Vita nostra

Tłumaczenie: Piotr Ogorzałek
Wydawnictwo: Solaris
7,54 (244 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
27
9
52
8
40
7
71
6
26
5
20
4
4
3
4
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Vita nostra
data wydania
ISBN
9788389951830
liczba stron
496
język
polski

Czy telekinezy można nauczyć się jak matematyki, a telepatii jak biologii? Czy przewidywanie przyszłości jest możliwe? Czy latania można nauczyć się na lekcjach wuefu? Tak! Istnieją szkoły, które tego uczą. Ale społeczeństwo o nich nie wie. Dostać się do takiej szkoły mogą tylko osoby o specyficznych predyspozycjach. Mylisz się jednak sądząc, że nauka magii to łatwizna, klepanie formułek i...

Czy telekinezy można nauczyć się jak matematyki, a telepatii jak biologii? Czy przewidywanie przyszłości jest możliwe? Czy latania można nauczyć się na lekcjach wuefu?

Tak! Istnieją szkoły, które tego uczą. Ale społeczeństwo o nich nie wie. Dostać się do takiej szkoły mogą tylko osoby o specyficznych predyspozycjach. Mylisz się jednak sądząc, że nauka magii to łatwizna, klepanie formułek i machanie różdżką. A po wykładzie możesz spokojnie iść na piwo lub randkę.

Saszka jest inteligentną i zorganizowaną nastolatką. Napotkany w kurorcie dziwny mężczyzna odmienia jej życie, doprowadza do niezwykłych zdarzeń i ostatecznie do przyjęcia dziewczyny do Instytutu Technologii Specjalnych prowincjonalnej szkoły gdzieś w Rosji, szkoły, której nie ma w wykazach akademii.

Żaden z nowo przyjętych uczniów nie wie, czemu służy program nauczania. Wykładowcy są bardzo surowi, przedmioty lekko mówiąc dziwaczne, a dyscyplina jak w obozach pracy. No i ci studenci starszych roczników, sprawiający wrażenie niespełna rozumu paralityków.

Uwierz nam nauka magii to nie przelewki, a Hogwart przy Instytucie Technologii Specjalnych jest jak żłobek przy poprawczaku.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 951
Mamerkus | 2012-10-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 czerwca 2011

Po długo trwającej traumie związanej z lekturą dyptyku "Granica" przemogłem się i sięgnąłem po "Vita nostra", zachęcony przede wszystkim intrygującym tytułem. No i w sumie nie wiem. Nie przesadzałbym z peamami. Pomysł rewelacyjny, wykonanie też całkiem niezłe ale mnie czegoś zabrakło. Być może z jednej strony za dużo metafizyki, a z drugiej zaś wyrażanej zbyt prostym, dosłownym momentami językiem, co powodowało, że ciężko było mi sobie wyobrazić logikę przeobrażeń Saszki. Jedyne wytłumaczenie jakie mi przychodziło do głowy, to to, że cała książka jest jedną wielką metaforą dojrzewania, dorosłości, pokonywania własnych słabości, przekraczania kolejnych barier własnych możliwości.
Zastanawiający w tym kontekście jest sens całej zabawy z ta szkołą, do czego to miało zmierzać, jaką rolę w świecie mają pełnić uczniowie po przekształceniu w te swoiste phoebe. Diaczenkowie nie dają na to odpowiedzi, przez co nie można stwierdzić, iż książka miała być wschodnim hard sf.
Stąd jestem nieco rozczarowany nie wykorzystaniem potencjału tkwiącego w pomyśle.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
To, co zostawiła

Jestem pod wrażeniem tego, jakie emocje wzbudziła we mnie lektura tej powieści. Stwierdzam, że jest to okrutnie smutna historia, dziewczyny, która pad...

zgłoś błąd zgłoś błąd