Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ludzie doskonali

Tłumaczenie: Paweł Lipszyc
Wydawnictwo: Albatros
7,2 (141 ocen i 36 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
10
8
38
7
45
6
23
5
11
4
2
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Perfect People
data wydania
ISBN
9788379855100
liczba stron
512
język
polski
dodała
giovanna

Kiedy planujący potomstwo przyszli rodzice, John i Naomi Klaessonowie, dowiadują się, że są nosicielami genu, który prawdopodobnie spowoduje u ich dzieci rzadką chorobę genetyczną, postanawiają zgłosić się do prowadzonego przez jedną z amerykańskich klinik tajnego programu, który pomoże im zaprojektować doskonałe dziecko. Ich jedynym marzeniem jest posiadanie zdrowego, szczęśliwego potomstwa....

Kiedy planujący potomstwo przyszli rodzice, John i Naomi Klaessonowie, dowiadują się, że są nosicielami genu, który prawdopodobnie spowoduje u ich dzieci rzadką chorobę genetyczną, postanawiają zgłosić się do prowadzonego przez jedną z amerykańskich klinik tajnego programu, który pomoże im zaprojektować doskonałe dziecko. Ich jedynym marzeniem jest posiadanie zdrowego, szczęśliwego potomstwa. Nie chcą też po raz kolejny przeżywać śmierci ich ukochanego dziecka. Za czterysta tysięcy dolarów będą mogli wybrać wszystkie geny ich przyszłego potomka. Wkrótce Naomi dowiaduje się, że urodzi niezwykłe bliźnięta…

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 450
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 maja 2017

"Większość ludzi jest zakładnikami przyszłości, tak jak są zakładnikami własnych genów. Tylko osoby przybywające do mojej kliniki wiedzą, że mogą to zmienić."
Leo Dettore to genialny naukowiec, który potrafi spełniać marzenia rodziców pragnących dzieci lepszych, zdrowszych, mądrzejszych... Modyfikacje genetyczne sprawiające, że nowe pokolenie może mniej spać, mniej jeść i uczyć się szybciej, mają być tylko drobnymi poprawkami. Dlatego do kliniki Dettore zgłaszają się John i Naomi Klaessonowie. Po śmierci pierwszego dziecka spowodowanej odziedziczonej po nich chorobie genetycznej postanawiają, że ich kolejny potomek ma być pozbawiony tej wady. Czy zabawa w Boga nie obróci się przeciwko nim?

Ta książka przypomniała mi lekturę sprzed wielu lat, mianowicie serię "Żebracy" Nancy Kress. Tam również była mowa o poprawionych genetycznie dzieciach, które były inteligentniejsze i wytrzymalsze od rówieśników a na dodatek cierpiały na bezsenność. Tutaj autor ukazuje nam wizję "projektowania" dzieci począwszy od koloru oczu, włosów, wzrostu, poprzez ulepszenia metabolizmu czy wyłączenia pewnych emocji. Zajmujący się tym naukowiec przekonuje, że wkrótce wszyscy będą mieli dostęp do takich "poprawek" i wygra ten kto szybciej i lepiej udoskonali swoje potomstwo przygotowując je do nowych realiów.

Klaessonowie nieświadomie stają się częścią szeroko zakrojonej intrygi. Wbrew ich prośbom i sugestiom lekarz udoskonala ich potomstwo o wiele bardziej, niż tego sobie życzyli. Zaskakująca ciąża oraz niespodzianki po porodzie są niczym w porównaniu z trudami rodzicielstwa. Dziecko genetycznie zmodyfikowane okazuje się ogromnym wyzwaniem i wystawia na próbę cierpliwość, umiejętności i wiedzę rodziców. Poprawki wprowadzone przez Dettore są zaskakujące i niepokojące. Czyżby ten genialny naukowiec miał swój ukryty cel w zaprojektowaniu tak udoskonalonych genetycznie ludzi?

"Przystąpiliście do Boga, który sądzi wszystkich, do duchów sprawiedliwych, które już doszły do celu, do Pośrednika Nowego Testamentu – Jezusa, do pokropienia krwią, która przemawia mocniej niż krew Abla."
Na dodatek na życie Klaessonów czyha sekta szaleńców, zwana Uczniami Trzeciego Tysiąclecia, która traktuje dzieci stworzone w klinice Leo Dettore jako pomiot Szatana. Kiedy giną kolejne pary korzystające z pomocy genetyka, John i Naomi ukrywają się by ratować swoją rodzinę. Jednak macki sekty sięgają daleko i nigdzie nie mogą czuć się bezpieczni...

Peter James stworzył intrygującą i wciągającą historię, która z jednej strony przestrzega przed zbytnią ufnością nauce, z drugiej pokazuje, jak okrutny i brudny jest otaczający nas świat. Idealizm kontra fanatyzm. Wiedza kontra wiara. Przekraczanie granic i zabawa w Boga... To wszystko znajdujemy na kartach tej wciągającej powieści. Na dodatek mamy tu poruszony wątek trudnej miłości rodzicielskiej, w której strach miesza się z fascynacją i trwa walka o uczucie. Poza wątkiem stricte naukowych jest też spora analiza współczesnego społeczeństwa i podziałów jakie w nim funkcjonują. Konsumpcjonizm, dominacja, dążenie do zaspokojenia własnych potrzeb – wady ludzkości mnożą się doprowadzając ludzkość na skraj upadku. "Ludzie doskonali" to próba odpowiedzi na pytanie – czy da się tak nas poprawić, by uratować świat?

Mnie ta książka wciągnęła niesamowicie i chociaż bliżej jej do thrillera i sf niż do horroru, trzyma w napięciu i sprawia, że trudno się oderwać. Motyw ulepszania dzieci bardzo mnie zaintrygował i jest dla mnie bardzo "na czasie". Czas lektury przypadł akurat na pierwszy trymestr mojej ciąży, więc nie mogło zabraknąć rozmyślań, czy, gdybym miała taką możliwość, chciałabym manipulować przy genach swojego dziecka. Wykluczenie wad genetycznych i ryzyka pewnych chorób z pewnością jest kuszące, ale to już tylko krok od projektowania "ludzi idealnych"...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Deniwelacja

Odstawienie cyklu z Forstem na półkę na kilka tygodni przyniosło pozytywny efekt, gdyż "Deniwelację" czytało mi się znacznie lepiej niż &quo...

zgłoś błąd zgłoś błąd