Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Imperium burz

Tłumaczenie: Marcin Mortka
Cykl: Szklany Tron (tom 5)
Wydawnictwo: Uroboros
8,74 (1324 ocen i 167 opinii) Zobacz oceny
10
509
9
340
8
253
7
139
6
48
5
15
4
9
3
6
2
5
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Empire of Storms
data wydania
ISBN
9788328037304
liczba stron
864
język
polski
dodała
Caroline5555

Droga do tronu Terrasenu dopiero się rozpoczęła. I choć młoda królowa z każdym dniem coraz lepiej poznaje potęgę swojej magii, to wie, że nie wygra wojny z Erawanem w pojedynkę. Nadszedł czas szukania sojuszników. Kto odpowie na jej wezwanie? I jaką cenę będzie skłonna zapłacić za zwycięstwo z siłami ciemności? Imperium burz to piąty tom bestsellerowej serii Szklany tron, która podbiła serca...

Droga do tronu Terrasenu dopiero się rozpoczęła. I choć młoda królowa z każdym dniem coraz lepiej poznaje potęgę swojej magii, to wie, że nie wygra wojny z Erawanem w pojedynkę. Nadszedł czas szukania sojuszników. Kto odpowie na jej wezwanie? I jaką cenę będzie skłonna zapłacić za zwycięstwo z siłami ciemności?
Imperium burz to piąty tom bestsellerowej serii Szklany tron, która podbiła serca milionów czytelników na całym świecie.
Prawa do adaptacji „Szklanego tronu” wykupiło studio Mark Gordon Company (m.in. „Ray Donovan” i „Grey’s Anatomy”). Ekranizacją serialu zajmie się Mark Gordon Company. Autorką scenariusza ma być Kira Snyder, pilotażowy odcinek wyreżyseruje Anna Foerster.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 749
Ewa Smaś | 2017-04-26
Na półkach: Przeczytane, Rok 2017

Pełna recenzja dostępna pod linkiem https://toreador-nottoread.blogspot.com/2017/04/reka-noga-mozg-na-scianie-imperium-burz.html

Imperium burz zaczęło się bardzo dobrze. Irytujące mnie wątki z wiedźmami zaczęły nabierać większego sensu już w Królowej cieni, ale to dopiero tutaj wszystko się wyjaśniło. Po co one tam były nam potrzebne i dlaczego przez blisko dwie książki wytrącały mnie z równowagi? Paradoksalnie w Imperium rozdziały o Manon czy Elide były dla mnie najciekawsze, najwięcej tam się działo i najlepiej mi się je czytało. Bo w końcu wszystko zaczęło się łączyć i składać w logiczną całość!

Piąta część Szklanego tronu jest specyficznym tworem. Przez 700 stron autorka przygotowuje bohaterów do wojny. Aelin wraz z Rowanem, Aedionem i Dorianem próbuje odzyskać szacunek i sprawić, by ludzie zaczęli brać ją na poważnie jako przyszłą królową państwa, o które trzeba zawalczyć. Jednak co tu jest nietypowe to fakt, że Maas chyba pierwszy raz nie postawiła na jeden główny wątek kulminacyjny, kończący całą powieść. W Imperium burz co kawałek mamy opisane wydarzenia chwytające za serce. Gdy akcja zwalnia tylko na chwilkę, za dwie strony znowu coś się dzieje. Myślimy, że możemy wziąć głębszy oddech, bo bohaterowie są bezpieczni, a tu się okazuje, że nie, bo rach ciach mach i znowu zaczyna się coś dziać. I tak cały czas. Jaki jest tego efekt? Siedzisz i przewracasz kolejne kartki, bo jak najszybciej chcesz się dowiedzieć, czy oni wszyscy tak naprawdę postąpili, czy to tylko żarty.

Za to ostatnie 150 stron… Nie wiem czemu myślałam, że skoro na każdym kroku mamy nagłe zwroty akcji, to że Maas nie zdoła zaskoczyć mnie końcówką. I jakże się myliłam. Dopiero tam autorka wyjaśnia wszystkie intrygi, każdy najmniejszy szczegół, który zdarzył się nie tylko w Imperium, ale też we wcześniejszych częściach. Powracają wspomnienia, wszystko jest interpretowane i rozkładane na czynniki pierwsze. Dlaczego wtedy ktoś odbył z kimś rozmowę, dlaczego dopuścił się takiego czynu i jakie jest usprawiedliwienie danej decyzji? I nagle się okazuje, że Maas nigdy nie stawia przecinka w złym miejscu. Nawet wprowadzenie postaci, która jest tylko tłem i wydaje się nie grać żadnej większej roli, nabiera nowego znaczenia. Tu nic nie jest takie, jak się wydaje. Czytasz i nie wierzysz w to, co czytasz. Autorka dosłownie wzięła sobie mój mózg do ręki i smarowała nim po ścianach. Myślisz, że wiesz, o co jej chodziło i jaki jej cel przyświecał? Wydawać ci się może, ale jesteś w wielkim błędzie.

Zaletą konstrukcji fabuły na pewno jest fakt, że losy bohaterów podzielono na osobne wątki. Oprócz Aelin dostajemy rozdziały z perspektywy Elide, Manon, Doriana czy Aediona. Zanim wszyscy się ze sobą spotkają, minie trochę czasu. A nim to nastanie, każde z nich zdąży przeżyć swoje wspaniałe przygody.

Oprócz tej małej, co ja mówię, wielkiej! niedogodności z powodu braku Chaola, Imperium burz to wspaniała książka, która sprawiła, że odzyskałam wiarę w sens tego cyklu. Ten tom jest po prostu epicki. Dużo zawirowań, tajemnic i intryg. Gwarantuję wam przeżycie emocjonalnego rollercoasteru. Nie jest się w stanie przewidzieć następnych posunięć autorki. Można jedynie z pokorą przyjąć to, co wymyśliła. I albo być na nią złym za perfidne zagrania, albo płakać z rozpaczy nad utraconymi nadziejami.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Ćwiek

Opinie czytelników


O książce:
Pokój

Emma Donoghue (ur. 1969)...... (Wikipedia): "....is an Irish-Canadian playwright, literary historian, novelist, and screenwriter. Her...

zgłoś błąd zgłoś błąd