Wołyń. Bez litości

Wydawnictwo: Novae Res
7,23 (60 ocen i 40 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
5
8
13
7
19
6
14
5
0
4
1
3
1
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380834804
liczba stron
488
słowa kluczowe
Wołyń, partyzanci
kategoria
historyczna
język
polski

Rok 1943. Kiedy sprzymierzeni na frontach II Wojny Światowej przełamują potęgę III Rzeszy, na Wołyniu dochodzi do eksterminacji Polaków. Stanisława Morowskiego spotyka osobista tragedia, a kolejne miesiące jego życia wypełni nieustanna walka o przetrwanie. Dynamicznie rozwijająca się akcja książki ukazuje politykę niemieckich okupantów, bezwzględność ukraińskich nacjonalistów i dwulicowość...

Rok 1943. Kiedy sprzymierzeni na frontach II Wojny Światowej przełamują potęgę III Rzeszy, na Wołyniu dochodzi do eksterminacji Polaków. Stanisława Morowskiego spotyka osobista tragedia, a kolejne miesiące jego życia wypełni nieustanna walka o przetrwanie. Dynamicznie rozwijająca się akcja książki ukazuje politykę niemieckich okupantów, bezwzględność ukraińskich nacjonalistów i dwulicowość sowieckich partyzantów. Tłem dla opisanych wydarzeń są urokliwe plenery, gdzie żyją ludzie przywiązani do tradycji i ziemi.

Powieść oparta na autentycznych wydarzeniach.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 760
izabela81 | 2017-08-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017 rok
Przeczytana: 29 lipca 2017

Wołyń i tamtejszy dramat ludzi znane są mi głownie z lekcji historii, a i tak niewiele na ten temat jeszcze wiem. Bestialstwo, barbarzyństwo i napawanie się z krzywdzonych były na porządku dziennym w czasie wojny. Dla mnie takie postępowanie jest niezrozumiałe, po prostu w głowie się coś takiego nie mieści. Nie jestem w stanie wyobrazić sobie piekła przez które ci ludzie musieli przejść. Co takiego zrobili, że spotkało ich coś tak strasznego?

Fabuła oparta jest na rzeczywistych wydarzeniach. Przedstawia losy polskiego oddziału partyzanckiego z 1943 roku. Stanisław Morowski był jednym z tych, którzy przeżyli wołyńską tragedię. Od momentu, kiedy udało mu się uciec, jego życie to ciągła tułaczka, walka o przetrwanie i bronienie niewinnych ludzi. Nie wie komu może ufać, a kto jest wrogiem. Bóg, honor, ojczyzna, zemsta, chęć wymierzenia sprawiedliwości to główne cele, jakie przyświecają Staszkowi.

"Banderowscy zaskoczyli nas całkowicie. Czy wiecie, jak to jest z ukrycia bezsilnie patrzeć, jak rozprawiają się z bliskimi? Ja wiem i wierzcie mi, że to straszne uczucie."

Piotr Tymiński przedstawia wojnę w sposób mocny, szorstki, jak w tytule, bez litości, pokazując jak było w rzeczywistości. Z niezwykłą dla siebie drobiazgowością opisuje wojenne potyczki, bitwy, starcia, zasadzki, zamachy, co dla czytelnika stanowi pożywkę dla wyobraźni. Zadbał również o wojskowe detale, takie jak chociażby: karabiny, amunicję, mausery, stroje. Niekiedy to słownictwo było dla mnie zupełnie obce i cieszy mnie fakt, że mogłam w tym temacie co nieco się dowiedzieć. Widać, że autor ma w tym zakresie sporą wiedzę, co umiejętnie przełożył na karty niniejszej powieści.

"Oczom nadjeżdżających ukazał się straszny widok. Wioska płonęła, ale nie to powodowało skurcz serca. Najgorszy był najbliższy płot. Z oddali myśleli, że widzą jakieś kukły albo strachy na wróble. "Para" spojrzał przez lornetkę i w nim pierwszym zastygła krew. Trójka kilkuletnich dzieci nabita na żerdkach płotu zwisała, tworząc na tle płonącej zagrody przerażający obraz wyjątkowego okrucieństwa."

Bohaterów jest sporo, jednak autor na pierwszy plan wysuwa jednego - Stanisława, który przyjmuje pseudonimy "Leon" oraz "Czart". Jest zaangażowany w sprawę, której poświęca się bez reszty. Wykazuje się odwagą, walecznością i intuicją, co znacznie pomaga mu w szybkich awansach w partyzanckiej hierarchii. Kieruje się bezwzględnością w swoich decyzjach i działaniach. Niektórym i on może wydawać się bestią, bo ma splamione krwią ręce, jednakże są to słuszne decyzje w walce o przetrwanie. Pewnie i my sami byśmy zrobili to samo, więc nie można nikogo osądzać. Pozostałych bohaterów poznajemy jedynie z nazwisk, pseudonimów czy stopni wojskowych. Kilku z nich chętnie poznałabym bliżej, bo wzbudzili moją ciekawość.

Niestety nie posiadam już żadnego z dziadków, którzy mogliby mi przybliżyć ten okres w dziejach historii Polski. Z tych opowieści pamiętam tylko tyle, jak babcia opowiadała o Ukraińcach, którzy dopuścili się tego mordu. Wyraźnie widać było w niej niechęć do tego narodu. Teraz po latach zastanawiam się, czy ja i inni Polacy powinniśmy żywić do nich nienawiść, mimo upływu tak długiego czasu? Czy coś takiego można wybaczyć? Jedno jest pewne, nie powinniśmy zapominać. Coś tak strasznego pozostaje w człowieku na zawsze. Autor pokazuje także wielkie przywiązanie Polaków do swojej ziemi i tradycji. Czy i my w dzisiejszych czasach tak samo bronilibyśmy swoich dóbr, na które pracowaliśmy całe życie?

To, co zwróciło moją uwagę, to interesujący sposób ukazania relacji polsko-ukraińskich, niemiecko-polskich i ukraińsko-niemieckich na terenie okupowanego Wołynia. Nie każdy był tym złym, jak mogłoby się wydawać z racji przynależności kraju i walce o swoje racje.

Akcję cechuje dynamizm, nie ma czasu na to, by choć na chwilę złapać oddech. Dla mnie to ogromna zaleta, bo książki z historią w tle potrafią niekiedy mnie znużyć, a tu tego nie było. Cały czas czytałam z zaciekawieniem, choć wymagało to ode mnie większej koncentracji. Tło społeczno-obyczajowe zostało delikatnie nakreślone, a fabuła skupia się właśnie na samej akcji.

"Wołyń. Bez litości" to książka wstrząsająca, mocna, trudna, jednocześnie dająca nadzieję, a która przypomina krwawy okres w historii Polski. To powieść, która wywołuje ogrom emocji, nie pozostawiając obojętnym na przedstawione wydarzenia. Skłania do refleksji nad okrucieństwem człowieka. Takie książki trzeba czytać, poznać prawdę, by nie zginęła pamięć o zamordowanych, spalonych, zgwałconych. Zachęcam zwłaszcza młodszych czytelników, aby poznali tę straszną historię i wyciągnęli własne wnioski.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tłuczki

"Tłuczki" to po prostu świetna proza!Debiut Katarzyny Wiśniewskiej przykuł moją uwagę w 100%.Opowieść o rodzinie gdzie patologiczny koszmar...

zgłoś błąd zgłoś błąd