Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

30 sekund

Wydawnictwo: Czwarta Strona
6,93 (56 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
5
8
9
7
15
6
9
5
6
4
1
3
2
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379766741
liczba stron
352
język
polski
dodała
giovanna

Maria jest nastolatką, gdy jej chłopak żąda „dowodu miłości”. Trzydziestosekundowe doznanie niesie tragiczne konsekwencje. Wiele lat później kobieta trafia na terapię grupową, gdzie odsłania kulisy swojej traumy. To, co do tej pory wydawało się „tylko” tragedią, okazuje się przedsionkiem piekła. Piekła kobiet. Wiktor to agresywny i pewny siebie mężczyzna. Na skutek bójki z policjantami trafia...

Maria jest nastolatką, gdy jej chłopak żąda „dowodu miłości”. Trzydziestosekundowe doznanie niesie tragiczne konsekwencje. Wiele lat później kobieta trafia na terapię grupową, gdzie odsłania kulisy swojej traumy. To, co do tej pory wydawało się „tylko” tragedią, okazuje się przedsionkiem piekła. Piekła kobiet.

Wiktor to agresywny i pewny siebie mężczyzna. Na skutek bójki z policjantami trafia do aresztu, a następnie do ośrodka terapeutycznego. Tam odkrywa, że dotykające go problemy są konsekwencjami wyborów, których dokonał. A raczej: konsekwencjami odebrania wyboru kobietom.

„30 sekund” to powieść stanowiąca zapis doświadczeń współczesnych polskich kobiet. W książce pojawiają się autentyczne fragmenty listów od tych, które zapragnęły opowiedzieć światu swoje historie. Historie, które wydarzyły się naprawdę.

„Od 1993 roku doświadczamy kolejnych tragicznych wydarzeń, które są wypadkową panującego patriarchatu, «kompromisu» aborcyjnego, rządów Kościoła, przemocy domowej i ogólnego przyzwolenia na dyskryminację, gwałty, molestowanie. Dla przykładu przez cztery ostatnie lata żaden lubelski szpital nie przeprowadził choćby jednej legalnej aborcji. Za to w ciągu kilku miesięcy znaleziono jedenaścioro noworodków na śmietniku. Gdzie tu logika?” Sylwia Kubryńska

 

źródło opisu: http://czwartastrona.pl/30-sekund/

źródło okładki: http://czwartastrona.pl/30-sekund/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2633
nieperfekcyjnie | 2017-07-13
Przeczytana: 11 lipca 2017

http://www.nieperfekcyjnie.pl/2017/07/30-sekund-sylwia-kubrynska.html

Niby czasy się zmieniają i ludziom jest coraz lepiej. Niby wszystkich powinno się traktować tak samo. Niby kobiety mają takie same prawa jak mężczyźni. Niby tak, ale jednak same dobrze wiemy, jak jest naprawdę...

Nastoletnia Maria poddaje się sugestiom chłopaka, który żąda od niej dowodu miłości. Dziewczyna ma tak silną potrzebę bycia kochaną, że daje sobą poniewierać, godząc się na wszystko bez słowa sprzeciwu. Wierzy, iż nie jest godna prawdziwego uczucia, zatem łapie się wszystkiego, aby choć przez chwilę być potrzebną. Doświadczenia z młodości okrutnie rzutują na jej dorosłe życie, gdzie także nie ma miejsca na szczęście. Pewnego dnia poznaje Wiktora, mieszkańca białostockich Dojlid, z wyrokiem za bójkę z policjantami, którego mottem jest "Bóg. Honor. Ojczyzna". Czy zamknięta w sobie Maria w końcu poczuje się szczęśliwa? A może znowu stanie się marionetką w rękach mężczyzny jak niejedna z nas?

"Ciało jest zawsze przekleństwem kobiety. Ciało broczy, śmierdzi, kusi, wabi, staje niezgodą pomiędzy porozumieniem dusz, które przecież jest tak ważne, tak ważne, a takie nie do zdobycia. Kobieta jest wartością bez ciała, a jednocześnie, paradoksalnie, jej wartość określa ciało." *

Bardzo ciężko jest zakwalifikować tę książkę do konkretnego gatunku literackiego. Z jednej strony przypomina powieść obyczajową i w jakimś sensie takową jest, ale co pewien czas pojawiają się w niej fragmenty listów od kobiet pragnących podzielić się własnymi doświadczeniami. Do tego gdzieniegdzie Kubryńska umieszcza wstawki z czasów pierwszego wieku naszej ery, co uświadamia, że niewiele zmieniło się od tej pory, gdyż kobiety bywają traktowane niemalże tak samo...

"Żyjemy w lęku. W kulturze gwałtu. Czuję gniew za każdym razem, gdy czytam czy słyszę o ofiarach, że mogła nie pić, mogła tamtędy nie iść, mogła tego nie zakładać, mogła tak nie patrzeć, mogła się tak nie czesać, mogła nie używać perfum, mogła nie prowokować. W sumie to chyba w ogóle mogłybyśmy nie istnieć?" **

Sylwia Kubryńska w dwóch (a w zasadzie trzech, jeśli liczyć losy Miriam) początkowo odrębnych historiach, które w końcu łączą się ze sobą, poruszając masę wątków: nastoletnia ciąża, aborcja, śmiertelna choroba, ofiara przeobrażająca się w kata, seksizm, przemoc domowa, molestowanie seksualne czy robienie z siebie błazna w związku ze względu na chorobliwe pragnienie zatrzymania przy sobie partnera będącego ewidentnym manipulantem. Autorka często skupia się na problemie przerywania ciąży z różnych względów - w wyniku gwałtu, przemocy domowej czy konieczności rodzenia dzieci z wadami letalnymi. To taki ukłon w stronę kobiet, które nie są zwolenniczkami aborcji, ale chciałyby móc decydować o swoim ciele, nie przekazując go w ręce polityków i księży.

Zamiast cieszyć się dziecięco-nastoletnią beztroską i szczenięcymi marzeniami, spieszymy się do dorosłości, która szybko wychodzi nam bokiem. Wiążemy się z nieodpowiednimi mężczyznami - tylko po to, aby kogoś mieć, nieważne czy jesteśmy szczęśliwe. Rodzimy dzieci z myślą naprawy związku, który po porodzie może się tylko spieprzyć, jeśli do tej pory nie był zbudowany na mocnych fundamentach. Tym samym niszczymy dzieciństwo swojemu potomstwu. Nieustannie doszukujemy się u siebie kolejnych wad i wyolbrzymiamy popełniane błędy. Nie wierzymy w siebie, nie umiemy przyjmować pochwał. Zaharowywujemy się po to, aby spełniać czyjeś zachcianki, nawet kiedy ledwo stoimy na nogach. Robimy z siebie wieczne męczennice, nie korzystając z tego, co mamy pod nosem. Nie kochamy siebie samych i umieramy z poczuciem klęski, bo nie walczyłyśmy wystarczająco...

"Strzeżcie się, kobiety. Strzeżcie się życia, narodzin, urodzin, spowiedzi, komunii, szkoły, kolegów, koleżanek, chłopaków, ciotek, matek, wujków i dziadków. Strzeżcie się pytań i odpowiedzi, strzeżcie się obietnic i oczekiwań. Strzeżcie się małżeństw, strzeżcie się ciąż, macierzyństw, prac, obiadków, śniadań, stosunków seksualnych, samotnych kroków w nocy, obcych mężczyzn w bramach, strzeżcie się każdego dnia, każdej minuty, każdej sekundy tego najniebezpieczniejszego z niebezpiecznych zjawisk: życia. Nie wychodźcie ze swoich dziurek, nie wyrywajcie się na ten bal, bo macie odgórnie, systemowo, definitywnie, na każdym jego etapie PRZEJEBANE." ***

"30 sekund" to pewnego rodzaju manifest kobiecości. Książka pokazująca głównie cienie bycia kobietą, bo często to one wiodą prym w naszym codziennym życiu. Polecam tę lekturę wszystkim kobietom - tym młodszym i starszym, bo Sylwia Kubryńska pisze do nas i o nas. Nie ma tutaj lukru i patrzenia przez różowe okulary. Jest prawda - bolesna, ale jednak szczera. Po tej lekturze kobiety szczęśliwe i spełnione powiedzą z pełną świadomością: cieszę się, że mam lepiej, bo moje życie jest wspaniałe. A panie niezadowolone ze swojego losu dostaną iskierkę nadziei, dowiadując się, że nie są w tym wszystkim same, a do tego mogą jeszcze zawalczyć o siebie.

Z tej niegrubej książki można wynieść tyle refleksji, że aż ciężko jest je pomieścić w głowie. Nie zawsze są one podane na tacy, niekiedy należy samemu dojść do nich, co sprawia jeszcze większą frajdę. Nieraz przytakiwałam i myślałam "też tak mam!", innym razem kompletnie nie rozumiałam konkretnego postępowania. Jednak to mało istotne, bo pomimo tego, iż "30 sekund" to powieść, której nie da się przeczytać od razu, trzeba ją sobie dawkować, a sama lektura nie należy do najlżejszych, to warto po nią sięgnąć. Chociażby, ot tak, dla samej siebie... bo masz wybór.

* cytat ze str. 16
** cytat ze str. 71-72
*** cytat ze str. 163-164

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zanim umrę

Kompletnie nie moja bajka. Bohaterka irytująca, uważająca się za pępek świata, którego głupiutkie zachcianki wszyscy wokół mają spełniać. Jestem w sta...

zgłoś błąd zgłoś błąd