Zły Romeo

Tłumaczenie: Martyna Tomczak
Cykl: Starcrossed (tom 1)
Wydawnictwo: Otwarte
7,46 (1783 ocen i 227 opinii) Zobacz oceny
10
258
9
263
8
394
7
410
6
242
5
103
4
57
3
30
2
17
1
9
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Bad Romeo
data wydania
ISBN
9788375154269
liczba stron
400
język
polski
dodała
Julia

Cassie była uroczą dziewczyną z wielkimi ambicjami. Piekielnie zdolny Ethan miał reputację złego chłopca. Zagrali Romeo i Julię – i zmieniło się wszystko. Wielka miłość, jak w dramacie Szekspira, była im pisana. Jednak „zły Romeo” złamał „Julii” serce... Kilka lat później grają razem na Broadwayu. Gdy spotykają się na scenie, są zmuszeni do konfrontacji z własnymi emocjami. Ethan próbuje...

Cassie była uroczą dziewczyną z wielkimi ambicjami. Piekielnie zdolny Ethan miał reputację złego chłopca. Zagrali Romeo i Julię – i zmieniło się wszystko. Wielka miłość, jak w dramacie Szekspira, była im pisana. Jednak „zły Romeo” złamał „Julii” serce...
Kilka lat później grają razem na Broadwayu. Gdy spotykają się na scenie, są zmuszeni do konfrontacji z własnymi emocjami. Ethan próbuje odzyskać zranioną Cassie, jednak oboje w niczym nie przypominają siebie sprzed lat...
Czy kiedy kurtyna opadnie, ujawnią, co tak naprawdę kryje się w ich sercach?
„Zły Romeo” rozpalił serca czytelniczek na całym świecie, uwiódł nawet najpopularniejsze autorki romansów, w tym E L James, Colleen Hoover, Katy Evans i Christinę Lauren.

 

źródło opisu: https://www.znak.com.pl

źródło okładki: https://www.znak.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1237

Jeśli chodzi o [b]"Złego Romea"[/b], to ostatecznie rozczarowała mnie ta książka.
Przez pewien czas czytało mi się naprawdę dobrze. Wyczuwałam chemię między bohaterami, bawiła mnie także Cassie, która miała obsesję na punkcie seksu i penisów. Zapisywała w swoim pamiętniku peany na cześć penisa Ethana, którego jeszcze nie miała okazji zobaczyć. Sugerowała, że pewnie jest wspaniały i zgarnąłby pierwszą nagrodę w każdym konkursie, a potem bohater nosiłby wielką kokardę między nogami. Pech chciał, że Ethan szukał u niej w torbie jakiejś książki, trafił na dziennik i wszystko przeczytał.
Podobał mi się także fragment, kiedy upiła się na imprezie, zaczęła go obwąchiwać i wpakowała mu się na kolana.
Ich relacja początkowo wydawała mi się taka urocza i seksowna - ona owładnięta myślą o molestowaniu go i taka przylepna, a on sztywny, gburowaty, mrukliwy.
Ale im dalej, tym bardziej mnie to drażniło. Bohaterka starała się, była cierpliwa, wszystko robiła małymi kroczkami, a Ethan nadal pozostawał bucem. Oczywiście w pewnym momencie zostało wyjaśnione dlaczego tak, a nie inaczej się zachowywał, ale niekoniecznie to do mnie trafiło.
Bohaterowie niby byli w związku, ale jednocześnie nikt o tym nie wiedział, bo on uważał, że to wyłącznie sprawa pomiędzy nimi. Nie chciał jej do siebie wziąć na Święto Dziękczynienia, choć wcześniej zaprosiła ją jego matka.
Dodatkowo dość mocno bronił się przed kontaktem fizycznym i w sumie taki pełny seks-seks występuje dopiero pod sam koniec książki. Po czym on chyba nie może poradzić sobie sam ze sobą i od niej UCIEKA!

Akcja w książce jest prowadzona 'dwutorowo' - mamy teraźniejszość - bohaterowie spotykają się po kilku latach i mają zagrać razem w sztuce. Cassie jest do tej pory załamana po tym, jak Ethan ją zostawił. On chce to wszystko naprawić i ją odzyskać. Jak dla mnie przeskoki w teraźniejszość są sztuczne i męczące.
No i mamy historię sprzed 6 lat, kiedy bohaterowie poznają się, udaje im się dostać do szkoły aktorskiej i mają miejsce wydarzenia, które opisałam wcześniej.
Dla mnie zdecydowanie ciekawsza była ta część opowieści.
A! Autorka stosuje taki zabieg, że wydarzenia z przeszłości i przyszłości są do siebie bardzo podobne. Z tą różnicą, że następuje zamiana ról. W przeszłości to bohater był tym nieufnym, bucowatym osobnikiem, a w teraźniejszości bohaterka nie chce mieć z nim nic wspólnego i on próbuje ją oswajać i znów do siebie przekonać.

Najgorzej, że książka nie została zakończona i będzie kontynuacja w kolejnym tomie. Szczerze mówiąc, nie wiem co tam jeszcze będzie nawymyślane. Jeśli chodzi o teraźniejszość, zakończyło się na tym, że bohaterka po jego mailu z wyznaniami miłości, chce się z nim zobaczyć. A przeszłość zatrzymała się na tym, że po seksie on ją zostawił. I nie zostało tutaj wyjaśnione, dlaczego tak nim to wstrząsnęło, ani nic.
Dla mnie ta końcówka to jakaś farsa i irytujące jest ciągnięcie tego dalej w drugiej części.

Ogólnie autorka fajnie pisze, nie ma dłużyzn, dialogi są zabawne, da się odczuć przyciąganie między Cassie i Ethanem. Gdyby dalej nie zostało to spartaczone, wyszłaby naprawdę fajna książka.
Poza tym - mam już totalnie po kokardy cipowatych bohaterów, którzy są tak poharatani, tacy straumatyzowani. 'Nie mogę ci tego dać', 'ja nie potrafię kochać', skrzywdzę cię'. Tego typu pierd*lenie już mi wychodzi bokami. Jak nie możesz, to nie możesz, po cholerę więc kręcisz się koło bohaterki i robisz jej nadzieję, ty skończony imbecylu?!
Zaczynam gadać z bohaterami - to znak, jak bardzo ze mną źle :D
Ale plus jest taki, że ten chociaż przyznał, że po wydarzeniach sprzed 6 lat zaczął chodzić na terapię. Także hp hip hura!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Chmury z keczupu

Wydawnictwo Papierowy Księżyc często stawia na książki, które mają zapewnić czytelnikowi coś więcej, aniżeli prostą rozrywkę. Mają one zmusić go, by z...

zgłoś błąd zgłoś błąd