Ugly Love

Tłumaczenie: Piotr Grzegorzewski
Wydawnictwo: Otwarte
8,38 (752 ocen i 102 opinie) Zobacz oceny
10
233
9
153
8
186
7
92
6
51
5
20
4
6
3
8
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ugly Love
data wydania
ISBN
9788375154207
liczba stron
344
język
polski
dodała
Julia

Kiedy Tate, początkująca pielęgniarka, wprowadza się do mieszkania swojego brata, nie spodziewa się tak gwałtownych zmian w życiu. Wszystko przez przystojnego pilota Milesa Archera. Miles ustala tylko jedną regułę ich związku: nie pytaj o przeszłość i nie oczekuj przyszłości. Gdy ta sytuacja staje się nie do wytrzymania i prowokuje do pytań, ożywają jego dramatyczne wspomnienia. Serca...

Kiedy Tate, początkująca pielęgniarka, wprowadza się do mieszkania swojego brata, nie spodziewa się tak gwałtownych zmian w życiu. Wszystko przez przystojnego pilota Milesa Archera.

Miles ustala tylko jedną regułę ich związku: nie pytaj o przeszłość i nie oczekuj przyszłości. Gdy ta sytuacja staje się nie do wytrzymania i prowokuje do pytań, ożywają jego dramatyczne wspomnienia. Serca zaczynają szybciej bić, obietnice zostają złamane, reguły przestają obowiązywać.

Tej powieści się nie czyta, tylko przeżywa – całą sobą, sercem i duszą, a po zakończeniu nic już nie jest takie samo.

 

źródło opisu: www.otwarte.eu

źródło okładki: www.otwarte.eu

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (480)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 4
Beata | 2019-07-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 lipca 2019

Sięgnęłam po tą książkę po recenzji pewnej jutuberki na YouTube i muszę powiedzieć że nie żałuję. Dla osób czytających opis tej książki może się wydawać że to książka jak wszystkie. Siostra jedzie do brata i zakochuje się w jego sąsiedzie. Dla mnie dobrą książkę można poznać po tym jak ona na nas wpływa. Płakałam jak bóbr gdy ją czytałam i właśnie takie książki kocham. Przeczytałam ją w jeden dzień. Bardzo podobało mi się to że książka była opowiadana z dwóch perspektyw.
Polecam serdecznie.

książek: 5
Sylwia | 2019-06-30
Na półkach: Posiadam, Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: maj 2019

Jako, że jestem ogromną fanką Greya, nic dziwnego jak bardzo zachwyciła mnie ta pozycja. Książka faktycznie ocieka seksem i cielesnością, natomiast relacje takie jak Tate i Milesa zazwyczaj są trudne, więc moim zdaniem erotyka wcale nie spłyca całej opowieści. Liczę na ekranizację, to byłoby coś wielkiego. I polecam oczywiście :)

książek: 184
Emilka | 2019-06-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 czerwca 2019

Super książka, bardzo miło i szybko się czytało. Polecam gorąco!

książek: 5
Karolina | 2019-06-07
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 10 lutego 2019

10/10!

książek: 647
Alicja-Allyson Sharp | 2019-05-15
Przeczytana: 15 maja 2019

To chyba najgorsza książka Colleen Hoover jaką czytałam. A czytałam już sześć. Ta jest siódma i mogę powiedzieć, że jest najgorsza.
Książka jest nie romansem, a erotykiem, jeśli Colleen Hoover chciała napisać erotyk, to się jej udało. Może po prostu jest to wypadek przy pracy...

Najbardziej spodobał mi się pomysł na książkę, ale jej fabuła pozostawia wiele do życzenia, ocieka seksem. Dosłownie... Pomysł na historię Milesa jest ciekawy, ale Tate przy nim jest bezbarwna i nawet wychodzi na dziwkę.
Myślę jednak, że wyszło mi na dobrze nie czytanie tej książki na początku, a dopiero po książkach, którymi autorka złamała mi serce. Myślę, że będę mogła odstawić spokojnie tę książkę i przejść do codziennych obowiązków i o wiele lepszych książek, ponieważ nie mam absolutnie żadnego książkowego kaca. :)

książek: 78
Klaudia | 2019-05-14
Na półkach: Przeczytane

Naprawdę piękna historia... Może przepełniona scenami seksu, ale przecież na tym opiera się relacja głównych bohaterów, więc każdy sięgający po tą pozycję powinien to wiedzieć. Mną poruszyła, te nawiązania Milesa "6 lat wcześniej" trzymały w niepewności... aż tu BUM! Nagle dowiadujemy się czegoś ciekawego na temat jego przeszłości. Mną to wstrząsnęło, młody facet, a TYLE przeszedł. Nie da się przejść obojętnie wokół tej książki, zakończenie WOW! Nie da się nie uronić chociaż jednej łzy. Poruszająca do bólu ;)

książek: 244
cutevmuffin | 2019-05-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 kwietnia 2019

