Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Hawkeye - 1 - Moje życie to walka

Tłumaczenie: Marceli Szpak
Cykl: Hawkeye (tom 1) | Seria: Marvel NOW!
Wydawnictwo: Egmont Polska
7,69 (74 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
16
8
23
7
14
6
10
5
3
4
2
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Hawkeye Vol. 1: My Life as a Weapon
data wydania
ISBN
9788328119482
liczba stron
132
kategoria
komiksy
język
polski
dodał
Cthulhu

Seria Hawkaye zyskała dużą popularność i została wielokrotnie nagrodzona, otrzymała m.in. Nagrodę Eisnera czy Harveya. Przybliża ona codzienność Clinta Bartona, najnormalniejszego z grupy Avengers - doskonałego łucznika, który nie dysponuje jednak żadną supermocą. Album Moje życie to walka wydany w kolekcji Marvel Now! prezentuje przyziemne perypetie Hawkeya’a poza misjami wykonywanymi przez...

Seria Hawkaye zyskała dużą popularność i została wielokrotnie nagrodzona, otrzymała m.in. Nagrodę Eisnera czy Harveya. Przybliża ona codzienność Clinta Bartona, najnormalniejszego z grupy Avengers - doskonałego łucznika, który nie dysponuje jednak żadną supermocą. Album Moje życie to walka wydany w kolekcji Marvel Now! prezentuje przyziemne perypetie Hawkeya’a poza misjami wykonywanymi przez supergrupę. Pozwala poznać codzienność bohatera - jego dom, przyjaciół, treningi.

Za powstanie tomu odpowiedzialny jest scenarzysta Matt Fraction (The Immortal Iron Fist, Uncanny X-Men) oraz rysownicy David Aja (Daredevil, The Immortal Iron Fist), Javier Pulido (The Incredible Hulk, The Amazing Spider-Man) i Alan Davis (ClanDestine, Excalibur).

 

źródło opisu: Egmont Polska, 2017

źródło okładki: http://www.swiatkomiksu.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (109)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 4611
Wkp | 2017-03-24
Przeczytana: 26 marca 2017

NIEMAINSTREAMOWY HAWKEYE

Na temat tej serii padło już wiele dobrych słów, a ona sama wymieniana jest wśród najlepszych tytułów wydawanych po polsku w ramach Marvel Now. I rzeczywiście coś w tym jest. „Hawkeye” pisany przez Matta Fractiona wyróżnia się na tle mainstreamowych komiksów pod wieloma względami. Czytając go nie trzeba znać historii postaci ani aktualnych wydarzeń dotykających całego uniwersum. Co więcej niemalże każdy zeszyt to samodzielna, zamknięta opowieść utrzymana w klimacie noir, która przypomina wczesne komiksy z Batmanem.

Clint Barton bardziej znany jako Hawkeye, członek Avengers, chociaż nie dysponuje żadnymi nadludzkimi umiejętnościami. Jedyne czym się wyróżnia to fakt, że jest najlepszym łucznikiem na świecie. Czym jednak zajmuje się, kiedy wraz z Kapitanem Ameryką, Thorem, Iron Manem i całą resztą herosów nie walczy z potężnymi wrogami i kosmicznym zagrożeniem? Mieszka w kamienicy, imprezuje na dachu wraz z sąsiadami, pomaga im w rozwiązaniu problemów z...

książek: 4023
eR_ | 2017-05-03
Na półkach: Przeczytane, Współpraca
Przeczytana: 01 maja 2017

Mam ambiwalentny stosunek, do tych wszystkich hulków, supermenów, spidermanów, czy innych herosów, którzy gdyby nie ich niezgulstwo, albo inne wypadkowe-przyznajmy to szczerze, nie byliby zbyt interesujący.Co innego taki Hawkeye, czy inaczej mówiąc Sokole Oko. Stworzony w latach sześćdziesiątych, przez dwójkę twórców, zyskał sympatię i uznanie, można by rzec wszędzie.
A czym się różni ten heros, od innych, może spytacie. Ano tym, że jego"moce" pochodzą od niego samego. Jest po prostu znakomitym łucznikiem i nawet ze starcia, z naładowanym mocami przeciwnikiem potrafi wyjść zwycięsko.

"Hawkeye. Moje życie to walka" opowiada o zwyczajnym życiu tego bohaterach. Gdy nie walczy w ramię w ramię z takimi tuzami jak Kapitan Ameryka, czy Thor, po prostu oddaje się drobnym mieszczańskim rozrywką. Odwiedza sąsiadów, grilluje, a czasem nawet urządza imprezy. Zwyczajne życie czasem przerywane jakimiś spektakularnymi wydarzeniami. Bo należeć do grona Avengersów, to nie przelewki.

Wszystkie...

książek: 966
PolishPopkulturę | 2017-08-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 sierpnia 2017

W którym miejscu ten komiks jest najlepszym tytułem z linii Marvel Now? Liczba sucharów na stronę nie jest imo adekwatnym wyznacznikiem dobrego komiksu. A serio, prócz sucharów, pozycja ta niewiele ma do zaoferowania. Reszta to czysta sztampa, co prawda w stylistyce a'la retro, ale - no proszę Was - to wciąż sztampa. Sześć gwiazdek za całkiem nieźle nakreśloną relację między głównymi bohaterami.

Więcej o komiksach piszę na fb.com/polishpopkulture

książek: 302
AliEns00 | 2017-11-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 listopada 2017

Świetny, lekki komiks skupiający się na postaci "najzwyklejszego" z Avengers. Co robi Clint Burton kiedy nie bierze udziału w akcjach z super drużyną ?
Na to pytanie postanowił odpowiedzieć Matt Fraction i zaprezentował nam krótkie historie o zabarwieniu kryminalno-komediowym.
Tak więc Clint walczy z rosyjskimi handlarzami nieruchomościami o mieszkania dla swoich współlokatorów, pomaga złodziejce stylowego samochodu a czasami dostanie zlecenie od SHIELD (organizacja porywa go z dachu stojącego w Conversach z piwem w ręku) na akcję szpiegowską.
Najlepsze jest to, że popełnia sporo błędów i często z opresji musi ratować go Kate Bishop (czyli jego następczyni w roli Hawkeye z zespołu Young Avengers). Ich relacja jest drugim głównym czynnikiem napędzającym fabułę a dialogi przepełnione są elementami humorystycznymi.
David Aja ma idealny styl do prezentowania tzw. miejskich historii, więc jego kreska sprawdza się znakomicie. Natomiast część za którą odpowiadał Javier Pulido, również mi...

książek: 862

Najnudnuejszy z Avengers (już Czarna Wdowa jest ciekawszą postacią) i jego życie z dala od potężnych przyjaciół. Pościgi i strzelaniny w połączeniu z modną swego czasu dekonstrukcją superbohaterskich tradycji dają powiwew śieżości. Świetna, prosta i minimalistyczna kreska w pięciu pierwszych zeszytach bardzo dobrze komponuje się z całością. Szkoda tylko, że w albumie umieszczono zeszyt Young Avengers, w którym Clint uczy młodą Hawkeye jak powinni zachowywać się prawdziwi superbohaterowie i co muszą sobą reprezentować. Ewidentnie odstaje on od pozostałych. Wracając do całości - miałem pewne obawy, w końcu Hawkeye jest tak nijaki, że głowa mała, jednak pozytywnie sie zawiodłem.

książek: 685
Krzysztof Lewandowski | 2017-05-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Komiksy

Seria o Clincie Bartonie na pewno jest warta uwagi już ze względu na fabułę. Burzenie chronologii (bywa, że przeskakujemy z jednej linii czasowej do drugiej) i przedstawianie przyziemnych, aczkolwiek atrakcyjnych, zaskakujących wątków nadaje komiksowi trochę kryminalnego charakteru. Za to podchodzący do życia z dystansem bohater zapewnia elementy humorystyczne.

Chociaż czasami odczuwałem dezorientację, to przez większość lektury miałem niezłą frajdę z obcowania z tym komiksem. Hawkeye od razu budzi sympatię częstą ironią. Jego relacja z Kate Bishop z jednej strony jest typowo przyjacielska jak w tradycyjnym filmie akcji z duetem policjantów, z drugiej wydaje się skrywać więcej, wymagając czytania między wierszami. A może przesadzam? Możliwość różnych interpretacji dowodzi tego, jak dobrze napisane są dialogi.

Dzięki mieszaniu w chronologii odkrywaniu kolejnych aspektów historii towarzyszy zainteresowanie. Orzeźwieniem jest osoba głównego bohatera, któremu zdarzają się błędy....

książek: 357
jkesil | 2017-03-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 marca 2017

Komiks niezły (na cztery z minusem) w czterech piątych czyli w obszarze który obsadzili swoimi talentami Aja i Pulido. Świeży, momentami odważny, ale mimo wszystko mainstreamowy superbohaterski wyrób opowiadający o zwykłym kolesiu z Nowego Yorku, który od czasu do czasu bywa członkiem wielkiego Avengers. Scenarzysta Fraction bawi się modną dekonstrukcją mitologii supermenów i popkultury zestawiając ją ze skrótowym, ale bardzo stylowym rysunkiem Ajy. Ostatnia 1/6 to powrót do tego co w mainstreamowym komiksie najgorsze - nuda, maniera, pretensjonalność i beznadziejna kreska Davisa. Tak czy siak - jak ktoś nie ma co robić i chce się zrelaksować - można skosztować.

książek: 148
Adam Grochocki | 2017-06-07
Na półkach: Przeczytane

Ta i więcej recenzji na geeklife.pl
Zapraszam :)

Hawkeye to wyjątkowy członek Avengers. Nie ma super zbroi, nie był obiektem tajnych eksperymentów, nie ugryzł go radioaktywny pająk, nie był nawet mitycznym nordyckim bogiem. To zwykły gość, który dzięki swojej ciężkiej pracy i oddaniu sprawiedliwości stał się członkiem grupy, która codzienne walczy o nasze bezpieczeństwo. A co robi „po godzinach”? Opowie o tym nowa seria Egmontu, która rozpoczyna się tomem zatytułowanym Hawkeye: Móje życie to walka.

Hawkeye w świadomości wielu pojawił się dopiero po premierze filmu Avengers w 2012 roku. Jako, że jego ksywka padła chyba tylko raz i to w innym kontekście, widzowie zapamiętali go jako „kolesia z łukiem”. Dużo ważniejszą rolę odegrał w Avengers: Czas Ultrona, gdzie przegięto w drugą stronę. Scenarzyście chcieli znaleźć dowód na to, że facet bez nadprzyrodzonych zdolności może być bardzo ważnym członkiem grupy superbohaterów, ale wynikiem takiego podejścia były najnudniejsze sceny z...

książek: 1067
Hari_Seldon | 2017-11-10
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 11 października 2017

Bardziej przyziemne problemy superbohatera. W tym tomie śledzimy przygody łucznika z Avengers, któremu przyjdzie stanąć w obronie swojej kamienicy, a także wziąć udział w licytacji pewnej kasety…
Słyszałem dużo pozytywnych opinii o tym komiksie, więc miałem dosyć spore oczekiwania. Niestety lekko się rozczarowałem.

Podobał mi się sam koncept przedstawienia bardziej „ulicznego” poziomu historii. Nie mamy tu ratowania świata przed inwazją kosmitów, ale walkę z pomniejszymi gangsterami, którzy terroryzują mieszkańców pewnej kamienicy. Nie pojawia się przy tym niemal żadne elementy fantastyczne czy kolorowe kostiumy. Dzięki temu ma się wrażenie obcowania z bardziej realistycznym światem, gdzie bohater po upadku z dużej wysokości musi spędzić długi czas w szpitalu.

Także sam bohater nie jest typowym superherosem bez skazy. Nie ma żadnych mocy, niepokorny, ma pewne grzechy na sumienia i podejmuje pewne decyzje wątpliwe moralnie pozostając przy tym w dalszym ciągu postacią pozytywną....

książek: 1687
giera | 2017-06-25

W końcu za sprawą Egmontu i polscy czytelnicy mają możliwość zapoznania się z solowymi przygodami Clinta Bartona. Serial Hawkeye, który napisany został przez Matta Fractiona, pod wieloma względami wyróżnia się na tle innych komiksów superbohaterskich z linii Marvel Now! Chociaż protagonista należy do Avengers, w komiksie nie spotykamy żadnych Budowniczych, Kartografów czy Thanosa. Multiwersum się nie rozdziera i nikt nie powtarza mantry: „Wszystko umiera. Wy. Ja. Każdy na tej planecie”. Fabuła ma wyraźnie osobisty i kameralny charakter, a to jest miłą odmianą.


Hawkeye #1: Moje życie to walka

20/06/2017 § Dodaj komentarz

Tak wygląda jego życie, gdy nie jest z Avengers

W końcu za sprawą Egmontu i polscy czytelnicy mają możliwość zapoznania się z solowymi przygodami Clinta Bartona. Serial Hawkeye, który napisany został przez Matta Fractiona, pod wieloma względami wyróżnia się na tle innych komiksów superbohaterskich z linii Marvel Now! Chociaż protagonista należy do Avengers, w...

zobacz kolejne z 99 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd