Połówka żółtego słońca

Tłumaczenie: Witold Kurylak
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,76 (225 ocen i 31 opinii) Zobacz oceny
10
22
9
51
8
53
7
63
6
24
5
10
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Half of the Yellow Sun
data wydania
ISBN
9788365676696
liczba stron
804
słowa kluczowe
Nigeria, wojna, rasizm, lata 60
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Róża_Bzowa

Lata 60. XX wieku. Kiedy etniczna mniejszość Igbo zakłada swe własne państwo, wybucha wojna domowa. W ogarniętym konfliktem kraju krzyżują się losy służącego Ugwu, pięknej Olanny, która porzuciła dostatnie życie w Lagos, aby zamieszkać ze swym ukochanym oraz Richarda, radykalnego Anglika, oczarowanego enigmatyczną siostrą bliźniaczką Olanny. Ogarnięci wstrząsającymi okropieństwami wojny...

Lata 60. XX wieku. Kiedy etniczna mniejszość Igbo zakłada swe własne państwo, wybucha wojna domowa. W ogarniętym konfliktem kraju krzyżują się losy służącego Ugwu, pięknej Olanny, która porzuciła dostatnie życie w Lagos, aby zamieszkać ze swym ukochanym oraz Richarda, radykalnego Anglika, oczarowanego enigmatyczną siostrą bliźniaczką Olanny. Ogarnięci wstrząsającymi okropieństwami wojny starają się przetrwać w świecie konfliktów klasowych, religijnych, rasowych i ekonomicznych.

Choć pisarkę inspirowała podobna rzeczywistość jak jej rodaka Bena Okriego, odrzuca ona magiczny realizm na rzecz bardziej naturalistycznych środków wyrazu. Na tle burzliwych wydarzeń politycznych zgłębia problemy odpowiedzialności moralnej, spuścizny epoki kolonializmu, lojalności wobec własnej grupy etnicznej i rodziny oraz ich wpływ na relacje międzyludzkie. Z myślą o międzynarodowej publiczności przedstawia nawet najdrobniejsze szczegóły z życia w Nigerii, czego efektem jest pasjonująca i szczera do bólu lektura.

 

źródło opisu: http://www.zysk.com.pl/nowosci%2C-zapowiedzi/polow...(?)

źródło okładki: http://www.zysk.com.pl/nowosci%2C-zapowiedzi/polow...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1080
malena | 2017-03-24
Na półkach: Przeczytane

"Przekrzyczeć ciszę"

Cisza. Są różne rodzaje ciszy, a raczej czynniki, które do niej doprowadzają. Z jednej strony może być wyrazem: bezpieczeństwa, odcięcia się od wszechogarniającego hałasu, zgiełku; komfortu psychicznego, oraz odpoczynku. Z drugiej zaś strony może oznaczać: gniew, złość, niechęć, obojętność , tajemnicę, wstyd, osamotnienie. O tej ostatniej ciszy chciałabym napisać. O ciszy, którą trzeba "przekrzyczeć", gdyż jej istnienie może być niebezpieczne. Oczywiście, nie ja ją będę "przekrzykiwać", przynajmniej nie bezpośrednio. Zresztą nie widzę potrzeby. Ngozi Chimamanda Adichie już to zrobiła w "Połówce żółtego słońca". Nie pozostaje mi nic innego, jak napisać kilka słów o tym utworze.

Początek i koniec lat 60-tych XX wieku. Spełnienie najczarniejszych (bez podtekstu) wizji Conrada, ujętych, m.in. w "Jądrze ciemności". Niepodległa Nigeria i Nigeria nieumiejąca sobie z ową niepodległością poradzić. Pozbawiona protektora, pseudoopiekuna, tj. Wielkiej Brytanii, a zarazem na każdym kroku odczuwająca jego oddech. Skazana na ciągłe jątrzenie ran w postaci różnic plemiennych, czasem pseudoróżnic plemiennych. Państwo-marionetka, państwo, którym łatwo sterować, by osiągnąć własne cele. Państwo, w którym konflikty są jedynie kwestią czasu.

