Trzecia osoba

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,1 (20 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
2
7
4
6
4
5
5
4
1
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380970885
język
polski
dodała
Ag2S

Barbara jest wytrawną czytelniczką, wdową po bogatym Angliku. Od dwóch lat nie wychodzi z domu. Ma liczne lęki, fobie, wszystkie zakupy robi przez Internet. Przypadkiem w jej ręce wpada debiutancka powieść Jerzego „Zanim stanęła w oknie”. Jerzy to pisarz z kryzysem twórczym. Małe dzieci, hipoteka, małżeństwo sfrustrowanych, niespełnionych artystów – ona fotograf, on pisarz zblokowanym po...

Barbara jest wytrawną czytelniczką, wdową po bogatym Angliku. Od dwóch lat nie wychodzi z domu. Ma liczne lęki, fobie, wszystkie zakupy robi przez Internet. Przypadkiem w jej ręce wpada debiutancka powieść Jerzego „Zanim stanęła w oknie”.
Jerzy to pisarz z kryzysem twórczym. Małe dzieci, hipoteka, małżeństwo sfrustrowanych, niespełnionych artystów – ona fotograf, on pisarz zblokowanym po debiucie bez sukcesu.
W ich życie wkracza Barbara, która twierdzi, że Jerzy napisał książkę właśnie o niej. Kobieta wierzy, że jej życie zostało zawieszone przez zakończenie książki. Oferuje Jerzemu kontrakt.
Zacierają mu się powoli kontury między fikcją i rzeczywistością, a pytanie kim jest naprawdę Barbara narasta.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Trzecia_osoba-p-34850-1-30-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 17
Migotka | 2017-03-12
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 02 marca 2017

Przeczytałam dwie poprzednie książki tej autorki i bardzo mi się podobały, ale ta zapadła mi w pamięć na dłużej ze względu na wielowarstwowość, obrazowy styl, wiele zdań, które sobie wynotowałam, ale też zwyczajnie, wielką radość czytania. Czytając, widziałam poszczególne sceny jak w teatrze czy w filmie.

Dla mnie to przede wszystkim powieść o kreacji, nadmiarze kreacji, która jest bolączką dzisiejszego świata i co za tym idzie niemożnością porozumienia się, chaosie masek, niejednoznacznej prawdzie o człowieku/niejednej prawdzie człowieka. Każdy z bohaterów się niejako ukrywa.
Jerzy za swoim laptopem, w pieczołowicie chronionej kreacji pisarza, rzekomo tworzy swoje "opus dei", a sam ulega frustracjom wynikającym z tego, że prawdziwe życie odstaje od jego wizji. Jemu nie podoba się to co widzi, ale też, jak mówi narrator widzi ten świat jak Kaj z baśni Andersena, jakby miał "szkiełko w oku", które wszystko zniekształca, szpeci.

Alicja, jego żona, chowa się za obiektywem aparatu. Ona, w przeciwieństwie do męża, widzi świat takim jaki jest, ale aparat pozwala jej rozbijać maski, szukać prawdy o człowieku, szukać momentu, gdy giną wszelkie kreacje, sztuczne dodatki i zostaje człowiek wrażliwy, piękny, prawdziwy, jak w tańcu, taki "do kochania".

Barbara... nie mogę zbyt wiele tu zdradzić, ale to postać kompletnie już ukryta za bogactwem kostiumów, to ucieleśnienie kreacji, kobieta niemal mityczna, funkcjonująca na pograniczu prawdy i ... no właśnie, kreacji utkanej z różnych nut, potrzeb, marzeń, frustracji Jerzego i Alicji. Postać niezwykła, odrobinę przerażająca, ale też bardzo ludzka.
Dla mnie ucieleśnienie tego zamknięcia się w wirtualnym świecie, ucieczki od życia.
To nie proza Jerzego sprawia, moim zdaniem, że Barbara nie wychodzi z domu, to fakt, że jest ona w pewnym sensie symbolem ceny, którą płacimy za kreację i za równoległe cyberżycia.

Do książki wrócę na pewno jeszcze, bo ten pierwszy raz czytałam zachłannie, ciekawa dalszego ciągu, za drugim razem chciałabym bardziej się skupić na języku i klimacie.
"Każde z nich zapamiętało zupełnie inaczej ten moment, kiedy Barbara po raz pierwszy pojawiła się w ich domu. Nie byli nawet zgodni co do pogody.
Jerzy pamiętał tę chwilę zniekształconą przez swoje późniejsze, nazbyt dramatyczne opisy zdarzeń. Wydawało mu się, że padał deszcz. Być może nawet październikowa burza przetoczyłą się w pierwotnej grozie za oknami. Jego zdaniem Barbara miała na sobie lekki trencz w piaskowym kolorze, na którym widać było plamy po deszczu, przypominające ślady na piasku po odpływie morza. Z szyją smukłą niczym butelka niemieckiego rieslinga stanęła w progu i złożyła duży czarny parasol, elegancki, drogi, z bambusową rączką".

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Lolita

"Lolity" nie trzeba przedstawiać. Książkę tę równie ciężko ocenić co Leni Riefenstahl, która była wybitną postacią w dziedzinie kinematograf...

zgłoś błąd zgłoś błąd