Chemik

Tłumaczenie: Anna Klingofer
Wydawnictwo: Edipresse Polska S.A.
6,28 (610 ocen i 140 opinii) Zobacz oceny
10
28
9
38
8
84
7
132
6
143
5
101
4
31
3
29
2
15
1
9
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Chemist
data wydania
ISBN
9788379457557
liczba stron
568
język
polski
dodała
eMM

Powiedzmy, że nazywa się Alex. Tożsamość i imiona zmienia jak rękawiczki – pracuje dla amerykańskiej agencji rządowej, która jest tak tajna, że nawet nie ma nazwy. Alex zajmowała się przygotowywaniem substancji pomagających śledczym wydobywać zeznania od podejrzanych. Określenie nowoczesne metody tortur byłoby tu na miejscu. Po zamachu na życie Alex, w którym ginie jej przyjaciel i zarazem...

Powiedzmy, że nazywa się Alex. Tożsamość i imiona zmienia jak rękawiczki – pracuje dla amerykańskiej agencji rządowej, która jest tak tajna, że nawet nie ma nazwy. Alex zajmowała się przygotowywaniem substancji pomagających śledczym wydobywać zeznania od podejrzanych. Określenie nowoczesne metody tortur byłoby tu na miejscu.

Po zamachu na życie Alex, w którym ginie jej przyjaciel i zarazem współpracownik, kobieta zaczyna się ukrywać. Po kilku latach zgłasza się do niej kolega z departamentu, powierzając jej kolejne zadanie. Ma wynaleźć broń przeciwko zabójczemu wirusowi, by ocalić miliony amerykańskich obywateli. Czy to zasadzka, czy też rzeczywiście od wyjątkowych umiejętności Alex zależy życie wielu ludzi?

Postanawia zaryzykować i zgodnie z otrzymanymi wytycznymi porywa mężczyznę, który, działając na zlecenie mafii narkotykowej, zamierza wywołać epidemię. Najbardziej wymyślne tortury nie pomagają jednak zmusić rzekomego przestępcy do zeznań – zupełnie jakby był niewinny. Alex zaczyna dostrzegać kolejne nieścisłości w przedstawionej historii. Instynkt podpowiada jej, że prawda może być zupełnie inna. Czy przeczucie jej nie myli?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Edipresse, 2017

źródło okładki: http://edipresse.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 731
Natalia | 2017-04-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017
Przeczytana: 21 kwietnia 2017

Stephenie Meyer to autorka, którą w domowym zaciszu dużo osób uwielbia, ale publicznie boi się do tego przyznać. Nie mam pojęcia dlaczego z biegiem czasu do jej nazwiska przywarły teksty w stylu “jaka jej twórczość jest słaba” czy memowe “still better story than Twilight”. W końcu to dzięki niej dużo osób zaczęło swoją przygodę z czytaniem, przywołała modę na wampiry, a Zmierzch (choć schematyczny) jest typową młodzieżówką. Zachwycona Intruzem, rozczarowana Życiem i śmiercią byłam bardzo ciekawa jej najnowszej książki. Jak Meyer poradziła sobie z napisaniem powieści bez nadprzyrodzonych wątków?

Mam problem z recenzją tej książki. Już wyjaśniam co jest tego powodem. Główną bohaterką jest kobieta, która żyje w ukryciu i co chwilę zmienia tożsamość, bo jej były pracodawca chce żeby wąchała kwiatki od spodu. Z tego powodu “Alex”, bo to głównie tym imieniem się posługuje, nie ma żadnych znajomych i nie przebywa w jednym miejscu przez dłuższy czas. Przez wieczną ucieczkę i życie w samotności pierwsze sto stron jest strasznie nudne. Obszerne opisy przemieszczania się z jednego miejsca na drugie, podejrzliwość na każdym kroku, brak dialogów i konkretów dotyczących zapewniania sobie ochrony - to w skrócie początek tej powieści. A wszystko co się dzieje po setnej stronie już jest spoilerem. Jednak postaram się jak mogę.

Alex jest jedną z najlepiej wykreowanych bohaterek z jakimi miałam do czynienia. Nie jest to kolejna miękka klucha, która tylko czeka aż rycerz przyjdzie jej na ratunek. Posturą nie zachwyca, więc jeśli chce żyć, musi nadrabiać czymś innym - znajomością chemii. To dzięki tej wiedzy od lat udaje jej się uniknąć śmierci z rąk dawnego szefostwa. Jednak byłemu pracodawcy udaje się z nią skontaktować i tym razem zamiast zabić proponuje kolejną fuchę. Tylko czy to zlecenie nie jest kolejną pułapką? Alex przez lata alienacji wszędzie widzi spisek i nic dziwnego, że przed podjęciem decyzji najpierw przeanalizuje kilkanaście możliwych scenariuszy, by poznać konsekwencje, które mogą ją dotknąć. To jest postać, która zachowuje się adekwatnie do tego, przez co już przeszła w życiu. I to w niej uwielbiam.

Jednak z biegiem stron na drodze Alex stają inne osoby. Jedna z nich jest napisana równie świetne jak główna bohaterka, ale z innymi już jest gorzej. Niestety, nie mogę się bardziej rozpisać na ten temat, bo spoilery. :( W każdym razie dzięki nim w końcu pojawiają się dialogi, a Chemik zaczął mnie wciągać. Od tego momentu akcja jest sinusoidalna i drżymy o życie Alex, by po chwili czytać jak to chwilowo wiedzie prawie sielankowy żywot, a za moment znów trzymamy kciuki za główną bohaterkę. Wydarzenia z opisu kończą się około 150 strony, a czytelnik nie ma pojęcia czego ma się spodziewać na kolejnych. Jedyne co można robić, to wmawiać sobie “dobra, jeszcze tylko jeden rozdział…”.

Jestem trochę rozczarowana zakończeniem, ale pomimo tego i nudnego początku mogę z czystym sumieniem polecić tę powieść nie tylko fanom Meyer, bo to coś zupełnie innego niż jej poprzednie dzieła. Choć książka jest uważana za thriller i kryminał, to ja się na niej nieźle uśmiałam i nawet czegoś nauczyłam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Lady Susan. Watsonowie. Sanditon

Głęboko żałuję, że historie są niedokończone, ponieważ wszystkie 3 wydają się być bardzo zabawne i ciekawe :)

zgłoś błąd zgłoś błąd