Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Cela

Tłumaczenie: Agnieszka Hofmann
Wydawnictwo: Initium
6,71 (291 ocen i 93 opinie) Zobacz oceny
10
21
9
21
8
54
7
73
6
55
5
34
4
18
3
10
2
4
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Die Zelle
data wydania
ISBN
9788362577521
liczba stron
400
język
polski
dodała
Angelika

Sammy ma jedenaście lat i właśnie przeprowadził się z rodzicami do Berlina. Jego nowym domem jest stara secesyjna willa z ogrodem. W schronie przeciwlotniczym należącym do posiadłości chłopiec dokonuje wstrząsającego odkrycia. W zamkniętej celi, szczelnie wyłożonej gumową folią, jest więziona przerażona dziewczynka, niewiele starsza od niego. Kiedy Sammy schodzi do bunkra następnego dnia, cela...

Sammy ma jedenaście lat i właśnie przeprowadził się z rodzicami do Berlina. Jego nowym domem jest stara secesyjna willa z ogrodem. W schronie przeciwlotniczym należącym do posiadłości chłopiec dokonuje wstrząsającego odkrycia. W zamkniętej celi, szczelnie wyłożonej gumową folią, jest więziona przerażona dziewczynka, niewiele starsza od niego. Kiedy Sammy schodzi do bunkra następnego dnia, cela jest pusta, a po dziewczynce nie ma śladu. Chłopiec jest pewien, że istnieje tylko jedno wytłumaczenie tego wszystkiego: jego ojciec. Mroczna, duszna opowieść tocząca się pewnego upalnego lata, w której nie wiadomo, co jest obłędem, co manipulacją, a co rzeczywistością.

 

źródło opisu: http://www.initium.pl

źródło okładki: http://www.initium.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 448
Iliana | 2017-05-01
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 01 maja 2017

Czytając tę powieść zastanawiałam się nad wieloma kwestiami. Głównie nad dwiema. Bohaterem powieści jest Sammy, jedenastolatek, który wraz z rodziną przeniósł się z Anglii do Berlina. Na ile opowiedziane przez Sammego wydarzenia były wytworem jego dziecięcej wyobraźni, bo bez wątpienia ta w pewnym momencie uaktywniła się podwójnie, na ile to co widział było prawdą i tylko prawdą. Pozostają jeszcze kwestie dorosłych mieszkańców domu - jakie potwory, demony potrafią opętać umysł człowieka, który ewidentnie w pewnym momencie pogubił się i byłby zdolny do porwania dziecka i więzienia w podziemnym schronie przeciwlotniczym?

To pytania bez wątpienia czysto retoryczne. Nie ulega wątpliwości, że moje czytelnicze serce Jonas Winner skradł od pierwszych wersów swej zagadkowej powieści. Autor skutecznie owija sobie czytelnika wokół palca podsuwając niby to gotowe rozwiązania, by w pewnym momencie zbić z tropu i zasugerować kolejny zaskakujący fortel. A ja chłonę takie książki jak gąbka wodę. Uwielbiam, po prostu uwielbiam.

Zastanawiacie się, jaka była przyczyna pojawienia się rodziny Grossmanów właśnie w Berlinie? Matka Samma i Linusa otrzymała angaż w jednej z najlepszych berlińskich orkiestr symfonicznych. Ta praca to szczyt jej muzycznych marzeń i pragnień. Ojciec zajmuje się komponowaniem muzyki do mrocznych, niskobudżetowych filmów. Chcąc nie chcąc, ze względu na matkę, cała rodzina przenosi się właśnie do Berlina. Linus jest starszy od Sammego i szybciej nawiązuje kontakt ze swoimi rówieśnikami. Sammy zaś jest lekko wycofany. Chłopak jednak ma nadzieję, że w czasie wakacji, które przyjdzie mu spędzić właśnie w berlińskiej willi, zaadoptuje się w nowej sytuacji.

Pewnego dnia, ojciec Sammego w zamyśleniu przemierza wielki ogród otaczający willę i zmierza do komórki na jednym z jego końców. Zaintrygowany chłopiec podąża za ojcem. Krocząc za nim, przez właz w ziemi okryje podziemny korytarz. Może nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, przecież mnóstwo jest jeszcze podziemnych schronów przeciwlotniczych i korytarzy z czasów drugiej wojny światowej, gdyby nie fakt, że chłopiec za drzwiami jednego z pomieszczeń przypominających celę, odkrywa istnienie dziewczynki, wiekiem zbliżonym do niego. Jej rysy podobne są do rysów Azjatek. To odkrycie na długo zostanie w świadomości Samma, ale kiedy wróci do podziemi drugi i kolejny raz, ślad po dziewczynce zaginie.

Od tego momentu w wyobraźni chłopca uruchomią się obrazy tak złudne i rozmyte, niczym przez mgłę. Sammy z każdym dniem będzie odkrywał coraz to nowsze tajemnice, których ślady zaprowadzą go do ojca. Czy faktycznie jego ojciec więził tam dziewczynkę? Komu może powiedzieć o swoim odkryciu? Komu zaufać? Czy to faktycznie jego ojciec jest odpowiedzialny za więzienie dziewczynki?


Sytuacje, jakie po sobie nastąpią od tego momentu wzbiorą w chłopcu wiele niejasności, znaków zapytań, a nawet lęk, strach, chęć rozwikłania tajemnicy. Kiedy chłopcu wydaje się, że nie znajdzie żadnej odpowiedzi na jakiekolwiek tkwiące w nim pytanie, pozna Marinę, dziewczynkę z sąsiedztwa. Wydarzenia przybiorą postać rozlewającej w nas niepokój fali, kiedy Marina zaginie.

Całość na:
http://nietypowerecenzje.blogspot.com/2017/04/recenzja-przedpremierowa-cela-jonas.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Na skraju załamania

Rewelacyjny thriller, wyraźnie lepszy niż poprzedni tej autorki. Mimo że trafnie i z dużym wyprzedzeniem przewidziałem pewne wątki, czytałem go z zafa...

zgłoś błąd zgłoś błąd