Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dzieci martwej ziemi

Tłumaczenie: Ewa Białołęcka
Seria: Fabryczna Zona
Wydawnictwo: Fabryka Słów
6 (26 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
2
7
6
6
11
5
5
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Дети Капища
data wydania
ISBN
9788379642342
liczba stron
387
język
polski

Wśród pól minowych, za kolczastym drutem znajdziesz dom Niegdyś byli oddziałem uderzeniowym radzieckiego imperium… Teraz ci, którzy pozostali przy życiu, to najemnicy, odszczepieńcy lub współpracownicy służb specjalnych. Dla nich spokojne życie to nieziszczalne marzenie. Oficjalnie nie istnieją, lecz światowa szachownica jak dawniej drży od operacyjnych gier, które prowadzą… A są też tacy,...

Wśród pól minowych, za kolczastym drutem znajdziesz dom

Niegdyś byli oddziałem uderzeniowym radzieckiego imperium…
Teraz ci, którzy pozostali przy życiu, to najemnicy, odszczepieńcy lub współpracownicy służb specjalnych. Dla nich spokojne życie to nieziszczalne marzenie. Oficjalnie nie istnieją, lecz światowa szachownica jak dawniej drży od operacyjnych gier, które prowadzą…
A są też tacy, którzy po prostu próbują pomóc przeżyć ludziom na ziemi zapomnianej przez wszystkich, dożyć do następnego lata.
Zwyczajnie dożyć…

Autor snując swoją opowieść od pierwszej strony chwyta czytelnika za gardło. I nie wypuszcza aż do końca. Bez bawienia się w powolne budowanie napięcia, akcja dzieje się szybko i nie pozostawia miejsca na wątpliwości. Ten, kto się zawaha zginie szybciej, niż zdąży o tym pomyśleć.
Zapach książek

Kto pamięta głośny film Psy Władysława Pasikowskiego? A Demony wojny wg Goi tegoż reżysera? Jeśliby połączyć te dwa obrazy i zamknąć je w konwencję powieści, to otrzymalibyśmy coś łudząco podobnego do książki Jana Waletowa
Paradoks

Cykl Ziemia niczyja zdobył kilka nagród i ukazał się w Rosji w łącznym nakładzie ponad 130000 egzemplarzy.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 474
Northman | 2017-06-25
Przeczytana: 20 czerwca 2017

Twarda, mocna historia wprost z, dobrze już znanych wielbicielom fantastyki, Ziemi Niczyich!

Michaił Siergiejew powrócił... "Ziemia niczyja" to nie był bynajmniej literacki koniec jego opowieści... Życie, co tu dużo mówić, nie dało antypatycznemu szpionowi odpocząć. Co więcej, w niniejszej książce można odnieść wrażenie, że wreszcie przyszła (bądź za chwilę przyjdzie) "kryska na matyska"... Czy tak faktycznie będzie? Znając Siergiejewa, można w ciemno zakładać... że na pewno nikomu nie przyjdzie to łatwo :) I chociażby dla poznania odpowiedzi na pytanie, czy po raz kolejny uda mu się przetrwać, fajnie będzie przeczytać tę książkę. Zapewniam ;)

Klimat książki - bez zarzutu. Fajne, bliskie nam zarówno geograficznie jak i kulturowo postapo, że się tak wyrażę. Ukraina po katastrofie, próby zorganizowania wszystkiego ocalałym (i przez ocalałych) na nowo, pustkowia, śmierć; jednym słowem krajobraz po kataklizmie. A tytułowe "Dzieci martwej ziemi"? Myślę, że nikt z nas nie chciałby ich spotkać nie tylko w ciemnym zaułku... w pełnym blasku dnia również (a może i tym bardziej?).

"Dzieci martwej ziemi" są wierną kontynuacją "Ziemi niczyjej" Waletowa, więc czytanie tej książki bez znajomości poprzedniej części jest średnio dobrym pomysłem. Sądzę, że da się w ten sposób przebrnąć przez tę lekturę. lecz będzie to po prostu trudne. I niepotrzebne... tym bardziej, że książka sama w sobie czasem wystawia na próbę cierpliwość czytelnika, a to za sprawą (zresztą tak jak w "Ziemiach niczyich") rozlicznych dygresji na temat życia Siergiejewa i jego poprzednich zadań. Proszę mnie tylko źle nie zrozumieć - dygresje te są książce potrzebne. Jedyne co w nich przeszkadza, to fakt, że następują zazwyczaj w najważniejszych fabularnie momentach... ;) Podsumowując: radzę więc najpierw sięgnąć po "Ziemie niczyje".

Polecam. Waletow jako pisarz może mnie jakoś szczególnie nie ujął za serce, ale książki jego autorstwa są ciekawe. Może nie porywają, ale potrafią przykuć uwagę. Myślę, że to wystarczy żeby po nie sięgnąć.

Serdecznie dziękuję Fabryce Słów za egzemplarz recenzencki.

Recenzja znajduje się także na moim blogu:
http://cosnapolce.blogspot.com/2017/06/dzieci-martwej-ziemi-jan-waletow.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Ćwiek

Opinie czytelników


O książce:
Pokój

Emma Donoghue (ur. 1969)...... (Wikipedia): "....is an Irish-Canadian playwright, literary historian, novelist, and screenwriter. Her...

zgłoś błąd zgłoś błąd