Miasto złodziei

Cykl: Archeolog Robert Karcz (tom 2) | Seria: z Mustangiem
Wydawnictwo: Bernardinum
7,37 (27 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
2
8
4
7
6
6
7
5
3
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788378238492
liczba stron
304
słowa kluczowe
archeologia, przygoda, kryminał,
język
polski
dodała
giovanna

Nauczyciel historii w legnickim gimnazjum niepotrafiący żyć spokojnie. Duże kłopoty zaczynają się, gdy poznaje bezwzględnego pana Devraux i wpada na trop zaginionego konwoju złota. Kto odnajdzie Złoty Konwój? Karcz, Devraux, a może jeszcze ktoś? Kim są tytułowi złodzieje? Nie musisz szukać kłopotów, one same cię znajdą! A wraz z nimi kolejna przygoda, ciemne interesy i… pies, który demoluje...

Nauczyciel historii w legnickim gimnazjum niepotrafiący żyć spokojnie. Duże kłopoty zaczynają się, gdy poznaje bezwzględnego pana Devraux i wpada na trop zaginionego konwoju złota. Kto odnajdzie Złoty Konwój? Karcz, Devraux, a może jeszcze ktoś? Kim są tytułowi złodzieje? Nie musisz szukać kłopotów, one same cię znajdą! A wraz z nimi kolejna przygoda, ciemne interesy i… pies, który demoluje mieszkania.

 

źródło opisu: http://ksiegarnia.bernardinum.com.pl/pl/p/Miasto-zlodziei/972

źródło okładki: http://ksiegarnia.bernardinum.com.pl/pl/p/Miasto-zlodziei/972

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (64)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 269
strefabrunetki | 2018-01-31
Przeczytana: 20 stycznia 2018

Nabyłam tę książkę zupełnie przypadkowo. Chciałam powieść podróżniczą, a dostałam przygodową. Skoro tak już wyszło, to nastawiłam się na kawał dobrej zabawy - no wiecie, zagadki, pościgi, tajemnice. Jednak zamiast ciekawej, wciągającej fabuły dostałam wielkie rozczarowanie.

Robert Karcz jest dobrym złodziejem. Tak, brzmi to dość paradoksalnie, ale mężczyzna zajmuje się wykradaniem cennych przedmiotów z niepowołanych rąk. Obecnie ukrywa się w jednym z gimnazjów ucząc historii. Pewnego dnia wpada na trop Złotego Konwoju. Ten z kolei prowadzi go do tajemniczego Pana Devraux. Kto będzie szybszy i znajdzie ukryty konwój? I jakie niebezpieczeństwa czyhają na archeologa?

Moja nadzieja na dobrą lekturę topniała z każdą kolejną stroną. O ile na początku akcja mocno ruszyła z kopyta, o tyle w kolejnych rozdziałach strasznie spowolniła. W pewnym momencie zaczęłam się zastanawiać, czy w ogóle JAKAKOLWIEK akcja się jeszcze pojawi. Pod sam koniec opowieść zainteresowała mnie, jednak nie na...

książek: 2271

Drugie spotkanie z piórem Pana Przemka. Muszę przyznać, że już podczas czytania jego pierwszej książki pt. "Podziemne miasto" nieźle się bawiłam. Jeśli tuż przed zapoznaniem się z Corso ktoś powiedział by mi, że polubię książki przygodowe, a co lepsze z ewidentnymi wątkami historycznymi to otwarcie bym się roześmiała. Przecież to dwie rzeczy, które omijam szerokim łukiem...

Robert Karcz - archeolog w teoretycznym zawieszeniu. Oficjalnie przyjął posadę nauczyciela historii w legnickim gimnazjum by uspokoić starszą siostrę. Nieoficjalnie nie jest w stanie wyłączyć instynktu poszukiwania i zaglądania tam gdzie nie powinien. Jest przykładem, który nie musi szukać przygód, bo same go znajdują. Niestety kłopotów też za specjalnie szukać nie musi, bo one namiętnie do niego wracają. To, że jest w Polsce, a nie na przykład w Egipcie skąd ostatnio ratowała go Pyśka zupełnie w niczym nie przeszkadza. Tym razem Karcz już w Nowy Rok będąc w górach ma okazję stanąć oko w oko z...

książek: 743
werka777 | 2017-03-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 marca 2017

Moja opinia na temat twórczości Przemka Corso stanęła pod znakiem zapytania. „Podziemne miasto”, pierwsza część cyklu o młodym archeologu, skłoniła mnie do sięgnięcia po kontynuację, jednak nie uznałam tej książki za najlepszą w swoim gatunku. Czytało się przyjemnie, z zainteresowaniem, ale bez wielkich zachwytów. Tym bardziej miałam obawy względem kolejnego tomu, bo przypuszczałam, że autor z najlepszych pomysłów zdążył się już ogołocić. Tymczasem „Miasto złodziei”, czyli druga część cyklu, okazała się nie tylko inna pod względem fabuły, ale także… Tyle w ramach wstępu. Zapraszam do zapoznania się z recenzją.

To nic, że Nowy Rok spędzany przez Roberta w osamotnionej, leśnej chatce, kończy się groźnym starciem z nieznanym człowiekiem. To jeszcze nic, że jego posada nauczyciela wisi na włosku przez pewną plotkę o pobranej łapówce. Miało być spokojnie, ale prawdziwe kłopoty dopiero nadchodzą. Karcz zostaje napadnięty, poznaje bezwzględnego pana Deraux i wpada na trop konwoju złota....

książek: 49
Joanna | 2018-02-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 lutego 2018

Druga część przygód Roberta Karcza podobała mi się mniej niż pierwsza - może dlatego, że zniknął element nowości, odkrywania. Przemek Corso powtórzył schemat z poprzedniego tomu - a więc znów mamy zagadkę z przeszłości, złych ludzi chcących zagarnąć skarb, podziemne przejścia i niebezpieczne przygody. Do gry wracają też starzy pomocnicy Karcza: Rudy Rajmund, Zuza, jego siostra Justyna, Super Woźna Krysia. Oraz starzy wrogowie - pani profesor Cicha znów knuje intrygi, ale tym razem zemsta Karcza jest powalająca :)
Robert Karcz nadal uczy historii, nadal pakuje się w kłopoty i często obrywa po głowie.
Miłośnicy przygodowych powieści nie powinni być rozczarowani, bo dużo się tutaj dzieje. No i piękne wydanie książki sprawia, że ma się ochotę po nią sięgnąć.

książek: 53
VAuretta | 2017-04-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 kwietnia 2017

Po "Maratonie" bałam się, co Przemek jeszcze wymyśli. Strach był jednak nieuzasadniony, gdyż Corso postanowił napisać książkę o moim ukochanym mieście. To już sprawiło, że z zaciekawieniem sięgnęłam po "Podziemne Miasto". Po jej przeczytaniu nie mogłam się doczekać kolejnej części. I tu - już pod patronatem W.C. - po raz kolejny mile zaskoczenie. Książka ma wartką akcję, nie ma rozwleczonej fabuły. Postacie i wątki nie rozmnażają się w postępie geometrycznym, co pozwala skupić się na głównym bohaterze. Poza tym dla znających miasto, jest to świetna książka, gdyż wyobraźnia pozwala pracować na maksymalnych obrotach w połączeniu ze znajomością miasta. Polecam serdecznie wszystkim fanom Tomka, Pana Samochodzika i każdemu, kto lubi dobra książkę. Nie mogę się doczekać części trzeciej. Dobrze, że już niedługo premiera.

książek: 229
nitcom | 2017-02-21
Na półkach: Przeczytane

Kiedy wzięłam pierwszą część przygód Pana Karcza pomyślałam sobie "to nie dla mnie" ale sprawdziłam i z każdą stroną cieszyłam się że książka nie wylądowała nieprzeczytana na półce. Największym plusem nie licząc osadzenia historii jest to, że bohaterowie zostali świetnie zarysowani przez autora. Nawet pies podbił moje serce.
Bardzo polecam książkę, zarówno pierwszą część jak i Miasto Złodziei. Czekam z niecierpliwością na kolejne wydarzenia w mieście.

książek: 87
leszel | 2018-01-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 stycznia 2018

Książka - rozczarowanie. Najpierw przeczytałem cz. 3 cyklu - "Miasto z gliny", która jakoś bardziej przypadła mi do gustu. Może z uwagi na elementy egzotyki oraz na to, że główny bohater przez większość powieści znajduje się w otoczeniu dobrych znajomych, więc zachowuje sie w miarę hm... "normalnie"? W każdym razie jakoś można go odebrać pozytywniej.
Tymczasem w Mieście złodziei zachowuje się tak, jak jakiś buc pełen agresji, nie potrafiący nawiązać normalnego kontaktu z kimkolwiek. Te agresywne i głupawe zachowania pod koniec książki po prostu już męczą. Jak dodamy do tego coraz bardziej schematyczne dialogi, to całość niestety staje się trudno strawna. A bohaterowi trudno zdobyć choć odrobinę naszej sympatii. Szkoda.
Książka została zgłoszona w konkursie na Samochodzikową Książkę 2017 roku:
http://pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=337664#337664

książek: 22
Trzyiks | 2018-06-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 czerwca 2018

Po czym poznać dobra książkę? Myślę, że po tym, że się ją miło czyta i po tym czy interesuje nas co będzie na następnej książce. Książka pisana piękną prozą, ale nudna... jest nudna. W przypadku Miasta złodziej Przemka Corso, mogę powiedzieć, że autor raczej Nobla nie weźmie, ale ostatecznie czyta się to świetnie.
Trochę słabsza niż poprzednia, bo za mało Zuzy i rudego Rajmunda. W pierwszej części kibicowaliśmy Karczowi w poczynaniach z bibliotekarką i Zuzą, tutaj niestety tego, mimo wszystko, brakowało.
Na pewno przeczytam 3 część serii o Karczu i jego Mustangu...

książek: 623
letka82 | 2017-05-24
Przeczytana: 19 maja 2017

Przemek Corso - młody zabawny człowiek wielu talentów. Mieszkaniec Legnicy i to tu osadzona jest fabuła II tomu przygód Karcza.
No właśnie - Karcz, któż to jest? Wg mnie hybryda Pana Samochodzika i Indiany Jonesa. A nie, przepraszam, to nauczyciel legnickiego gimnazjum, który wylądował w tym mieście "za karę". Po tarapatach w jakie wpadł w Egipcie siostra, znana dziennikarka telewizyjna, znalazła mu pracę na rok.

Na drugą część przygód Karcza czekałam półtora roku i się doczekałam. I się nie zawiodłam :) Jak zwykle pełna dynamizmu, pełna zaskoczeń, pełna humoru specyficznego dla Przemka. Przemek jest m.in. konferansjerem i kto odwiedza legnickie wydarzenia kulturalne wie, jak potrafi rozbawić tłum.

Mieszkam w Legnicy 15 lat i dzięki książkom Przemka odkrywam nowe miejsca o których słyszałam, ale nie miałam okazji odwiedzić. Może miasto kiedyś zorganizuje spacer "Śladami Karcza"?
Akcja "Miasta złodziei" dzieje się głównie w starym szpitalu popradzieckim. Polecam zajrzeć do...

książek: 263
Kacper | 2017-07-29
Przeczytana: 28 lipca 2017

"Miasto złodziei" jest moim skromnym zdaniem książką zdecydowanie lepszą niż pierwsza część cyklu. Mimo, że sama historia po raz kolejny mnie nie porwała, to zaintrygowała bardziej niż ta "Podziemnego miasta". Byłem ciekawy co będzie dalej, a o to chyba chodzi w książkach przygodowych. Opowieść jest lepiej poprowadzona, bardziej intensywna i dynamiczna. Poza tym... zauważyłem duży postęp w "warsztacie pisarskim" Przemka Corso. Zdecydowanie lepiej radzi sobie chociażby z dialogami, które w części drugiej są bardziej wyraziste i okraszone fajnym humorem. Trzeciego tomu ("Miasta z gliny") jeszcze nie czytałem, ale na pewno zabiorę się za niego w najbliższym czasie. Mam nadzieję, że będzie jeszcze lepszy.

zobacz kolejne z 54 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd