Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dzieci Diuny

Cykl: Kroniki Diuny (tom 3) | Seria: Diuna
Wydawnictwo: Rebis
7,46 (2169 ocen i 65 opinii) Zobacz oceny
10
196
9
345
8
500
7
658
6
262
5
154
4
14
3
33
2
1
1
6
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Children of Dune
data wydania
ISBN
9788373017269
liczba stron
528
język
polski

Inne wydania

Trzeci tom kultowych "Kronik Diuny". Upłynęło dziewięć lat, odkąd oślepiony Paul Muad'Dib wyruszył samotnie na pustynię na spotkanie z Szej-huludem. W tym czasie rządy w Imperium sprawowała jego siostra Alia. Na drodze opętanej regentce wciąż jednak stoją prawowici następcy Paula - Leto i Ganima. Kilkuletnie dzieci są też zagrożeniem dla rodu Corrinów, odwiecznego wroga Atrydów, chcącego...

Trzeci tom kultowych "Kronik Diuny". Upłynęło dziewięć lat, odkąd oślepiony Paul Muad'Dib wyruszył samotnie na pustynię na spotkanie z Szej-huludem. W tym czasie rządy w Imperium sprawowała jego siostra Alia. Na drodze opętanej regentce wciąż jednak stoją prawowici następcy Paula - Leto i Ganima. Kilkuletnie dzieci są też zagrożeniem dla rodu Corrinów, odwiecznego wroga Atrydów, chcącego ponownie zasiąść na Tronie Złotego Lwa.

Bliźnięta, którym także grozi opętanie, podejmują beznadziejną, zdawałoby się, walkę na kilku frontach jednocześnie. Tymczasem na Arrakis pojawia się charyzmatyczny niewidomy Kaznodzieja, który bardzo przypomina ich zmarłego ojca...

 

źródło opisu: rebis.com.pl

źródło okładki: rebis.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3925)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1333

Najbardziej, co lubię w serii "Kroniki Diuny" to przewrotność i nieprzewidywalność. Pisarz zawsze mnie zaskoczy, a także zdziwi i zmusi do myślenia. Ta część na co wskazuje tytuł opowiada o dzieciach Paula Atrydy - Leto i Gani, które nie są zwykłymi dziećmi. Akcja jest wciągająca, przewrotna, pełna intryg, a postacie niebanalne, szczególnie intrygowała mnie i przerażała postać Leto. Książka ma parę wad, momentami jest przegadana, a bliźnięta wydawały mi się zbyt wszechwiedzące, ale ja już pokochałam ten cykl. Polecam!

książek: 493
anika | 2014-11-19
Przeczytana: 10 listopada 2014

Kolejna część "Kronik Diuny" zachwyciła mnie równie mocno jak część pierwsza. Nie mogłam oderwać się od perypetii dzieci Paula Atrydy oraz jego siostry Alii. Zaskakiwał mnie rozwój akcji - zawierane sojusze i zdrady nie były dla mnie przewidywalne. Zaskakiwał również sposób prowadzenia postaci - nie są one bowiem jednoznaczne, targają nimi różne emocje i dylematy.
Przede wszystkim jednak wrażenie robią na mnie metafory i aluzje zawarte w powieści. Można je z powodzeniem odnieść do współczesności, mimo, że powieść powstała w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku.
Gorąco polecam!

książek: 3299
Danway | 2012-01-14
Przeczytana: 25 września 2000

To już trzecia część ponadczasowych Kronik Diuny. Tym razem akcja przesuwa się o kolejne 10 lat. Tym razem głównymi bohaterami są Leto i Ghanima, tytułowe dzieci, syn oraz córka Paula Mudadima Atrydy. Oprócz wymienionych spotykamy poznanych wcześniej Alię, Lady Jessicę, Duncana Idaho oraz Stilgara, który został opiekunem i strażnikiem przyszłych władców Imperium.

Tym czasem Alia sprawuje władzę nad Imperium, lecz nie za bardzo chcę ją oddać prawowitym spadkobiercom. Tym czasem na planecie pojawia się tajemniczy niewidomy Kaznodzieja, który zbiera wokół siebie rzesze wyznawców Muadima.

Akcja cały czas jest napięta i niebywale wciąga. Na każdym kroku mnożą się intrygi oraz knowania w celu zdobycia lub utrzymania władzy nad planetę oraz nad Imperium. Jednakże dzieci mają własne plany, które dla wszystkich są sporym zaskoczeniem, dla samego czytelnika także.

Niestety wydanie z Zysku ma bardzo ogromny minus. Mianowicie jest nim tłumaczenie Ładysława Jerzyńskiego, które bardzo odbiega...

książek: 191
Amoeth | 2016-04-02

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Jestem naprawdę w wielkim szoku po przeczytaniu kolejnej części, i muszę powiedzieć, że z każdą kolejną częścią kunszt pisarski jest coraz lepszy, wręcz fenomenalny. Autor przywiązuję niesamowitą uwagę do dialogów i przemyśleń bohaterów, co czyni ich "prawdziwymi" osobami.
Jednak nic nie zaszokowało mnie tak jak człowiek-czerw. ......rewelacja, opis powstawania.....naprawdę robi to niesamowite wrażenie. Cała seria jest "Świętym Gralem" obowiązek dla każdego miłośnika tego gatunku.

książek: 1550
Krzysztof Baliński | 2013-07-19
Na półkach: Przeczytane, Kcnk
Przeczytana: 19 lipca 2013

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Czytam dalej cykl „Kroniki Diuny”, teraz padło na trzecią część zatytułowaną „Dzieci Diuny” . Jak wiemy z poprzedniej części Paul Atryda, zwany też Muad’Dib’em, udał się na pustynię, bo jakoś nie mógł sobie poradzić z wizjami. Obawiał się tego, że będzie działo się z nim, to co stało się, w tej trzeciej części z jego córką, Alią, która została paskudztwem, mówiąc bardziej ludzkim językiem, po prostu została opętana przez byty wewnętrzne osoby siedzące jej tam w głowie. Tu mamy przekręt pisarski Herberta, robi po prostu powroty, bohaterów, którzy wybrali się, lub wybrać się powinni na tamten świat. Chociażby pojawia się baron Vladimir Harkonnen, zabity w pierwszej części, który mąci Alii w łepetynie. Dalej mamy Muad’Diba, który wrócił i jako Kaznodzieja opieprza wszystkich równo jak leci, robi to tak długo, aż wymusi męczeńską śmierć, bo po prostu te jego gadki są wybitnie wkurwiające! Paul jako osoba mająca wizję wcale się tym nie przejął, uznał, że widać rolą proroka jest...

książek: 1094
Seira | 2012-06-25
Przeczytana: 17 czerwca 2012

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Kiedy skończyłam "Mesjasza Diuny", szybko zabrałam się za "Dzieci". Kończąc "Mesjasza", wątpiłam w to żeby "Dzieci" wciągnęły mnie bardziej. Pomyliłam się - czytanie zajęło mi jedynie dziewięć dni, ponieważ nie potrafiłam oderwać się od książki. Nie ma w niej już Paula, jednak losy Ghanimy i Leto zainteresowały mnie równie mocno, co pierwsza „Diuna”. Herbert mimo rozwlekania akcji na Diunie, potrafi wzbudzić zainteresowanie w czytelniku tak, że ten przywiązuje się do bohaterów i uniwersum na dobre.

Poprzedni tom kończył się intrygująco. Dzieci Paula i Chani okazały się być przed-urodzonymi - noworodkami ze świadomością starca. Dzieci były nie tylko swoimi rodzicami, ale każdym ze swych przodków. Ma to swoje wady, jak i też zalety.

Paul odszedł na pustynie, pałeczka głównego bohatera została przekazana Leto II.

