Twierdza Kimerydu

Wydawnictwo: Novae Res
7,12 (84 ocen i 46 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
10
8
21
7
21
6
11
5
2
4
7
3
2
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380834538
liczba stron
443
język
polski

Czasem badania genetyczne są przyczyną katastrofy, a nie przełomu. Gdy w Mieście Krokodyli dochodzi do krwawego stłumienia pokojowej konferencji asymilacyjnej, nikt jeszcze nie podejrzewa, do czego doprowadzi konflikt między Miastem Krokodyli a Twierdzą Kimerydu. Organizatorce konferencji, Annie Guiteerez, antropolog z Uniwersytetu Krokodyli, udaje się zbiec z samego centrum zamieszek i...

Czasem badania genetyczne są przyczyną katastrofy, a nie przełomu.

Gdy w Mieście Krokodyli dochodzi do krwawego stłumienia pokojowej konferencji asymilacyjnej, nikt jeszcze nie podejrzewa, do czego doprowadzi konflikt między Miastem Krokodyli a Twierdzą Kimerydu. Organizatorce konferencji, Annie Guiteerez, antropolog z Uniwersytetu Krokodyli, udaje się zbiec z samego centrum zamieszek i uratowana przez strażnika wąwozu Tyrsa Mollinę, pół człowieka, pół raptora, trafia do rezydencji burmistrza Twierdzy – Teobalda. W obliczu niedawnej rzezi i wiszącej w powietrzu rewolucji nawet zatajenie prawdziwego powodu przybycia pani profesor do Twierdzy Kimerydu wydaje się nieistotnym szczegółem. Na jaw wychodzą bowiem znacznie bardziej przerażające fakty, sprawiające, że żadne z miast Afryki Południowo-Wschodniej nie może dłużej pozostać obojętne wobec krzywdzących wpływów Europy i hegemonii cesarza Brytanika. Usilna chęć przypodobania się Cesarstwu Europy nagle gaśnie zastąpiona determinacją i pragnieniem odzyskania autonomii kraju Złocistych Piasków.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Novae Res, 2017

źródło okładki: http://szuflada.net

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 277
Iskierka_czyta | 2017-07-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 lipca 2017

blog: iskraczyta.blogspot.com

Powalająca, wciągająca, boska i UNIKALNA. Czyli krótko o tym, dlaczego wyjątkowo MUSICIE sięgnąć po ten tytuł (oj, chyba pierwszy raz Wam "rozkazuję").

Książka zaintrygowała mnie już w momencie, kiedy zobaczyłam jej okładkę. Jest wprost cudowna i wielkie gratulacje dla grafika. To zdecydowanie zachęca i to jak! Nawet nie musiałam czytać opinii innych o tej książce, żeby wiedzieć, że i tak ją będę miała. Szybko okazało się, że jej popularność niesamowicie rośnie w sferze blogosfery. Brałam udział chyba w każdym konkursie jaki tylko rzucił mi się w oczy, ale szczęścia życiowego brak. Nie wytrzymałam, kupiłam (w tej euforii nie mogłam nawet czekać na wysyłkę, więc padło na Empik za pełną cenę). A więc jaka jest ta książka?


Najlepsza w tej książce jest zdecydowanie inna, nieszablonowa fabuła. Autorka wymyśliła coś nowego, co jednocześnie porusza ważny problem. Mianowicie badania genetyczne przywracające różne gatunki dinozaurów oraz krzyżowanie ich z człowiekiem. Gdzie powinna być granica? Kiedy powinniśmy stwierdzić, że nauka "poszła za daleko"?


Ponadto w książce spotkamy niesamowicie ciekawe wątki. Historie poszczególnych bohaterów, kwestie władzy terytorialnej oraz intrygi! Bardzo podobała mi się kreacja głównych postaci. Są to charaktery nietuzinkowe, które z pewnością (!!!) dostarczą Wam wiele emocji. Już dawno nie spotkałam się z taką sytuacją, kiedy aż tak udało się mnie zaskoczyć. Jeden z bohaterów przez całą książkę wręcz skrywa swoją podstępną naturę. Na końcu okazuje się wręcz innym człowiekiem. Kto to taki? Przekonajcie się sami, bo naprawdę warto sprawdzić! Nadal za mało Wam przekonujących argumentów? A więc coś dla Pań - Tyrs to całkiem niezły przystojniak (taaaaak! ten z okładki!!!), w którym zakochałam się od pierwszych stron.

Całość opisywana jest z punktu widzenia 4 postaci (na końcu tylko krótka wstawka z punktu widzenia 5-tej osoby). Co ciekawe, większość z tych postaci jest męska. Oczekiwałoby się, że autorka napisze z punktu widzenia kobiecego, a tu jednak nie. Brawo dla Pani Magdy. Jej świetny styl pisarski znakomicie wplótł się w "męski tok myślenia", przez co całość czyta się niesamowicie przyjemnie.


Zdecydowanie zauważyłam tutaj wielki potencjał i jeżeli jeszcze ukaże się jakaś książka fantasy tej Pani to na pewno kupię. Pomimo, że wprowadza nas w całkowicie nowy, wykreowany przez siebie świat to od pierwszych rozdziałów wszystko napisane jest przejrzyście i starannie. OJ NIE, to nie jest tak, że macie wszystko podane na tacy i wszystko opisuje zbyt długimi wywodami. Momentami trzeba troszkę pomyśleć, ale to tylko zachęca, by czytać dalej i poznawać dalsze wskazówki.
Jedynym małym minusem są według mnie komiksy. Były one tak ciekawe i oryginalne, że aż chciałoby się, aby było ich więcej. A są zamieszczone tylko dwa, tak jakby tylko "rzucone" czytelnikowi. A więc mój apel: więcej komiksów!!!

W krótkiej rozmowie z autorką dowiedziałam się, że druga część już się pisze. Niesamowicie czekam na kontynuację.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dżozef

W ubiegłe wakacje przeczytałam "Przemytnika cudu", wyłącznie ze względu na wczasową nudę. Sądziłam, że nie sięgnę już do Małeckiego, a tu mi...

zgłoś błąd zgłoś błąd