Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pył Ziemi

Seria: Imaginatio [SQN]
Wydawnictwo: Sine Qua Non
6,73 (73 ocen i 44 opinie) Zobacz oceny
10
6
9
7
8
14
7
13
6
15
5
7
4
9
3
0
2
2
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379247813
liczba stron
320
język
polski
dodała
Villiana

Czas wyrównuje wszystko do zera. W XXIV wieku Ziemia umiera. W przestrzeń kosmiczną zostaje wystrzelony Yggdrasil, statek pokoleniowy, który ma zapewnić przetrwanie gatunkowi ludzkiemu. Ponad siedemset lat później para nieśmiertelnych istot, technologicznie pod​rasowanych Ziemian, wraca na błękitną planetę. Od powodzenia ich misji zależy ocalenie statku i wszystkich osób znajdujących się na...

Czas wyrównuje wszystko do zera.

W XXIV wieku Ziemia umiera. W przestrzeń kosmiczną zostaje wystrzelony Yggdrasil, statek pokoleniowy, który ma zapewnić przetrwanie gatunkowi ludzkiemu. Ponad siedemset lat później para nieśmiertelnych istot, technologicznie pod​rasowanych Ziemian, wraca na błękitną planetę. Od powodzenia ich misji zależy ocalenie statku i wszystkich osób znajdujących się na pokładzie. Muszą odnaleźć tajemniczą Bibliotekę Snów, w której zapisano ogół wspomnień ludzkości.

Lilo i Rez podczas swej wędrówki zetrą się z prymitywnym plemieniem, którego członkowie dawno zapomnieli o dobrodziejstwach techniki. Będą się układać z samozwańczym lordem władającym wiernie odtworzoną kopią wiktoriańskiego Londynu, którego największą bolączką są morderstwa prostytutek oraz zbyt wysoki poziom edukacji wśród plebsu. Zawędrują też do Aurory, miasta, gdzie barwy następnego zachodu słońca wybiera się w drodze głosowania.

Gdzieś na końcu drogi Lilo i Reza ukryta jest prawda. Ale czy warto dla niej poświęcić wszystko? Może pewnych rzeczy lepiej nie wiedzieć?

Pył Ziemi czerpie z wielu gatunków literackich, tworząc niezwykłą opowieść o świecie przyszłości, w którym zaawansowana technologia sąsiaduje z gotyckim mrokiem i absurdem. Imponuje skalą, porusza i bawi ostrym jak brzytwa poczuciem humoru.
Na taką Ziemię przylatują Lilo i Rez – para nieśmiertelnych, technologicznie podrasowanych istot. Potrafią komunikować się ze sobą telepatycznie, mogą nauczyć się dowolnego języka w kilka sekund i wyleczyć wszystkie choroby świata. Dla Ziemian są praktycznie bogami. Sami są potomkami Ziemian.
I teraz muszą odnaleźć tajemniczą Bibliotekę Snów.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 92
Księgarka | 2017-04-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 kwietnia 2017

„Pył ziemi” to wybuchowa mieszanka różnych stylów fantastycznych z dużą przewagą science fiction. 700 lat przed właściwą akcją Ziemię opuściło 70 tys. wybrańców, by na ogromnym statku pokoleniowym Yggdrasil opuścić miejsce skazane na zagładę. Teraz dwie osoby zostały wysłane by zbadać spustoszoną planetę i odnaleźć Bibliotekę Snów, gdzie znajdują się informacje potrzebne do uratowania statku Yggdrasil i wszystkich ludzi go zamieszkujących. Gdy Rez i Lilo przybywają na Ziemię okazuje się, że nie jest tak opustoszała jak się wydawało.
Cała książka składa się z różnych wątków i różnych gatunków fantastycznych wrzuconych do jednego gara i zmieszanych tak aby powstała gęsta papka. Początek pędzi jak rollercoaster, trafiamy z miejsca na miejsce, jesteśmy w wiosce dzikusów, zaraz później lądujemy w replice XIX wiecznego Londynu, by znaleźć się w końcu w ostatnim wielkim mieście ludzkości, a to wszystko rozgrywa się w czasach latających pojazdów, Omninetu - czyli Internetu w głowie i wielu innych futurystycznych wynalazków. Z jednej strony autor pokazuje miejsce, w którym zepsuta arystokracja nie robi nic poza pijaństwem, obżarstwem i odurzaniem się czym tylko się da, z drugiej strony mamy historie z Yggdrasila, zmagania załogi z problemem przetrwania ogromnej liczby osób w zamkniętej przestrzeni, kilka historii rodzinnych, morderstwo w gotyckim stylu, tworzenie brawurowych niebezpiecznych scen rodem z filmów akcji żeby je później wrzucić do Omninetu, światy alternatywne, naprawdę wiele różnorodnych zupełnie do siebie niepasujących elementów, które dla jednych mogą być świetną zabawą, a drugich przyprawiać o ból głowy. Mi osobiście zabrakło w książce wyraźnej osi fabularnej, która owszem była, ale zniknęła pod naporem innych wątków, z których większość nic do opowieści nie wnosiła. Chociaż były motywy, które bardzo mi się podobały, najbardziej wciągnął mnie motyw biblioteki snów i poznawanie głównej historii poprzez wnikanie we fragmenty wspomnień różnych osób, to jak dla mnie „Pył ziemi” byłby o wiele lepszy gdyby podzielić go na opowiadania, bo jako całość wychodzi trochę niedopracowany. Polecam na szybką lekturę tym, którzy nie boją się mieszanki dużej ilości różnych gatunków i groteskowych momentów.

Po więcej zapraszam na mój kanał na YT: https://www.youtube.com/channel/UC8I2AfYL3FAWLxpPi2U6UuA

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kalendarze

Dla mnie książka napisana po to aby utrwalić wspomnienia z dzieciństwa, wspomnieniach o ludziach, miejscach i czynnościach. Z resztą autorka wspomina...

zgłoś błąd zgłoś błąd