W tym tomie zostaje rozwinięty wątek Paskudztwa, czyli osoby opętanej przez obcą jaźń, którą nosi w sobie dzięki dziedzictwu genów. I teraz zaczynają się niemiłe...

książek: 1890
Aiwlys | 2014-10-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 października 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Jestem zawiedziona kolejnym tomem Diuny. Pierwszy tom mnie naprawdę pozytywnie zaskoczył i szczerze mi się podobał, drugi choć mniej dynamiczny, miał w sobie wiele pouczających treści, dużo z filozofii, politologii, systemów rządzących naszym światem. Trzeci tom nie miał w sobie ani krztyny dynamiki, ani treści ciekawych. Był kompletnie przegadany.
Trzeba zacząć od dwóch głównych postaci - bliźniąt, które były idealne, najmądrzejsze i wszystkowiedzące. Nuda. Jessica, która straciła cały swój majestat, Alia, która zamieniła się w szalone stworzenie pragnące tylko i wyłącznie władzy, Stilgar, który gdzieś tam zgasł. I te wieczne przepychanki. Diuna również straciła na mocy, ta planeta zwyczajnie się zepsuła.
Czytałam tę książkę na siłę, żeby przeczytać i móc ją ocenić. Ale ani trochę mnie nie wciągnęła! Jest to bardzo przykre stwierdzenie. Samo zakończenie - w zasadzie nie zaciekawiły mnie dalsze losy rodu Atrydów, losów Diuny i całego tego świata.

książek: 70
Galdramadur | 2014-11-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2014 rok

Arrakis to dziwne miejsce. Z jednej strony pustynna planeta o surowym klimacie nie zachęcającym do przybycia a z drugiej strony to fascynujący świat, który jestem teatrem dla intryg dworskich i filozoficznych wywodów na temat przyszłości jej mieszkańców, który uzależnia niczym tajemnicza przyprawa. "Dzieci Diuny" tak jak poprzednie części wciąga coraz bardziej z każdą przeczytaną stroną doprowadzając do uzależnienia. Świetności dodaje niesamowity kunszt literacki Franka Herberta, który stworzył fascynujący i rozległy świat na miarę Tolkiena. Po przeczytaniu poprzednich części byłem pewien, że autor nie jest wstanie mnie już niczym zaskoczyć... teraz widzę jak bardzo byłem w błędzie! Motyw "Złego ducha" genialny. Przez książki takie jak ta człowiek dostrzega płytkość współczesnych filmów sci-fi.

książek: 108
Andrzej | 2014-08-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 sierpnia 2014

Zadziwiające jest jak literatura fantastyczna może tłumaczyć aktualną scenę polityczną. Np to co się dzieje w Polsce, oraz sposób w jaki została wywołana tzw(przez ministra spraw zagranicznych agenta Sikorskiego)"polska murzyńskość". Ale jak napisano w książce(w wolnym tłumaczeniu): jeżeli władza tkwi w stagnacji, tam zbierają się pochlebcy których jedynym celem jest nadużywanie władzy, w celu opływania w luksusach, kosztem (w ich mniemaniu) głupiego pospólstwa.

książek: 537
tivrusky | 2013-03-01
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam, 2013
Przeczytana: 13 lutego 2013

Dzieci Diuny. Zdaję się, że pan Herbert uznał starego, dobrego Paula Muad'diba za postać dostatecznie już wyeksploatowaną, bo w trzeciej części jego opowieści o Diunie, w centrum zamiast Mesjasza, stoi dwójka jego dzieci. Leto i Ganima. Bynajmniej nie są to zwykłe dzieci - zyskały świadomość już w łonie matki i od samego początku dysponowały nie tylko własnymi wspomnieniami, ale także wszystkimi pamięciami ich przodków. Dzięki temu zyskały miano "przednarodzonych". I tu pierwszy zachwyt - samo wymyślenie przednarodzenia, i to jak zostało opisane, robi na prawdę niemałe wrażenie.

Dostajemy też cały zbiór starych postaci, które, tak żeby nie było nudno, nieco się zmieniły, niektóre zaliczyły obrót, dosłownie o 180 stopni. Pierwsza z brzegu Alia - ciotka głównych bohaterów, tak jak oni przednarodzona... ona jednaj ma więcej problemów ze swymi wewnętrznymi wspomnieniami, co prowadzi do kryzysowej sytuacji na Diunie. Duncan, Jessica, Stilgar, Halleck...

I kolejny plus - książka znów...

zobacz kolejne z 3915 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd