Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Oto jestem

Tłumaczenie: Krzysztof Cieślik
Wydawnictwo: W.A.B.
7,33 (36 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
8
8
9
7
10
6
5
5
1
4
1
3
0
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Here I Am
data wydania
ISBN
9788328036987
liczba stron
704
język
polski
dodał
Krzysiek

Nowa, długo wyczekiwana powieść autora „Wszystko jest iluminacją” i „Strasznie głośno, niesamowicie blisko”. Rozpięta między Ameryką, Europą i Izraelem, zarazem epicka i intymna, dowcipna i wstrząsająca opowieść o rodzinie w obliczu kryzysów wewnętrznych i zewnętrznych. Jacob i Julia Blochowie są małżeństwem z szesnastoletnim stażem. Mają trzech synów, piękny dom, dobrą pracę i… dość samych...

Nowa, długo wyczekiwana powieść autora „Wszystko jest iluminacją” i „Strasznie głośno, niesamowicie blisko”.

Rozpięta między Ameryką, Europą i Izraelem, zarazem epicka i intymna, dowcipna i wstrząsająca opowieść o rodzinie w obliczu kryzysów wewnętrznych i zewnętrznych.

Jacob i Julia Blochowie są małżeństwem z szesnastoletnim stażem. Mają trzech synów, piękny dom, dobrą pracę i… dość samych siebie. Skoncentrowani na tym, by jak najlepiej wywiązywać się ze swoich zawodowych, obywatelskich, rodzicielskich i małżeńskich powinności, nie zauważają, jak z głęboko skrywanych drobnych urazów, niesatysfakcjonujących kompromisów i niechcianych poświęceń tworzy się lawina, która zagrozi istnieniu ich rodziny.

Lawina rusza w dniu przygotowań do bar micwy najstarszego syna Blochów, na którą do Waszyngtonu przyjeżdżają krewni z Izraela. W wyniku splotu tragikomicznych wypadków członkowie trzypokoleniowej rodziny w kolejnych dniach staną wobec wyzwań, które skłonią ich do zdefiniowania na nowo kim są, w co wierzą i co jest dla nich najważniejsze.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
DziewczęZksiążką książek: 59

Hineni – oto jestem

Jacob i Julia, żydowskie małżeństwo z trójką dzieci. Z pozoru idealna rodzina przygotowująca się do bar micwy najstarszego syna. Dwójka kochających się ludzi, którzy zagubili się w swojej bliskości. Budując rodzinę, nagromadzili wokół siebie stos powinności, obowiązków i oczekiwań, które zbudowały między nimi mur pełen wstydu i napięcia. Otwartość, która cechowała ich związek zanim zostali rodzicami, zniknęła. Pozostały powinności, role, oczekiwania i niedosyt. Niespełnienie. Szczęście wciśnięte do niemal ostatniej kropli okazało się mieć gorzki smak.

Jacob nie marzy o tym, aby być inny. Jacob marzy o tym, aby mieć odwagę do marzenia o byciu innym, byciu niewiernym, szalonym, wolnym, niepokornym. I jest trochę jak mały chłopiec zamknięty w garniturze dorosłości, z którego nie potrafi się oswobodzić, choć czasem próbuje rozpiąć choć kilka guzików, poluźnić ten niewygodny strój. Julia wie, ze los obdarzył ją kochającym mężem, wspaniałym ojcem dla ich dzieci. Traci jednak szacunek do mężczyzny, z którym wspólnie zbudowała swoje życie. Kochając go, jednocześnie uważa za tchórza. Za kogoś, kto dał za wygraną. Za kogoś boleśnie przewidywalnego. Sama zakopana w obowiązkach matki, też zapomina, ze jest nie tylko żoną. Jest też piękną kobietą, która kocha i jest kochana. Kobietą, która ma swoje potrzeby, marzenia i której wolno czasami czuć zmęczenie. I która może pragnąć prostoty samotnego życia, nie rezygnując jednocześnie z rodziny, którą stworzyła.

Julia i Jacob oddalają się od...

Jacob i Julia, żydowskie małżeństwo z trójką dzieci. Z pozoru idealna rodzina przygotowująca się do bar micwy najstarszego syna. Dwójka kochających się ludzi, którzy zagubili się w swojej bliskości. Budując rodzinę, nagromadzili wokół siebie stos powinności, obowiązków i oczekiwań, które zbudowały między nimi mur pełen wstydu i napięcia. Otwartość, która cechowała ich związek zanim zostali rodzicami, zniknęła. Pozostały powinności, role, oczekiwania i niedosyt. Niespełnienie. Szczęście wciśnięte do niemal ostatniej kropli okazało się mieć gorzki smak.

Jacob nie marzy o tym, aby być inny. Jacob marzy o tym, aby mieć odwagę do marzenia o byciu innym, byciu niewiernym, szalonym, wolnym, niepokornym. I jest trochę jak mały chłopiec zamknięty w garniturze dorosłości, z którego nie potrafi się oswobodzić, choć czasem próbuje rozpiąć choć kilka guzików, poluźnić ten niewygodny strój. Julia wie, ze los obdarzył ją kochającym mężem, wspaniałym ojcem dla ich dzieci. Traci jednak szacunek do mężczyzny, z którym wspólnie zbudowała swoje życie. Kochając go, jednocześnie uważa za tchórza. Za kogoś, kto dał za wygraną. Za kogoś boleśnie przewidywalnego. Sama zakopana w obowiązkach matki, też zapomina, ze jest nie tylko żoną. Jest też piękną kobietą, która kocha i jest kochana. Kobietą, która ma swoje potrzeby, marzenia i której wolno czasami czuć zmęczenie. I która może pragnąć prostoty samotnego życia, nie rezygnując jednocześnie z rodziny, którą stworzyła.

Julia i Jacob oddalają się od siebie. Bo znają się zbyt dobrze? Bo nie ma już nic do odkrycia?  Czy odnajdą na nowo swobodną harmonię bliskości, pozbawioną jak niegdyś krępującego wstydu człowieczeństwa? Czy ich miłość do nieco neurotycznych dzieci i poczucie obowiązku wystarczą aby uratować rodzinę? Odpowiedź na to pytanie znajdziecie po siedemsetpięćdziesięciostronicowej uczcie prozy Foera, smakowitej analizie ludzkich uczuć i motywów.

W tle opowieści małżeńsko-rodzinnych autor wplótł jeszcze inne ważne motywy. Społeczeństwo i społeczność, przynależność kulturowa, religia, powinności wobec rodziny i tradycji, tożsamość jednostki definiująca z góry jej miejsce w świecie, jej role. To wszystko jeszcze mocniej uświadamia głównym bohaterom, że ich los, jego granice niełatwo będzie wytyczyć i określić na nowo. Zbyt głęboko wryły się ich losy w wytyczone tory oczekiwań i powinności.

Książka Foera już na wstępie kojarzy mi się z głośnym obrazem „American Beauty”. Trochę abstrakcyjnym, pełnym goryczy i absurdalnego bólu życia, o które bohaterowie tyle lat wspólnie walczyli. Patrząc na rozterki małżeńskie Jacoba i Julii mam wrażenie, że pomimo wysiłku włożonego w budowanie dobrej egzystencji i rodziny, budzimy się czasem z poczuciem niedopasowania. Celem było szczęście i harmonia, a efektem są pełne niedopasowanych cegieł ściany naszego życia. Mury, które zamknęły nas w ciasnym, ograniczającym bytowaniu. W pułapce, w której staliśmy się inni niż byśmy chcieli. W klatce, w której utknęliśmy, w miejscu, w którym nie chcieliśmy się znaleźć.

Ta słodko gorzka opowieść o pełnej wyzwań rodzinie wydaje się być na pierwszy rzut oka ciężka w odbiorze. Pełna wieloznaczności, niespójna, chaotyczna. Ale czyż nie takie są czasem nasze uczucia? Foer nie podaje nam historii na tacy. Pokazuje nam drogę bohaterów do uświadomienia swoich potrzeb i bolączek. Do zdiagnozowania rozczarowań i definicji priorytetów. I to jest wartość najwyższa tej lektury. Trudny proces dojrzewania i oczyszczania członków rodziny Blochów, który tak często był dla mnie bardzo osobisty. Tak, spojrzałam inaczej na siebie i moje życie. I na swoje miejsce w rodzinie, w życiu, w świecie.

Joanna Jurzyk

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Literacki Horoskop LC – Książkowe Bliźnięta

Maj w pełnej krasie, nadszedł czas dla Bliźniąt. Planetą Bliźniąt jest Merkury, pozytywnym kolorem – żółty, a szczęśliwym dniem – środa. Jakimi Bliźnięta są pisarzami, a jakimi czytelnikami? Odpowiedzi poszukamy w księgach. Czy odkryjemy prawdę, czy tylko jej cień? Sprawdźcie!

 


więcej
Nowy numer magazynu „Książki. Magazyn do czytania”

To naprawdę książkowy tydzień: nie dość, że już w czwartek rozpoczynają się Warszawskie Targi Książki, a od poniedziałku trwa festiwal literacki Apostrof, to na dodatek premierę ma nowe wydanie magazynu „Książki. Magazyn do czytania”. Czego możemy się po nim spodziewać? Całkiem sporo!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd