Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Metoda

Tłumaczenie: Łukasz Praski
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,81 (21 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
4
8
3
7
4
6
2
5
5
4
2
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Method 15/33
data wydania
ISBN
9788380970861
liczba stron
336
słowa kluczowe
Łukasz Praski
język
polski
dodała
Ag2S

Skrzyżowanie „Nostalgii anioła” i „Milczenia owiec”. Szesnastoletnia dziewczyna w ciąży zostaje uprowadzona; porywacz łapie ją na ulicy, wciąga do furgonetki, krępuje, zawiązuje jej oczy i wywozi w nieznanym kierunku. Nastolatka jest przerażona, osamotniona i bezbronna… Ale czy rzeczywiście? Od momentu porwania i uwięzienia w tajemniczym budynku na odludziu postanawia za wszelką cenę...

Skrzyżowanie „Nostalgii anioła” i „Milczenia owiec”.

Szesnastoletnia dziewczyna w ciąży zostaje uprowadzona; porywacz łapie ją na ulicy, wciąga do furgonetki, krępuje, zawiązuje jej oczy i wywozi w nieznanym kierunku. Nastolatka jest przerażona, osamotniona i bezbronna… Ale czy rzeczywiście?
Od momentu porwania i uwięzienia w tajemniczym budynku na odludziu postanawia za wszelką cenę uratować swoje nienarodzone dziecko i zemścić się na bandycie, który jej pilnuje, oraz na jego wspólnikach. Kolekcjonuje „atuty”, które mają jej pomóc w realizacji tego zamiaru: koc, uchwyt wiadra, temperówkę, stare radio. W najdrobniejszych szczegółach opracowuje plan ucieczki i zemsty, wykonując skomplikowane obliczenia, nieustannie ćwicząc i czekając na dogodny moment, by zaatakować prześladowców. Niezwykle metodyczna i precyzyjna, opanowana i skrupulatna, staje się równorzędnym przeciwnikiem porywaczy, którzy grożą jej śmiercią.
Poznając „Metodę”, zaczynamy się zastanawiać, kto tu staje się ofiarą, a kto napastnikiem.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1264
Pinko1700 | 2017-05-13
Na półkach: Przeczytane, 2017

Gdy niemal spod szkoły zostaje uprowadzona ciężarna szesnastolatka, policja staje na baczność; agent specjalny Roger Liu przejmuje ową sprawę, nękany demonami z przeszłości. Teraz, wiele lat później, pragnie ocalić jak najwięcej młodych istnień, niosąc swą zemstę tym, którzy porywają.
Lisa Yyland, wspomniana szesnastolatka, przez porywaczy została wypatrzona już dużo, dużo wcześniej. Wiele tygodni spacerowała spokojnymi ulicami miasteczka nie wiedząc, że znajduje się na czyimś celowniku. To, co nosiła pod sercem, stanowiło cel. A ona nie zamierzała się poddać bez walki.

Gdy zobaczyłam informację, jakoby Metoda była połączeniem Nostalgii Anioła i Milczenia owiec, postanowiłam sięgnąć po tę pozycję. Co prawda drugiej z wymienionych książek nie czytałam, ale znając historię opowiedzianą w Nostalgii... uznałam, że warto sprawdzić, czy rzeczywiście jest tak, jak piszą. I... co?

Dokładną relację z porwania otrzymujemy dzięki Lisie. Prowadzi ona coś na wzór pamiętnika, choć cała książka niebywale kojarzyła mi się z zeznaniami, składanymi przed policją. Myśląc o tej kobiecie nasuwa mi się na myśl powiedzenie Trafiła kosa na kamień. Jej oprawcy sądzili, że to kolejna, głupiutka nastolatka, umierająca ze strachu. Gdyby tylko wiedzieli, jak piekielną inteligencję posiada dziewczyna...

Autorka zrobiła mi pewnego psikusa; od początku mojej przygody z Metodą była mowa o zaginionej dziewczynie imieniem Dorothy i to właśnie jej tropem ruszył Roger Liu wraz ze swoją partnerką. A tu w końcu okazuje się, że fakt- Dorothy również została porwana, jednak to nie jej relację mamy w dłoniach. To opowieść drugiej porwanej, Lisy, którą uznano za uciekinierkę z domu. Błąd w statystykach? Tak i to poważny.

Mimo wielu pozytywnych zapowiedzi nie odnalazłam żadnych powiązań książki autorstwa pani Kirk z Nostalgią Anioła- może tylko temat dziecka, strachu i porwania. A może to ja nie skupiłam się wystarczająco na przekazie.
Czy książka mnie zaszokowała? Niezbyt. Na rynku literackim jest tyle thrillerów, że już ciężko to zrobić. Oczywiście uważam, iż autorka miała świetny pomysł na fabułę, a dodatkowo stworzone przez nią postacie są niezwykle barwne, intrygujące i żywe (jak na papierowych ludzi). Moim zdaniem nie wykorzystała jednak całego potencjału, tkwiącego w jej pomyśle.

Podsumowując, nie polecam ani nie odradzam. Dobra książka, jeżeli chcecie sami poszukać podobieństw do wspomnianych na samym początku lektur. Również dla tych osób, które lubują się w "delikatnych" thrillerach.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Trawers

Zacznę nietypowo bo od końca; a te jest tak zaskakujące, że sam Jo Nesbo by się go nie powstydził. Nie jest to oczywiście jedyny plus tej powieści pon...

zgłoś błąd zgłoś błąd