Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kontrakt na miłość

Tłumaczenie: Gabriela Iwasyk
Seria: New Adult
Wydawnictwo: Amber
6,66 (461 ocen i 36 opinii) Zobacz oceny
10
41
9
34
8
65
7
114
6
91
5
66
4
24
3
16
2
6
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Negotiation
data wydania
ISBN
9788324161980
liczba stron
272
język
polski
dodał
ew_cia

Emily prowadzi sklep z ubraniami vintage. Burzliwe życie matki nauczyło ją, że nie ma czegoś takiego, jak „I żyli długo i szczęśliwie”. Jackson jest milionerem i właścicielem wielkiego koncernu. Kilka rozwodów i ponownych małżeństw rodziców nauczyło go, że nie ma związku, który by się szybko nie rozpadł. Są dla siebie idealnymi partnerami. Więc postanawiają wynegocjować zasady swojego...

Emily prowadzi sklep z ubraniami vintage. Burzliwe życie matki nauczyło ją, że nie ma czegoś takiego, jak „I żyli długo i szczęśliwie”.
Jackson jest milionerem i właścicielem wielkiego koncernu. Kilka rozwodów i ponownych małżeństw rodziców nauczyło go, że nie ma związku, który by się szybko nie rozpadł.
Są dla siebie idealnymi partnerami. Więc postanawiają wynegocjować zasady swojego idealnego związku – bez komplikacji, dramatów, zaangażowania. I ich kontrakt działa idealnie, dopóki oboje nie złamią ustalonych zasad…
„Nazywam się Emily Wade. Burzliwe życie mojej matki nauczyło mnie, że nie ma czegoś takiego, jak: I żyli długo i szczęśliwie. Wszystkie związki są z góry skazane na porażkę. Za to jeśli ludzi łączy tylko seks, życie jest przyjemne i nieskomplikowane. Trzymałam się tych reguł do chwili, kiedy spotkałam Jacksona Caine’a – zabójczo przystojnego milionera. Jackson nie wierzył w związki tak samo jak ja. I zaproponował, żebyśmy spisali kontrakt…”
„Nazywam się Jackson Caine. Kilka rozwodów i ponownych małżeństw moich rodziców nauczyło mnie, że nie ma związku, który by się nie rozpadł. Robiłem karierę i spotykałem się z wieloma kobietami. Do chwili, kiedy spotkałam Emily Wade. Byliśmy dla siebie idealnymi partnerami. Więc spisaliśmy kontrakt na nasz idealny związek – bez komplikacji, dramatów, zaangażowania. I nasz kontrakt działał idealnie, dopóki oboje nie złamaliśmy ustalonych zasad…”

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoamber.pl

źródło okładki: http://www.wydawnictwoamber.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 462
Natalia | 2017-04-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Ebooki
Przeczytana: 09 kwietnia 2017

Nie wiem co jest nie tak, bo ta książka ma bardzo dobre opinie, a jednak, dla mnie przeczytanie jej, to była męczarnia. Fabuła może i byłaby ciekawa, ale sposób w jaki jest napisana bardzo słaby, a główni bohaterowie – nudni, masa powtórzeń tego typu, że ona ma problemy rodzinne, ona też, u niej się rozwiązują u niego też i tak przez całą książkę jest mnóstwo tego. Emily prowadzi sklepik (i tu uwaga) o nazwie: „Zakątek Emily” (haha). Aby opisać jej podejście do związków przytoczę cytat: „Po prostu mocno wierzę, że nic nie trwa wiecznie. Nie wierzę w długoterminowe związki ani w dwie połówki pomarańczy. W końcu, na Boga, każdy jest pełną całością, ale zapomina o tym w momencie, gdy postanawia złożyć swoje życie, emocje i tożsamość w ręce drugiej osoby. Nie trzeba być w związku, żeby być szczęśliwym. To właśnie związki sieją największe spustoszenie w naszym życiu.”
Jackson jest biznesmenem z milionami na koncie i z podobnymi problemami, co jego „przyjaciółka”. Co sądzi i związkach? „Zgadzam się z każdym twoim słowem. Związki są dla słabych. Dla tych, którzy potrzebują innych, żeby poczuć się silnymi. Poza tym ludzie są z natury egoistyczni. Decydują się na związek tylko wtedy, jeśli coś z tego mogą mieć.”
Jest tu też wiele kiepskich dialogów, dla przykładu zacytuję jeden z nich:
„– Dobry wieczór! W czym mogę pomóc? – zapytał elegancki recepcjonista.
– Chcieliśmy wynająć pokój – odparł Jackson.
– Jaki pokój?
– Nieważne. Przynajmniej nie dzisiaj. Weźmiemy każdy.
– Ile nocy zamierzają państwo zostać?
– Tylko jedną.” Itp. Itd.
Porażka kompletna. W tej książce nie ma nic wartego uwagi. Nie polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Podróż po horyzont

Bardzo przyjemnie się czyta, aż chce się pojechać śladami Agnieszki. Nawet zajrzałam do rozkładu lotów na Maltę i do Grecji. Wakacyjna przyjemna histo...

zgłoś błąd zgłoś błąd