Czwarta ręka

Tłumaczenie: Maciej Świerkocki
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,24 (631 ocen i 42 opinie) Zobacz oceny
10
10
9
31
8
62
7
175
6
177
5
113
4
33
3
24
2
3
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Fourth Hand
data wydania
ISBN
9788380970847
liczba stron
352
język
polski
dodała
Ag2S

Lew z indyjskiego cyrku odgryza dłoń nowojorskiemu dziennikarzowi telewizyjnemu na oczach milionów widzów. W Bostonie trapiony problemami rodzinnymi wybitny chirurg czeka na sposobność przeprowadzenia pierwszej w Stanach Zjednoczonych transplantacji dłoni. Jednoręki reporter jest z jego punktu widzenia idealnym pacjentem, trwają jednak poszukiwania odpowiedniego dawcy. Gdy pewna kobieta z...

Lew z indyjskiego cyrku odgryza dłoń nowojorskiemu dziennikarzowi telewizyjnemu na oczach milionów widzów. W Bostonie trapiony problemami rodzinnymi wybitny chirurg czeka na sposobność przeprowadzenia pierwszej w Stanach Zjednoczonych transplantacji dłoni. Jednoręki reporter jest z jego punktu widzenia idealnym pacjentem, trwają jednak poszukiwania odpowiedniego dawcy. Gdy pewna kobieta z Wisconsin oferuje bostońskiej klinice dłoń swojego męża, chirurg początkowo bierze jej propozycję za niesmaczny żart – mąż bowiem nie tylko żyje, lecz nie wybiera się nawet na tamten świat…
„Czwarta ręka” to niepoprawna politycznie komedia, satyra i erotyczna farsa – a nade wszystko wzruszająca opowieść o potędze miłości, pozwalającej odkupić dawne winy i zacząć życie od nowa. W bezdusznym świecie końca wieku Irving z właściwym sobie ironicznym humorem poszukuje fundamentalnych wartości, pozwalających nie stracić wiary w człowieka.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/Czwarta_reka-p-34917-1-30-.html

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Czwarta_reka-p-34917-1-30-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 842
Katarzyna Bartnicka | 2017-03-02
Przeczytana: 02 marca 2017

Przyznam, że wymęczyła mnie ta książka trochę-bardzo. O ile zaczęłam ją czytać z entuzjazmem, to im dalej tym gorzej. Nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu, a nic tak nie zabija przyjemności z lektury, jak popełniany przez pisarza grzech nadmierną dbałością o czytelnika. To znaczy tworzy się takiego bohatera, któremu ciągle coś się przytrafia. Coś co oczywiście w zamyśle ma być śmieszne lub przynajmniej zabawne, bo jak będzie zwyczajne, to czytelnik oczywiście może się zanudzić. Tak na przykład facet leci do Japonii, jego bagaż ląduje w Kolumbii, no zdarza się, ale kiedy już go odzyskuje okazuje się, że jego ubrania śmierdzą moczem, bo obsikane zostały przez kolumbijskie psy. Hyhyhy Wiózł je w torbie papierowej czy co? No, ale to jest bardzo śmieszne.
Dodatkowo powtórzenia pewnych kwestii, które jeśli nie maja być zabawne, to przynajmniej oryginalne.
Oczywiście zauważyłam kilka trafnych myśli, na przykład opinii na temat mediów, które to z entuzjazmem rzucają się na jakiś temat by natychmiast o nim zapomnieć, jak pojawia się nowa aferka. Ogólnie satyra na media całkiem przypadła mi do gustu. Przyznam, że były tez zabawne momenty, ale cała konstrukcja, oraz niedorzeczna i idiotyczna fabuła tak mnie zirytowała, że przyćmiła cała przyjemność z czytania, chociaż cały czas jak mantrę powtarzałam sobie, że przecież to powieść i wymaga zawieszenia wiary, ale nic nie pomagało. Dziwię się, bo przeczytałam, ze jego “twórczość uważna jest za jedno z najciekawszych współczesnych zjawisk literackich” Hm... To moje pierwsze spotkanie z tym pisarzem, wiec dam mu jeszcze szansę, skoro jest uznany za jedno z najciekawszych zjawisk. Może ta książka to jakiś wypadek przy pracy?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Negatyw

Nawet niezły kryminał. Akcja dzieje się dwutorowo tzn rozdziały są przeplatane wydarzeniami jakie miały miejsce w roku 2016 w Warszawie oraz w roku 2...

zgłoś błąd zgłoś błąd