I właśnie o takim czasie pisze autorka, o czasie, w którym dochodzi do bratobójczych walk. Podział Nigerii: na Nigerię i Republikę Biafry doprowadza do wybuchu wojny domowej, wojny, która pochłonęła wiele istnień ludzkich. Granice między dobrem i złem, winą i niewinnością, zaufaniem i podejrzliwością, odwagą i tchórzostwem, sprawiedliwością i niesprawiedliwością uległy zatarciu.
Autorka w chłodny, pozbawiony emocji sposób ukazuje całą złożoność konfliktu. Jedni walczą o jedność, drudzy walczą o suwerenność, odrębność. Zarówno jedni, jak i drudzy chcą zwyciężyć i w zwycięstwo wierzą. Podoba mi się ten wyraźny brak podziału na "dobrych" i "złych" bohaterów. Trwa wojna, a w czasie jej trwania w człowieku wyzwalają się przeróżne instynkty. Okrucieństwo, głód, strach o bezpieczeństwo własne i bliskich osób, choroby - to codzienność, z którą muszą zmierzyć się bohaterowie. Ponadto świadomość, że już nic nigdy nie będzie takie samo, świat, który był znany, zrozumiały, staje się nagle całkowicie obcy, wrogi.

Ngozi Chimamanda Adichie nie poprzestaje na ukazaniu okrucieństwa wojny. Wydaje się, że stanowi ona tło do podjęcia z czytelnikami szerszego dialogu, dialogu, w którym można by ująć problematykę milczenia świata na to, co się wydarzyło na terenie dzisiejszej Nigerii. "Świat milczał, kiedy myśmy umierali" to tytuł książki, którą tworzy jeden z bohaterów. Autorka obwinia inne narody za: obojętność, niewiarę, traktowanie czarnej rasy w kategorii podludzi, zimną, wyrachowaną politykę. Winni są ci, którzy ten konflikt wywołali bezpośrednio, ale i pośrednio. Winni są ci, którzy patrzyli, biernie przyglądali się śmierci, często śmierci głodowej. Świat wiedział, ale nic nie zrobił. Ponosi zatem część odpowiedzialności, może nawet większą jej część. I to jest dobre w tej książce, to nazywam "przekrzyczeniem ciszy".

"Połówka żółtego słońca" nie opisuje tylko okrucieństwa bratobójczych walk, wojny domowej, jej zakończenia. To też powieść o miłości, miłości w różnych jej odmianach, przyjaźni, solidarności, złożoności ludzkiej osobowości. Nawet tutaj Ngozi Chimamanda Adichie zachowuje wysoki poziom, przejawiający się w wielowarstwowości problematyki. Nie znajdujemy tu idyllicznych, łatwych i przyjemnych uczuć, które niezmiennie trwają pomimo przeciwności losu. Trudne, skomplikowane relacje (rodzic-dziecko, siostra-siostra, mąż-żona, przywódca-poddani, dowódca-podkomendny, pan-służący) pozytywnie wpływają na odbiór tego utworu, uwiarygodniają go, podnoszą jego znaczenie.

Cóż zarzucam tej powieści? Może zarzucam, to za dużo powiedziane. Nie podobało mi się zbytnie epatowanie scenami erotycznymi. Gdy się czyta szczegółowy opis aktów seksualnych, ma się wrażenie, jakby człowiek zahaczył o taniutkie, tendencyjne romansidło. Niektóre z nich można było spokojnie pominąć...

Co do wydawnictwa: kiepska praca korektorów (chyba nie byli w swojej szczytowej formie), ale do tego powoli zaczynam się przyzwyczajać.

"Śmierć jednego człowieka to tragedia. Śmierć milionów ludzi, to statystyka". Smutne, ale jakże prawdziwe słowa Józefa Stalina doskonale wpisują się w myśl przewodnią "Połówki żółtego słońca" Ngozi Chimamndy Adichie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
W oczekiwaniu na dziecko

Wspaniałe wsparcie i asystent ciąży! Regularnie czytałam ją prze 9 miesięcy i urzekła mnie profesjonalnymi informacjami, brakiem przesady, a nawet hum...

zgłoś błąd zgłoś błąd