7,79 (2795 ocen i 369 opinii) Zobacz oceny
10
563
9
680
8
518
7
445
6
253
5
130
4
73
3
71
2
28
1
34
Edytuj książkę
szczegółowe informacje

Książka XX-lecia rankingu "Polityki". Długo oczekiwana powieść najlepszego polskiego pisarza S-F. Akcja najnowszej powieści Jacka Dukaja toczy się w alternatywnej rzeczywistości, gdzie I wojna światowa nigdy nie wybuchła, jest rok 1924, a Królestwo Polskie wciąż zamrożone jest pod władzą cara i w Belle Epoque. Warszawę skuwa lód – w środku lata burze śnieżne zasypują drogi. Lute, nieziemskie...

Książka XX-lecia rankingu "Polityki".

Długo oczekiwana powieść najlepszego polskiego pisarza S-F.

Akcja najnowszej powieści Jacka Dukaja toczy się w alternatywnej rzeczywistości, gdzie I wojna światowa nigdy nie wybuchła, jest rok 1924, a Królestwo Polskie wciąż zamrożone jest pod władzą cara i w Belle Epoque. Warszawę skuwa lód – w środku lata burze śnieżne zasypują drogi. Lute, nieziemskie anioły Mrozu, spacerują ulicami miast, zamrażając prawdę i fałsz… Benedykt Gierosławski, zdolny matematyk, ale i niepoprawny hazardzista, na zlecenie carskiego Ministerstwa Zimy zostaje wysłany Ekspresem Transsyberyjskim do skutego lodem Irkucka, skąd ma wyruszyć na poszukiwanie swojego ojca, podobno potrafiącego porozumiewać się z aniołami mrozu – lutymi. Tysiąc rubli gotówką wydobyłby Benedykta z długów, ale czy misja nie jest przypadkiem zbyt niebezpieczna? Szybko okazuje się, że dla Benedykta będzie to podróż, która odmieni jego życie…

Fabuła Lodu wprost skrzy się od zapierających dech w piersiach zwrotów akcji, intryg politycznych, miłosnych, kryminalnych i gospodarczych, naukowych i metafizycznych; wypełniona fascynującymi postaciami, z akcją rozpiętą między brudnymi oficynami carskiej Warszawy, luksusami Ekspresu Transsyberyjskiego na tle lodowej Azji, irkuckimi salonami bogatego mieszczaństwa polskiego, a także podniebnym pałacem generała-gubernatora – jest powieścią, na jaką czekali wszyscy miłośnicy prawdziwej przygody, inteligentnej, pobudzającej intelekt i wyobraźnię, zmieniającej nasz pogląd na rzeczywistość.

To opowieść o Historji, czyli o tym, co nie istnieje. To kolejny literacki majstersztyk Jacka Dukaja, dzięki któremu czytelnicy będą mogli poznać nie tylko fascynującą, mrożącą krew w żyłach "inną możliwą" historię świata, ale również będą mieli okazję wraz z bohaterem powieści odbyć niezwykłą podróż ekspresem transsyberyjskim i stanąć oko w oko z Innym.

Jacek Dukaj znowu udowadnia, że w fantastyce wciąż nie powiedziano ostatniego słowa.

Książka ukaże się w opracowaniu graficznym Tomka Bagińskiego - rysownika, zdobywcy wielu prestiżowych nagród na światowych przeglądach animacji komputerowych i reżysera, który na motywach opowiadania Jacka Dukaja Katedra przygotował film animowany nominowany do Oscara.

Przyg. A. Kasperek, P. Ciemniewski

 

źródło opisu: Wydawnictwo Literackie, 2007

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 600
Klaudia Gorczyca | 2017-07-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017
Przeczytana: 05 lipca 2017

Możliwe spojlery (duh.), ale chyba nie.

No dobra, czas na trochę ambitnej lektury. Byłam chora, nie mogłam wychodzić z łóżka, to sobie przeczytałam w 2 dni "Lód", bo czemu nie. Do recenzji trochę długo się zabierałam, bo chciałam sobie przemyśleć, na ile mi się w ogóle podobała ta książka.
Przede wszystkim - to moje drugie podejście do Dukaja. Pierwsze czytałam opowiadanie, na podstawie którego kręcono Katedrę i nie zrozumiałam chyba ani słowa, bo pamiętam, że klęłam na czym świat stoi i przewidywałam, że nigdy więcej nie tknę tego autora nawet trzymetrowym kijem. Ale jednak, nie wiem co mnie natchnęło, może jakaś szalona ambicja, może po prostu po tym jak bardzo zawiodła mnie Carrie, chciałam coś co będzie po prostu dobre. A Lód to obiecywał.
W każdym razie czytało mi się dobrze. Głównego bohatera bardzo polubiłam, szczególnie że był chyba jedynym bohaterem, który jest tak samo aspołeczny jak ja. Jego przemyślenia na temat nie ruszania się z przedziału w trakcie 2-tygodniowej podróży - to tak bardzo ja.
Problem jest trochę taki, że ja mogłam nie do końca zrozumieć tę książkę i jeśli miała jakieś filozoficzne znaczenie, to pewnie kompletnie je zignorowałam. Może za 20 lat do niej wrócę i wtedy ją zrozumiem, ale na tę chwilę, to dla mnie to była po prostu historia o podróży. Całkiem zresztą ciekawa, chociaż rozdział 8 mnie trochę dobił swoją długością.
Świetny był też klimat rodem z belle epoque, bardzo wyraźnie dało się go poczuć. Mrok wyziewał z każdego zakamarka, w powietrzu czuć było intrygi, zresztą nie tylko polityczne, a to wszystko zakrapiane było tajemniczym lodem, o którym ludzie niewiele wiedzieli, skąd i dlaczego się wziął.
Nie podobało mi się za to zakończenie, znaczy wątek miłosny, bo kurczę, czemu każda książka musi go mieć? Ja się pytam po co. Nie po to sięgam po sci-fi żeby czytać jakieś romanse. Ale jakby go wywalić, to by było spoko.
Generalnie ciężka książka i to nie tylko dlatego, że dużo waży.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Teoria King Konga

Virginie Despentes pochodzi z punk rocka i taki też jest jej esej, próżno w nim szukać tematów codziennych i mdłych, nie będzie o podziale obowiązków...

zgłoś błąd zgłoś błąd