Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kontrakt na miłość

Tłumaczenie: Gabriela Iwasyk
Wydawnictwo: Amber
6,65 (414 ocen i 34 opinie) Zobacz oceny
10
32
9
33
8
58
7
108
6
82
5
57
4
21
3
15
2
4
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Negotiation
data wydania
ISBN
9788324161980
liczba stron
272
język
polski
dodał
ew_cia

Emily prowadzi sklep z ubraniami vintage. Burzliwe życie matki nauczyło ją, że nie ma czegoś takiego, jak „I żyli długo i szczęśliwie”. Jackson jest milionerem i właścicielem wielkiego koncernu. Kilka rozwodów i ponownych małżeństw rodziców nauczyło go, że nie ma związku, który by się szybko nie rozpadł. Są dla siebie idealnymi partnerami. Więc postanawiają wynegocjować zasady swojego...

Emily prowadzi sklep z ubraniami vintage. Burzliwe życie matki nauczyło ją, że nie ma czegoś takiego, jak „I żyli długo i szczęśliwie”.
Jackson jest milionerem i właścicielem wielkiego koncernu. Kilka rozwodów i ponownych małżeństw rodziców nauczyło go, że nie ma związku, który by się szybko nie rozpadł.
Są dla siebie idealnymi partnerami. Więc postanawiają wynegocjować zasady swojego idealnego związku – bez komplikacji, dramatów, zaangażowania. I ich kontrakt działa idealnie, dopóki oboje nie złamią ustalonych zasad…
„Nazywam się Emily Wade. Burzliwe życie mojej matki nauczyło mnie, że nie ma czegoś takiego, jak: I żyli długo i szczęśliwie. Wszystkie związki są z góry skazane na porażkę. Za to jeśli ludzi łączy tylko seks, życie jest przyjemne i nieskomplikowane. Trzymałam się tych reguł do chwili, kiedy spotkałam Jacksona Caine’a – zabójczo przystojnego milionera. Jackson nie wierzył w związki tak samo jak ja. I zaproponował, żebyśmy spisali kontrakt…”
„Nazywam się Jackson Caine. Kilka rozwodów i ponownych małżeństw moich rodziców nauczyło mnie, że nie ma związku, który by się nie rozpadł. Robiłem karierę i spotykałem się z wieloma kobietami. Do chwili, kiedy spotkałam Emily Wade. Byliśmy dla siebie idealnymi partnerami. Więc spisaliśmy kontrakt na nasz idealny związek – bez komplikacji, dramatów, zaangażowania. I nasz kontrakt działał idealnie, dopóki oboje nie złamaliśmy ustalonych zasad…”

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoamber.pl

źródło okładki: http://www.wydawnictwoamber.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3053
Maromira | 2017-04-12
Przeczytana: 12 kwietnia 2017

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Ta książka przypomina trochę konspekt powieści. Dosłownie, bowiem to w zasadzie pełna powtórzeń - i to w obrębie często jednego akapitu - i przekazywania sobie informacji - dialogiem nazwać tego nie można, bo następuje tu tylko wymiana danych, nie ma żadnych emocji, żadnego połączenia między ludźmi.

Do tego Lynn postanowiła zarzucić czytelników nikomu niepotrzebnymi informacjami - przytacza w całości sceny zamawiania posiłku, rozmów telefonicznych, które nie mają żadnego znaczenia dla fabuły, a prócz tego tak czy siak zostają jeszcze powtórzone w monologach bohaterów. Serio, czytelnikom nie jest potrzebne do szczęścia czytać o zamówieniu drinka [scena trwa kilka zdań i składa się de facto z ciągłego powtarzania jednej informacji, tylko w różnych konfiguracjach - pytająco, informująco]. Z drugiej strony, te sceny mają mniej więcej tyle samo emocji, co rozmowy między parką głównych bohaterów.

Co do tłumaczenia - cóż, to nawet nie brzmi po polsku. Tłumaczenie pani Iwasyk brzmi trochę jakby zostało one wrzucone w translatora Google'a i dla niepoznaki poprawiono niektóre błędy. Trudno się czyta - zbyt dużo zaimków, które może i są powtarzalne po angielsku, ale konstruując zdania po polsku brzmią nienaturalnie, sztucznie i część zaimków jest niepotrzebna dla przekazania sensu. Do tego złe zrozumienie fraz i związków frazeologicznych [całkowicie błędne zastosowanie "odwróciła się na pięcie" - sugerujące jakiś konflikt, pośpiech, teoretycznie oznaczające tylko zawrócenie, ale jednak o innym nacechowaniu niźli wskazują na to synonimy], błędna odmiana kilku czasowników [i to notoryczna]. A co najgorsze- czytając tę książkę, wiedziałam dokładnie, jak brzmiały poszczególne zdania w oryginale. A to największy zarzut dla tłumacza, bo oznacza to, że spartaczył robotę na całej linii.

Stanowcze nie dla autorki i tłumaczki tego "dzieła".

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zwykły człowiek

Pomysł z narracją prowadzoną przez seryjnego mordercę - bardzo ciekawy. Wykonanie już nie. Bohater taki nijaki, miejscami niczym oferma. Bohaterki ch...

zgłoś błąd zgłoś błąd