Czytałam wiele pozytywnych opinii o tej powieści na innych blogach, więc moje wymagania małe nie były. Być może właśnie z tego powodu historia nie porwała mnie i nie przypadła mi do gustu tak jak "Hopeless".
Nie jestem zachwycona ale nie jestem też zniesmaczona. Jednak po Colleen Hoover spodziewałam się czegoś naprawdę wielkiego, a tutaj wyszedł średniak jakich nie mało na rynku książki. Książka jest napisana w sposób dwutorowy – są w niej dwie, przeplatające się ze sobą opowieści, które są powiązane. Część Tate jest bardziej monotonna, jednak historia dzieje się w teraźniejszości. Natomiast Miles opowiada wydarzenia sprzed kilku lat. Są tam zawarte opisy uczuć mężczyzny, chwilami w formie tak jakby wiersza. Bohaterowie byli dobrze skonstruowani i potrafili oczarować, jednak fabuła była zwykła.
Niestety schematyczne podejście do tematu i powielanie historii pojawiającej się w literaturze niezliczoną ilość razy to nie jedyne minusy książki. I muszę przyznać, że to nie one raziły...

książek: 846
Jolka | 2019-05-07
Na półkach: Przeczytane, 2019
Przeczytana: 07 maja 2019

Nie wiem czy czytałam wcześniej jakąś pozycję tej autorki. Raczej nie, ale otrzymałam z biblioteki świeżutką, nową książkę. Czekała na swoją kolej dosyć długo.
Pierwsze rozdziały mnie wciągnęły, chociażby przez nowatorską narrację zastosowaną we wspomnieniach Milesa- głównego bohatera. Czytało się to szybko i dosyć przyjemnie. Pomyślałam - ot, taka współczesna powieść o młodych Amerykanach i ich problemach. Ale kiedy akcja, w połowie fabuły, nabrała zbyt dużych dla mnie rumieńców miałam autentyczną ochotę wyrzucić tę książkę w kąt.
Seks, seks i seks. Tak i siak, tu i tam, na okrągło. Ja rozumiem,że może trzeba tu było umieścić takie sceny, może tego wymagał wydawca, by lepiej sprzedać. Ale co za dużo, to niezdrowo. Skądinąd dość nieźle napisana treść przeistoczyła się w prawdziwe porno. Nie mogę pojąć bohaterki, która nie ma do siebie ani krzty szacunku.
Historia może i ckliwa, zapewne wiele młodszych ode mnie czytelniczek uroni łzę. Ale mnie nie przekonała i jest nie do...

książek: 284

Jedna z najgorszych książek jakie czytałam! Nie ma się niestety czym zachwycać, główna bohaterka zrobiła z siebie pannę lekkich obyczajów, równie dobrze można przeczytać Greya.

książek: 9
Magdalenna982 | 2019-04-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 kwietnia 2019

Ugly love to trzecia książka Colleen, po jaką sięgnęłam. Poprzednie dwie poruszyły mnie i przekonały do pisaniny tej zagranicznej autorki. Ugly love jest bardziej niegrzeczna niż Hopeless czy never never, które czytałam, ale z pewnością nie pozbawiona emocji, które od strony do strony przesiąkają przez nas.
Szczególnie podobała mi się postać Milesa, bo mimo akcji w dwóch czasach jednocześnie to nie za bardzo wiedziałam, co w końcu zadecyduje i jak to wszystko się potoczy.
Ciekawe są także postacie drugoplanowe, które zazwyczaj zepchnięte na drugi tor są nijakie, tak w przypadku tej autorki mają one duszę.
Polecam z całego serca jest naprawdę godna polecenia.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Colleen Hoover. O Kopciuszku, który został Królową New Adult

Jeszcze trzy lata temu żyła w mobilnym domu wraz z mężem i trójką dzieci. Jako pracownica socjalna ledwo wiązała koniec z końcem. Swoją debiutancką powieść napisała na pożyczonym od matki minilaptopie, któremu brakowało kilku przycisków. Dziś fani, którzy pieszczotliwie nazywają ją Królową, niecierpliwie odliczają dni do premiery kolejnej książki.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd