Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Twierdza Kimerydu

Wydawnictwo: Novae Res
7,6 (58 ocen i 36 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
9
8
18
7
12
6
5
5
1
4
4
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380834538
liczba stron
443
język
polski

Czasem badania genetyczne są przyczyną katastrofy, a nie przełomu. Gdy w Mieście Krokodyli dochodzi do krwawego stłumienia pokojowej konferencji asymilacyjnej, nikt jeszcze nie podejrzewa, do czego doprowadzi konflikt między Miastem Krokodyli a Twierdzą Kimerydu. Organizatorce konferencji, Annie Guiteerez, antropolog z Uniwersytetu Krokodyli, udaje się zbiec z samego centrum zamieszek i...

Czasem badania genetyczne są przyczyną katastrofy, a nie przełomu.

Gdy w Mieście Krokodyli dochodzi do krwawego stłumienia pokojowej konferencji asymilacyjnej, nikt jeszcze nie podejrzewa, do czego doprowadzi konflikt między Miastem Krokodyli a Twierdzą Kimerydu. Organizatorce konferencji, Annie Guiteerez, antropolog z Uniwersytetu Krokodyli, udaje się zbiec z samego centrum zamieszek i uratowana przez strażnika wąwozu Tyrsa Mollinę, pół człowieka, pół raptora, trafia do rezydencji burmistrza Twierdzy – Teobalda. W obliczu niedawnej rzezi i wiszącej w powietrzu rewolucji nawet zatajenie prawdziwego powodu przybycia pani profesor do Twierdzy Kimerydu wydaje się nieistotnym szczegółem. Na jaw wychodzą bowiem znacznie bardziej przerażające fakty, sprawiające, że żadne z miast Afryki Południowo-Wschodniej nie może dłużej pozostać obojętne wobec krzywdzących wpływów Europy i hegemonii cesarza Brytanika. Usilna chęć przypodobania się Cesarstwu Europy nagle gaśnie zastąpiona determinacją i pragnieniem odzyskania autonomii kraju Złocistych Piasków.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Novae Res, 2017

źródło okładki: http://szuflada.net

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 132
1991monika | 2017-06-17

Akcja książki rozpoczyna się od ucieczki Anny Guiteerez (antropolog z Uniwersytetu Krokodyli) z organizowanej przez nią pokojowej konferencji asymilacyjnej, która skończyła się zamieszkami. Ratuje ją Tyrs Mollina – pół raptor, pół człowiek – i zabiera do burmistrza Twierdzy Kimerydu Teobalda Elasmosa. Jej pobyt w tym miejscu zaostrza konflikt między Twierdzą a Miastem Krokodyli. Dodatkowo sprawę komplikuje cesarz Brytanik, który chce poszerzyć swoją władzę o kraje Afryki. W obliczu powstałego zamieszania Annie bez trudu udaje się ukryć prawdziwy powód przybycia do Twierdzy.

Autorka świetnie wykreowała świat przedstawiony w książce. Dopracowała go w najmniejszym szczególe. Wprowadzenie prehistorycznych stworzeń – dinozaurów – na karty powieści było zdecydowanie bardzo dobrym pomysłem. Pierwszoosobowa narracja nie wydawałaby się niczym szczególnym, gdyby nie fakt, że każdy rozdział widzimy z perspektywy innego bohatera: Anny, Tuliusza/Tulii, Tyrsa, Tycjana. Dzięki temu możemy lepiej poznać bohaterów i ich tajemnice, a zmagają się z przeróżnymi problemami i możemy niemal poczuć ich emocje oraz dowiedzieć się, co kieruje ich zachowaniem. Zapewne nikogo nie zdziwię, że moim ulubionym bohaterem jest Tyrs Mollina – odważny, waleczny, stawiający rodzinę na pierwszym miejscu.

„Twierdza Kimerydu” to o wiele więcej niż książka fantasy. Porusza mnóstwo ważnych i trudnych tematów, o których zbyt często się nie mówi: prostytucja, homoseksualizm, wykorzystywanie nieletnich, badania genetyczne wykonywane na dzieciach z egoistycznych powodów. Najważniejsze jednak jest to, w jaki sposób Autorka to robi. Nie ma tu tematów tabu, a wszystko jest napisane wprost i dosadnie, bez zbędnego owijania w bawełnę. Książka oprócz elementów przygodowych i fantastycznych zawiera mocne przesłanie, więc moim zdaniem trzeba do niej dojrzeć, bo zmusza do refleksji. Ale żeby nie było tak zupełnie poważnie książka zawiera również dużo humoru oraz przepiękne komiksowe ilustracje.

Warto przeczytać tę książkę, akcja ze strony na stronę przyspiesza coraz bardziej, a biorąc pod uwagę, ilość wydarzeń oraz poruszonych tematów, po prostu nie da się przy niej nudzić i z niecierpliwością czekam na kolejną część.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
La última fiesta de Cardeña

W ostatnich miesiącach czytam wiele książek poziomowanych lub w oryginale po hiszpańsku.PONS akurat jest wydawnictwem,które czytam sporadycznie pod ty...

zgłoś błąd zgłoś błąd