Chemik

Tłumaczenie: Anna Klingofer
Wydawnictwo: Edipresse Polska S.A.
6,33 (673 ocen i 152 opinie) Zobacz oceny
10
32
9
45
8
92
7
148
6
158
5
111
4
32
3
30
2
15
1
10
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Chemist
data wydania
ISBN
9788379457557
liczba stron
568
język
polski
dodała
eMM

Powiedzmy, że nazywa się Alex. Tożsamość i imiona zmienia jak rękawiczki – pracuje dla amerykańskiej agencji rządowej, która jest tak tajna, że nawet nie ma nazwy. Alex zajmowała się przygotowywaniem substancji pomagających śledczym wydobywać zeznania od podejrzanych. Określenie nowoczesne metody tortur byłoby tu na miejscu. Po zamachu na życie Alex, w którym ginie jej przyjaciel i zarazem...

Powiedzmy, że nazywa się Alex. Tożsamość i imiona zmienia jak rękawiczki – pracuje dla amerykańskiej agencji rządowej, która jest tak tajna, że nawet nie ma nazwy. Alex zajmowała się przygotowywaniem substancji pomagających śledczym wydobywać zeznania od podejrzanych. Określenie nowoczesne metody tortur byłoby tu na miejscu.

Po zamachu na życie Alex, w którym ginie jej przyjaciel i zarazem współpracownik, kobieta zaczyna się ukrywać. Po kilku latach zgłasza się do niej kolega z departamentu, powierzając jej kolejne zadanie. Ma wynaleźć broń przeciwko zabójczemu wirusowi, by ocalić miliony amerykańskich obywateli. Czy to zasadzka, czy też rzeczywiście od wyjątkowych umiejętności Alex zależy życie wielu ludzi?

Postanawia zaryzykować i zgodnie z otrzymanymi wytycznymi porywa mężczyznę, który, działając na zlecenie mafii narkotykowej, zamierza wywołać epidemię. Najbardziej wymyślne tortury nie pomagają jednak zmusić rzekomego przestępcy do zeznań – zupełnie jakby był niewinny. Alex zaczyna dostrzegać kolejne nieścisłości w przedstawionej historii. Instynkt podpowiada jej, że prawda może być zupełnie inna. Czy przeczucie jej nie myli?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Edipresse, 2017

źródło okładki: http://edipresse.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 278
Magdalena | 2017-07-09
Na półkach: 2017, Przeczytane
Przeczytana: lipiec 2017

Chemik – Stephanie Meyer

Miała już kilka imion, cudem uszła z życiem przed płatnymi zabójcami. Jak to mówią: ostrożności nigdy za wiele. Od kilku lat właśnie ta dewiza towarzyszy na co dzień Alex, która każdy szczegół swojego postępowania ma dokładnie przemyślany. Wszystko jednak bierze w łeb w pewnym momencie.

Pewnego niczym niewyróżniającego się dnia Alex otrzymuje mail do byłego już kolegi z pracy. Carston ma dla niej zlecenie, które nie wykracza ponad to, co wcześniej robiła dla departamentu: przesłuchać i wydobyć prawdę z Daniela Beacha. Zwykły nauczyciel wplatał się w niezłe bagno, tylko dlaczego nic nie wie?

W trakcie przesłuchania kobieta dowiaduje się, że sprawa ma głębsze dno, niż to pozornie wygląda. Na szali postawione zostaje teraz nie tylko jej życie, ale także paru innych osób i…zwierzaków. Komplikacje następują jednak po drugiej, by w końcu granica między ofiarą, obserwatorem, a myśliwym uległa zatarciu.

- To wszystko wydaje się takie paranoiczne.
- Tak! Paranoja jest dokładnie tym, o co nam chodzi! Paranoja jest dobra.
- To trochę sprzeczne z tym, czego uczą w prawdziwym świecie. (…)
- Zaczynasz rozumieć. (…) Rzeczy, które dzieją się w prawdziwym świecie, są o wiele prawdziwsze i o wiele trwalsze. To prymitywne – instynkt przetrwania. Wiem, że go masz, urodziłeś się z nim. Po prostu musisz dotrzeć do tej części siebie.
- Muszę myśleć jak zwierzyna łowna.
- Tak jesteś zwierzyną łowną.”

W świecie wykreowanym przez Mayer zostajemy wrzuceni w skomplikowane intrygi pomiędzy amerykańskimi dyrektorami departamentów i ich współpracownikami na wysokich szczeblach. Swoje trzy grosze mają także do powiedzenia politycy. Wszystko to oczywiście rozgrywa się wśród nieświadomych obywateli, kosztem paru niewinnych osób i z wykorzystaniem najemników i byłych pracowników.

Akcja powieści jest zaskakująca i pełna zwrotów, co sprawia, że ciężko przewidzieć następne strony i zakończenie. Pojawiają się sceny trochę śmieszne i smutne, a sceny przemocy są opisane prosto i realistycznie. Niestety pozostałe aspekty nie są już tak dobrze dopracowane. Bohaterowie, choć różni, są płytcy, mało wyraziści i mdli. Na niekorzyść działają także długie opisy przemyśleń i rozważań głównej postaci, gdyż nie wnoszą nic konkretnego, a rozwlekają całą książkę.

Kolejnym minusem jest również to, że niektóre wydarzenia wydają się naciągane w trakcie czytania: obrzydliwie bogaty były człowiek CIA czy bezproblemowy włam do domu wysokiej rangi polityka. Na niekorzyść działa także naciągany pseudo syndrom Sztokholmski: ofiara i kat zakochują się w sobie i mają żyć długo i szczęśliwie – zdecydowanie ten wątek do mnie nie przemówił. W książce brakuje także konkretnych informacji na temat departamentów i zdecydowanie mile widziane byłoby wyjaśnienie, skąd pochodzą zapasy broni i pieniędzy - może wówczas wszystko byłoby bardziej autentyczne. Bez tego odnosi się wrażenie, że postacie wzięły to "z powietrza".

Ogólnie ujmując, powieść jest ciekawa, pomysł na akcję i bohaterów dobra, jednak nie do końca wyszło przelanie tego na papier. Nużące opisy, niewyróżniający się bohaterowie i nieprawdopodobne akcje. U podstaw niezrozumienia pewnych elementów mogą oczywiście leżeć różnice między Ameryką a Polską.

więcej na: opiszmyto.blogspot.com

PS. Przed zakupem upewnijcie się, czy w egzemplarzu znajdują się wszystkie stron. W tomie, który czytałam był brak kartek między 95 a 129 stroną.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziewczyna znad morza #2

Trochę dziwnych rzeczy się działo w tej mandze, aż momentami zastanawiałam się "co ja paczę". Ale w końcu Japonia, wszystko możliwe.

zgłoś błąd zgłoś błąd