Co przyniesie wieczność

Wydawnictwo: Filia
7,29 (531 ocen i 68 opinii) Zobacz oceny
10
65
9
52
8
118
7
138
6
100
5
31
4
14
3
8
2
2
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Problem with Forever
data wydania
ISBN
9788380752290
liczba stron
500
język
polski
dodała
lulamae

Dla niektórych cisza jest bronią, ale Mallory „Myszce” Dodge służy ona jako pancerz ochronny. W dzieciństwie nauczyła się, że lepiej jest zachować milczenie. I choć minęły już cztery lata od kiedy jej koszmar się skończył, dziewczyna zaczyna się martwić, że strach będzie ją paraliżował do końca życia. Teraz, po latach indywidualnego nauczania pod troskliwym okiem przybranych rodziców, Mallory...

Dla niektórych cisza jest bronią, ale Mallory „Myszce” Dodge służy ona jako pancerz ochronny. W dzieciństwie nauczyła się, że lepiej jest zachować milczenie. I choć minęły już cztery lata od kiedy jej koszmar się skończył, dziewczyna zaczyna się martwić, że strach będzie ją paraliżował do końca życia.
Teraz, po latach indywidualnego nauczania pod troskliwym okiem przybranych rodziców, Mallory musi się zmierzyć z nowym wyzwaniem – ostatnią klasą w publicznej szkole średniej. Żaden ze scenariuszy, które sobie stworzyła, nie zakładał, że pierwszego dnia nauki wpadnie na Ridera Starka, niewidzianego od lat przyjaciela i opiekuna.
Dziewczyna uświadamia sobie, że ich więź przetrwała. Okazuje się jednak, że nie tylko Mallory zmaga się z demonami przeszłości. Widząc, że życie wymyka się Riderowi spod kontroli, staje ona w obliczu wyboru pomiędzy dalszym milczeniem, a walką o kogoś, kogo kocha, o życie, jakiego pragnie, i prawdę, która musi zostać ujawniona.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 96
Oktawia Gilbert | 2017-04-27
Przeczytana: 25 kwietnia 2017

Jennifer L. Armentrout jest mi bliżej znana jako J. Lynn, gdyż pod tym pseudonimem napisała swoje najpopularniejsze książki - serię "Zaczekaj na mnie", która opowiada o losach kilkorga przyjaciół, wkraczających w świat dorosłych i poznających smak prawdziwej miłości. Jej pierwsza książka, o tym samym tytule co seria, należy do moich ulubionych pozycji z gatunku New Adult i już od kilku lat nie pozwala mi o sobie zapomnieć. Ale znam również książki wydane pod nazwiskiem Armentrout, a mianowicie wciągającą, paranormalną serię "Lux", którą, tak na marginesie, powinnam sobie przypomnieć. Popularne "Dark Elements", mimo że zgarniają najwyższe oceny na lubimyczytac.pl, nie przekonały mnie do siebie na tyle, żebym po nie sięgnęła, co nie oznacza, że ich nie przeczytam, gdy przyjdzie na nie czas. Natomiast nie miałam najmniejszych wątpliwości, że czas na lekturę "Co przyniesie wieczność", gdy tylko książka wpadła mi w ręce.

Mallory "Myszka" Dodge i Ridera Starka łączy wspólna przeszłość. Do trzynastego roku życia wychowywali się w tej samej rodzinie zastępczej. Już samo to wystarczyłoby do utworzenia silnej więzi między bohaterami, którzy na świecie nie mieli nikogo poza sobą nawzajem. Jednak ciężka sytuacja w domu zastępczym sprawiła, że ta więź wzmocniła się po stokroć. Rider, mimo że sam był jeszcze dzieckiem, stał się obrońcą Mallory, jej rycerzem, nadzieją na lepsze jutro. Mimo to nie udało mu się uchronić dziewczyny przed jednym z epizodów ich opiekuna. Był on na tyle poważny, że zastępczy ojciec trafił do więzienia, a dzieci rozdzielono na długie cztery lata. Mallory miała dużo szczęścia, gdyż trafiła Carla i Rosę, małżeństwo lekarzy, które adoptowało dziewczynkę, dało je ciepły dom i pomoc w walce z traumatycznymi wydarzeniami. Jednak nie udało im się uchronić jej przed strachem związanym z mówieniem, który paraliżował ją na tyle, że nie była w stanie uczyć się inaczej jak indywidualnie w domu. W ostatnim roku liceum zdobyła się na odwagę i wróciła do szkoły publicznej. Nigdy w życiu nie pomyślałaby, że spotka tam Ridera, a on nie ośmieliłby się nawet marzyć o tym, że jeszcze kiedykolwiek zobaczy swoją Myszkę...

W definicję gatunku Young Adult/New Adult wpisane są dramatyczne losy bohaterów. Autorzy nie szczędzą swoich postaci i wymyślają im coraz to bardziej traumatyczne przeżycia. Sztuką jest odnalezienie idealnej dawki tragizmu, gdyż niejednej pisarce zdarzyło się już nieco przesadzić. Bohaterowie najnowszej książki Jennifer L. Armentrout doświadczyli ciężkiego dzieciństwa. Chyba nie da się znaleźć nic bardziej chwytającego za serce niż krzywda, która dzieje się dziecku. Wtedy najwyraźniej widać, że życie jest niesprawiedliwe, a wręcz okrutne, gdyż cierpią osoby zupełnie niewinne. Autorka książki przedstawiła prawdę, w żaden sposób nieprzekłamaną, niewyolbrzymioną i nieprzetragizowaną prawdę, w związku z tym udało jej się nie przedawkować tragedii. Osobiście bardzo przejęła mnie historia dzieciństwa Mallory i Ridera. Gdybym tylko mogła, to przygarnęłabym te dzieci do piersi i sama się nimi zajęła. Niestety, musiały przeżyć swoje piekło na ziemi, by stać się tym, kim się stały. Ich przeszłość bardzo ich ukształtowała. Spotkali się ponownie jako ludzie, których trzeba naprawić, a jedyne co mogło im pomóc to miłość. Jestem zadowolona z kreacji bohaterów, chociaż czasem Rider zawodził mnie swoją sztampowością. Podobało mi się, że mieli swoją pasję, swoją ucieczkę w niepamięć. Szczególnie zainteresowało mnie zajęcie Mallory, która rzeźbiła w mydle. Doprawdy niespotykane, zafascynowało mnie to i nie omieszkam spróbować.

W związku z tym, że Riderowi nie udało się znaleźć takiego domu jak Mallory, który zapewniłby mu dostatek i spokojne życie, autorka postanowiła poruszyć również inny problem. Przybrany brat Ridera, który nota bene był bardzo sympatycznym młodym człowiekiem, zabawnym i optymistycznym, wplątał się w niezłe bagno. Chcąc pomóc finansowo swojej babci, ich prawnej opiekunce, wmieszał się w podejrzane interesy, które później bardzo drogo go kosztowały. To pokazuje, że czasami na barkach nastolatków spoczywa zbyt wiele i to smutne, że nie mogą się cieszyć swoją młodzieńczą wolnością i niewinnością. Mocno mnie to dotknęło, bo niektóre osoby, w tym ja, świadomie rezygnują z szaleństw wpisanych w ich wiek, a są na świecie tacy, którym po prostu tego odmówiono.

"Życie było jak tworzenie wystąpienia. Niekoniecznie chodziło o rezultat, ale bardziej o same starania."

Jest to książka, która z pewnością daje więcej do myślenia niż poprzednie książki autorki. Widać, że pani Armentrout się rozwija i dąży do czegoś więcej. Wcale jej się nie dziwię, gdyż żyjemy w czasach, gdy książka bardzo łatwo może zostać zagubiona pośród innych sobie podobnych, co jest bardzo widoczne właśnie w gatunku New Adult. Myślę, że nie bałabym się porównać tej książki do "Morza spokoju" Katji Millay, która to jest na absolutnym szczycie jeżeli chodzi o ten gatunek, albo chociaż powiedzieć, że "Co przyniesie wieczność" zmierza w dobrym kierunku, by stać na półce obok "Morza spokoju".

Do przeczytania również tutaj:
http://babskieczytanki.blogspot.com/2017/04/01-co-przyniesie-wiecznosc-jennifer-l.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kirke

Zapraszam Was dziś w świat bogów, tytanów, nimf, herosów i śmiertelników. Na www.czytaska.pl Kirke i jej życie na Ajaji. Pachnie rozmarynem, pinią, m...

zgłoś błąd zgłoś błąd