Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziecko ognia

Wydawnictwo: Czarna Owca
6,43 (150 ocen i 36 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
7
8
16
7
47
6
45
5
18
4
5
3
2
2
4
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Fire Child
data wydania
ISBN
9788380154711
liczba stron
352
język
polski
dodała
Ag2S

Mrożący krew w żyłach thriller psychologiczny autora bestsellerowych Bliźniąt z lodu. Kiedy Rachel wychodzi za mąż za Davida, jej życie wydaje się bliskie ideału. Niczego jej nie brakuje – zyskuje nie tylko bogactwo i miłość, ale także przybranego syna – Jamiego. Pewnego dnia zachowanie Jamiego diametralnie się zmienia. Chłopiec zaczyna przewidywać przyszłość. Twierdzi, że nawiedza go duch...

Mrożący krew w żyłach thriller psychologiczny autora bestsellerowych Bliźniąt z lodu.
Kiedy Rachel wychodzi za mąż za Davida, jej życie wydaje się bliskie ideału. Niczego jej nie brakuje – zyskuje nie tylko bogactwo i miłość, ale także przybranego syna – Jamiego. Pewnego dnia zachowanie Jamiego diametralnie się zmienia. Chłopiec zaczyna przewidywać przyszłość. Twierdzi, że nawiedza go duch zmarłej matki, poprzedniej żony Davida. Czy przeżył dużo większą traumę, niż wszyscy sądzili?
Rachel powoli odkrywa, co wydarzyło się w przeszłości i zaczyna nabierać podejrzeń w stosunku do męża. Dlaczego David wciąż unika rozmów o tym, co się dzieje z Jamiem? I co przydarzyło się jego żonie dwa lata wcześniej?

 

źródło opisu: http://www.czarnaowca.pl/

źródło okładki: http://www.czarnaowca.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 183
Książkolub | 2017-07-07
Na półkach: Przeczytane

S. K. Tremayne zaoferował mi ciekawą przygodę czytelniczą swoją poprzednią książką, „Bliźniętami z lodu”. Był to udany thriller psychologiczny, z dobrze zbudowaną aurą wietrznej, osamotnionej wyspy,na której osadzona została akcja. Jednak ostatecznie książka pozostawiła lekki niedosyt, związany z jej zakończeniem. A jak było tym razem? Czy „Dziecko ognia” okazało się równie dobrą, a może i ciekawszą lekturą?

Rachel wychodzi za mąż za Davida, bogatego wdowca. Ona sama pochodzi z nizin społecznych, dlatego nie może uwierzyć we własny los. Nie tylko będzie miała zapewniony byt, ale i szczęście, gdyż oboje z Davidem darzą się silnym uczuciem. Małżonkowie zamieszkują w ogromnej posesji w Kornwalii. Poprzednia żona mężczyzny dwa lata wcześniej zginęła w szybie jednej z kopalń, należących od wieków do rodziny Davida. Zostawiła go z kilkuletnim synem. Rachel od razu czuję sympatię do chłopca, pragnie zastąpić mu matkę. Kiedy jednak na co dzień przebywa z nim w tym wielkim, starym domostwie, zaczyna powątpiewać najpierw w jego, a potem we własne zdrowie psychiczne. Chłopiec bowiem twierdzi, iż widzi zmarłą matkę, a Rachel zaczyna podzielać jego halucynacje. Co tak naprawdę zdarzyło się w szybie kopalni dwa lata wcześniej? I jaką tajemnicę skrywają bliscy bohaterki?

W mojej ocenie „Dziecko ognia” jest jeszcze lepszą lekturą niż jego poprzedniczka. Autor zbudował thriller psychologiczny, który momentami czerpie także z horroru. Tego Tremayne’owi odmówić nie można- po mistrzowsku buduje aurę i kreuje scenerię, w jakiej rozgrywają się jego historie. Tym razem czytelnik przenosi się do Kornwalii i obserwuje ją w różnych porach roku. Latem widzimy piękną krainę, pełną barw, wąskich magicznych uliczek, starych kościołów, zieleni. Najwięcej uwagi zostaje jednak poświęconej zimnym miesiącom. I wówczas Kornwalia zmienia swoje oblicze. Deszcz zacina o szyby starego domostwa bohaterów, z oddali wyje morze, rozbijające się o klify, kraczą niespokojne ptaszyska, o skały uderzają niedomknięte drzwi opuszczonych szybów kopalnianych. Przyroda jest zatrważająca, wroga. Czuć tu wręcz elementy klimatu gotyckich opowieści. Sposób opisania aury tej angielskiej krainy, z całą mrocznością, wietrznością i zacinającym deszczem silnie działał na moją wyobraźnię. Ta atmosfera plus tematyka książki może czytelnika przytłoczyć.
A tematyka dotyka sfery psychicznej człowieka. Mamy chłopca, Jamiego, który stracił matkę i który przechodzi swoją żałobę dłużej, niż jest to normalne z psychologicznego punktu widzenia. Mamy Rachel, która skrywa w sobie bolesną traumę z przeszłości, rzucającą cienie na jej obecne życie. Mamy Davida, bogatego, czarującego mężczyznę, zakochanego w żonie i synu, jednak noszącego w sobie tajemnice.
Tremayne sporo uwagi poświęcił w tej książce także tematyce kopalń, znajdujących się z Kornwalii. Ich historia sięga daleko wstecz, niesie ze sobą wiele ofiar i rzuca się cieniem na całą dolinę i życie głównych bohaterów. Prócz ponurej pogody, to właśnie duchy ofiar kopalni budują tę posępną aurę.
Niewątpliwym plusem całej historii jest jej nieprzewidywalność. Coraz więcej thrillerów zbudowanych jest schematycznie i często w połowie wiadomo już, kto jest oprawcą i jakie motywy nim kierowały. Tu nie udało mi się tego odgadnąć, do samego końca wszystko było dla mnie zagadką.

„Dziecko ognia” jest pozycją godną polecenia z kilku powodów. Nie jest schematycznym thrillerem, potrafi zaskoczyć. Posiada walory informacyjne czy też historyczne, dotyczące dawnych kopalń w Kornwalii. I co najważniejsze- ma niezwykle sugestywnie zbudowaną scenerię wydarzeń, aurę opowieści, z całą- potrzebną dla tego gatunku- tajemniczością, mrocznością i posępnością.

[Egzemplarz recenzyjny dzięki uprzejmości Sztukater, Czarna Owca]

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kamień rozstania

Dłużyzny - do przesady rozwlekłe tempo budowania akcji. Choć słowo "akcja" i Tad Williams to jakiś oksymoron. Porównania do Tolkiena - wyjąt...

zgłoś błąd zgłoś błąd