zdobycie ogromnej popularności i miliardów dolarów, bo piszę te notki tylko i wyłącznie dla siebie. Jestem ciekaw, jak będzie mi się to wszystko czytało za kilkanaście lat. Pewnie wykonam porządnego fejspalma nad swoją młodzieńczą głupotą.

Jeszcze nieco ponad dwa tygodnie zostały mi do rozpoczęcia nauki w nowej szkole. Nie twierdzę, że jakoś specjalnie nie mogę się tego momentu doczekać. Prawdę mówiąc, już teraz bardzo się stresuję (…).”

JAKUB ŁASZKIEWICZ, (UR. 2001) RECENZENT I FELIETONISTA PORTALU „Z KAMERĄ WŚRÓD KSIĄŻEK”, FAN PINK FLOYD I KULTU, ZAWZIĘTY GRACZ KONSOLOWY, GIMNAZJALISTA.

 

źródło opisu: http://novaeres.pl

źródło okładki: http://novaeres.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (48)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1400
Pani_Wu | 2017-03-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 marca 2017

"Kalesony Sokratesa" to książka obyczajowa, skonstruowana w formie bloga. Głównym bohaterem jest Maciek, który w trzeciej, ostatniej klasie gimnazjum, przeniósł się z mamą do małego miasta oraz, tym samym, zmienił szkołę. Wejście w nowe środowisko nigdy nie jest łatwe, a tym bardziej, gdy nowym środowiskiem jest szkoła i ma się piętnaście lat. Kto przeżył takie chwile, ten dobrze wie, o czym mowa. Ale czy rodzice swoich pociech wiedzą, jak trudne zadanie czeka ich syna czy córkę? Maciek rozpoczyna swoją opowieść w sierpniu, kiedy zbliża się nowy rok szkolny. Cóż, denerwuje się tym, jak zostanie przyjęty w nowym środowisku. Od pierwszego wrażenia, jakie zrobi wśród nowych rówieśników, zależeć będzie jego dalsza egzystencja.

Po pewnym czasie Maciek zadomowił się w nowej szkole, nawiązał bardziej lub mniej głębokie znajomości oraz.... zakochał się. Wszystkie wydarzenia opisuje na blogu, a my, czytelnicy, przecież go czytamy w postaci książki i we wszystkich wydarzeniach...

książek: 222
Vicky | 2017-03-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 marca 2017

Kto powiedział, że by wydać książkę należy mieć ukończone osiemnaście lat? Nic bardziej mylnego. Trzeba tylko mieć dobry pomysł i naprawdę się postarać.

Z powodu przeprowadzki Maciek musi zmienić szkołę, a jak wiadomo nie łatwo jest być nowym uczniem. Gdy jednak poznaje dziewczynę, która odwzajemnia jego sympatię, życie zaczyna być całkiem udane. Tylko, że Weronika ma pewne problemy, z którymi wcale nie jest łatwo sobie poradzić. Zresztą nie tylko ona…

Książka podzielona została na dwa rodzaje rozdziałów. Pierwsze to blogowe wpisy Maćka, a drugie to pisana w trzecioosobowej narracji historia Patryka. Mnie osobiście bardziej podoba się forma internetowego pamiętnika. Wpisy zawierają wiele ciekawych, często zabawnych przemyśleń, są naturalne i szczere. W pozostałe fragmenty wplotło się nieco więcej akcji, ale również stały się znacznie mniej osobiste.

„Kalesony Sokratesa” to ciekawie napisana, stosunkowo cienka książka, opowiadająca o świecie widzianym oczami gimnazjalisty....

książek: 336
Owca | 2017-04-10

http://niezapomniany-czas-czyli-o-ksiazkach.blogspot.com/

Wydaje mi się, że każdy z moli książkowych marzył o tym aby napisać książkę. Miałaby ona przypaść do gustu chociażby samemu autorowi - taka mała perełka, gdzie wszystko byłoby jakbyśmy my chcieli. W moim przypadku z wymyślaniem fabuły nigdy nie było problemu, ale ze znalezieniem motywacji aby spisać ją... to już byłoby gorzej. Jednak niektórzy są w stanie ją znaleźć i wydać swoje dzieło.

Autorem "Kalesonów Sokratesa" jest gimnazjalista. Jak napisał w przedmowie książka jest skierowana dla grupy wiekowej około 13-18 lat (więc jeszcze się mieszczę). Jednakże czy jest ona odpowiednia? Gdybym była w stonie to podniosłabym tę górną granicę czy raczej ją obniżyła?

Fabuła tej książki skupia się na Maćku, który przeprowadził się do nowego miasta i z nudy postanawia założyć bloga. Ma zamiar na nim opisywać swoje zwykłe życie nastolatka.
Maćka poznajemy poprzez jego blogowe posty. Powstają one od momentu jego przyjazdu do nowego...

książek: 1324
Monika | 2017-04-11
Na półkach: Przeczytane, Sprzedam, 2017
Przeczytana: 05 kwietnia 2017

Dorastanie samo w sobie jest wystarczająco trudnym okresem, a gdy dochodzi do tego przeprowadzka (i to w ostatniej klasie), sprawy stają się dużo bardziej pogmatwane. O tym właśnie na swoim blogu pisze Maciek, główny bohater "Kalesonów Sokratesa" Jakuba Łaszkiewicza.

Chłopak razem z mamą zmienia swoje miejsce zamieszkania. Początkowo jest bardzo sceptycznie nastawiony do nowego otoczenia. Nikogo nie zna, ma wrażenie, że każdy patrzy na niego jak na kosmitę, tylko dlatego, że jest nowy. Ma żal, bo okazuje się, że na znajomych z poprzedniej szkoły ktoś rzucił czar zapomnienia i nikt o nim nie pamięta. Blog ma być miejscem jego zwierzeń, swoistym pamiętnikiem. Zaczynając go pisać, nawet nie przypuszcza jak bardzo zmieni się jego życie. Przed nim, chociaż sam twierdzi, że w sprawach damsko-męskich jest, delikatnie rzecz ujmując, żeńskim narządem płciowym, pierwsze miłostki i nowe doświadczenia.

Powieść Jakuba Łaszkiwicza to relacja szesnastoletniego chłopaka z pierwszych miesięcy w...

książek: 1320
Marcelina | 2017-04-24
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 16 kwietnia 2017

Gdybym chciała napisać dekalog młodości na pierwszym miejscu znalazłyby się: burza uczuć oraz poszukiwanie własnej tożsamości, kształtowanie osobowości. Mądrzy dorośli piszą książki dla młodzieży, często wtłaczając siebie, dorosłego człowieka w świat nastolatków. I to jest cyniczne, sztuczne, a jeżeli autor uderza w ton moralizatorski, mentorski, to już lepiej niech zajmie się literaturą dla dorosłych.
Literaturę młodzieżową tworzą przede wszystkim dorośli, jednym udaje się oddać szczere emocje i wejść w duszę młodego człowieka, co wiąże się z obserwacją, empatią i słuchaniem nastolatków. Są też tacy autorzy, którzy udają, próbując z różnych wyimków, frazesów, stworzyć współczesny obraz młodzieży. A gdyby oddać głos młodym ludziom? Chyba oni najlepiej wiedzą co im „w duszy gra”. Ciekawym, literackim eksperymentem, pokazującym świat nastolatków od wewnątrz jest powieść „Kalesony Sokratesa” Jakuba Łaszkiewicza. Autor, fan rocka i literatury, sam będący gimnazjalistą, wydał książkę....

książek: 61
lenka79 | 2017-09-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 września 2017

"Kalesony Sokratesa" to książka w formie bloga, którego pisze gimnazjalista Maciek. Jest on w trzeciej klasie i niedawno przeprowadził się z mamą do małego miasteczka. Nie łatwo jest wejść w inne środowisko i nawiązać nowe znajomości.

"Jestem, delikatnie rzecz ujmując, żeńskim narządem płciowym, jeżeli chodzi o relacje międzyludzkie (czego dowodem jest chociażby to, że przez niespełna miesiąc nie poznałem jeszcze nikogo), a gdy chodzi o stosunki damsko-męskie, w moim przypadku jest to zupełne science-fiction."

Dzięki Maćkowi poznajemy środowisko gimnazjalne, a młodzi ludzie zaskakują swoim zachowaniem, które niekiedy dalekie jest od poprawnego. Ciekawy jest wątek dotyczący pani Józefiny. Jaka relacja może łączyć Maćka ze starszą kobietą? Poznajemy też historię Patryka, pisaną w trzecioosobowej narracji.

W książce zostały poruszone bardzo ważne tematy: samotność, ale i też pierwsze miłości, szkolny stres, problemy okresu dojrzewania, życie w niepełnej rodzinie. Czym są tytułowe...

książek: 1713

Recenzja znajduje się również na www.zksiazkadolozka.blogspot.com


Każdy z nas, dorosłych, był kiedyś w wieku Maćka, głównego bohatera. Przeżywaliśmy miłosne uniesienia, bolesne rozczarowania, etapy fascynacji i momenty zrezygnowania. „Kalesony Sokratesa” przypomną nam o tym pamiętnym czasie.

Bohaterem opowiastki jest Maciej, gimnazjalista, który w ostatniej klasie przenosi się do innej szkoły. W poprzednim miejscu zamieszkania pozostawia przyjaciół, by na nowo nawiązać relację i się zaaklimatyzować. Jako, że ma z tym pewne problemy, to przed pierwszym dniem pojawiają się poważne obawy. Aby móc sobie z nimi poradzić, postanawia założyć bloga. Ma to być pewnego rodzaju swoisty pamiętnik, poprzez który podzieli się z nami najważniejszymi wydarzeniami z pierwszego półrocza w swojej nowej szkole.

Grupą docelową książki jest młodzież, która przeżywa podobne rozterki i może się z naszym bohaterem utożsamiać. Autor już na początku zaznaczył, że publikacja przeznaczona jest dla osób w...

książek: 737
Tylkomagiaslowa | 2017-03-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Zaczynając jak zwykle od okładki, nie jest ona jakoś specjalnie piękna, aczkolwiek może ciut charakterystyczna. Utrzymana głównie w bieli i czerni przedstawia w samym centrum podobiznę? Może bardziej rysunek, trochę karykaturę człowieka, którym mógłby być Sokrates. Interpretacja dowolna, to tylko moje przypuszczenia.

Książka posiada skrzydełka, z czego się cieszę, bo lubię gdy powieści mają dodatkową ochronę przed zniszczeniem. Wydana pod skrzydłem Novae Res, nie posiada jakichkolwiek błędów w druku. Spore marginesy, zachowane odstępy między wierszami i czcionka jest dostosowana do potencjalnego czytelnika. Dodatkowym urozmaiceniem są Kartki z kalendarza oznaczające każdy wpis/rozdział bloga/książki.

Oczywiście owa akcja nie powala na kolana, bo tak szybko mknie. Jest, ale nie tak bardzo szybka. Określiłabym ją jako spokojną. Te wydarzenia może będą w odczycie przez młodszych czytelników inne, w sensie, że dla nich wydarzenia przedstawione w książce mogą pędzić na łeb na szyję,...

książek: 350
Girl-from-Stars | 2017-03-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 marca 2017

Kto powiedział, że trzeba być dorosłym, by móc napisać i wydać książkę? Równie dobrze można mieć 16 lat – tak jak w przypadku Jakuba Łaszkiewicza, który w tym roku wydał swoja debiutancką książkę pt. „Kalesony Sokratesa”. Początkowo nie byłam w pełni zdecydowana, czy warto sięgnąć po tą pozycję. Dziwny tytuł, mało przekonująca jak dla mnie okładka, plus fakt, że napisał to gimnazjalista, sprawiły, że nie od razu odpowiedziałam na e-maila autora, w którym proponował on egzemplarz recenzencki swojej książki. Po jakimś jednak czasie stwierdziłam, że każdemu należy dać szansę …

Maciek założył bloga, gdzie dzieli się swoimi przemyśleniami na temat dzisiejszych gimnazjalistów, miesiączkowania pingwinów cesarskich i muzyki rockowej.
Patryk jest otwarty na ludzi mniej więcej tak, jak katolicy na twórczość zespołu Behemoth. Gra na basie w najznakomitszej kapeli punkowej w dziejach wszechświata i jest najwidoczniej trochę głupi, bo zamiast podejść i zagadać do dziewczyny śledzi ją, stalkuje...

książek: 566
tetsuya | 2018-09-30
zobacz kolejne z 38 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd