Ćma

Tłumaczenie: Bożena Kojro
Wydawnictwo: Świat Książki
7,14 (109 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
6
9
16
8
24
7
29
6
23
5
6
4
0
3
3
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Yöperhonen
data wydania
ISBN
9788380316638
liczba stron
400
język
polski
dodała
Ag2S

Jest rok 1937. Piętnastoletnia Finka Irga Malinen romansuje z radzieckim agitatorem, a kiedy po jego wyjeździe okazuje się, że jest w ciąży, postanawia ruszyć za nim przez zieloną granicę do Związku Radzieckiego. Zamiast w ramiona ukochanego, trafia jednak do gułagu w Workucie. Tam zaprzyjaźnia się z inną więźniarką. Po uwolnieniu jedna z nich trafia do wsi w Republice Maryjskiej, gdzie dzieją...

Jest rok 1937. Piętnastoletnia Finka Irga Malinen romansuje z radzieckim agitatorem, a kiedy po jego wyjeździe okazuje się, że jest w ciąży, postanawia ruszyć za nim przez zieloną granicę do Związku Radzieckiego. Zamiast w ramiona ukochanego, trafia jednak do gułagu w Workucie. Tam zaprzyjaźnia się z inną więźniarką. Po uwolnieniu jedna z nich trafia do wsi w Republice Maryjskiej, gdzie dzieją się dziwne rzeczy, których przyczyny tkwią w obozowej przeszłości.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2019
Akasha89 | 2018-04-01
Przeczytana: 01 kwietnia 2018

Katja Kettu to współczesna, wielokrotnie nagradzana, fińska pisarka. Jest autorką powieści, felietonistką i reżyserką filmów animowanych. Jej dzieła przesycone są elementami tradycyjnego, czerpiącego z przyrody fińskiego mistycyzmu i bogactwem fińskich dialektów. Kettu umiejętnie snuje niezwykłe wątki, wykorzystując oryginalny, poetycki język. W swoim rodzinnym kraju wydała osiem książek, w Polsce, jak dotąd ukazały się jej dwie powieści: „Akuszerka” i „Ćma”.

Tak się składa, że parę lat temu zdarzyło mi się w małym studyjnym kinie obejrzeć rosyjski film „Niebiańskie żony łąkowych Maryjczyków”, a wcześniej w ramach wprowadzenia „Milczące dusze”. Oba te filmy z „Ćmą” Katji Kettu łączy tematyka. „Niebiańskie żony…” to kilkanaście etiud obrazujących różne aspekty życia w społeczności maryjskiej – ich wierzenia, mistycyzm głównie. Film był świetny i niesamowicie mnie oczarował. Może natomiast wyjaśnię najpierw kim są Maryjczycy i gdzie żyją?

„Maryjczycy (nazywani niegdyś Czeremisami) – lud liczący ok. 600 tys. osób, zamieszkujący republikę Mari El (Federacja Rosyjska) oraz w rozproszeniu na terytorium całego byłego ZSRR. Od XVIII wieku wyznają prawosławie, część wyznaje islam, w ostatnich latach obserwuje się odrodzenie wierzeń pogańskich. Mówią językiem maryjskim, mocno zróżnicowanym dialektycznie, należącym do rodziny uralskiej. Znajdują się pod silnym wpływem kulturowym Rosjan oraz Tatarów.” via Wikipedia. Od siebie tylko dodam, że Maryjczycy są ludem wołżańsko-fińskim (jest to grupa ludów wspólnego pochodzenia, posługująca się językami wołżańsko-fińskiej grupy ugrofińskiej gałęzi uralskiej rodziny języków).

„Ćmę” połknęłam (choć w kontekście tej powieści jest to co najmniej dwuznaczne sformułowanie) w pewnym odstępie czasu po „Akuszerce”. Ponieważ, według wielu kontrowersyjna, „Akuszerka” bardzo mnie sponiewierała emocjonalnie, uznałam że od prozy Kettu muszę odpocząć, a ponadto, że trudno będzie przebić wrażenie jakie na mnie zrobiła. Jednak się myliłam – „Ćma” jest moim zdaniem lepsza i mam nadzieję, że kolejne książki Kettu w końcu się w Polsce pojawią.

Fabuła „Ćmy” biegnie dwutorowo. Jeden wątek zaczyna się w 1937 roku, kiedy zaledwie piętnastoletnia Irga Malinen, córka Białego Generała, wdaje się w romans z Rosjaninem, a konkretnie z radzieckim agitatorem. Romans krótkotrwały, a do tego skutkujący ciążą. Jest to, delikatnie mówiąc, problematyczna sytuacja, ponieważ pomiędzy Finlandią a Rosją nie ma w owym czasie przyjacielskich stosunków. Irga staje się obiektem żartów i potępienia kamratów i sługusów jej ojca. W czasie wymierzania jej „kary” za cudzołóstwo z Ruskim, jeden z nich przypadkowo uszkadza jej język lodem. Irga na kilkanaście (jak się potem okazuje) lat traci mowę i to skłania ją do szukania szczęścia za zieloną granicą. Ucieka do swojego ukochanego, jednak okazuje się, że młodziutka córka strażnika granicznego była mu potrzebna tylko w celu wyciągnięcia paru informacji. Bardzo szybko po przybyciu do ZSRR Irga „przypadkowo” trafia do aresztu, a tam nie mogąc mówić, zmuszona torturami do podpisania pewnych dokumentów, jako więzień polityczny trafia do łagru w Workucie. Nie udałoby się jej przeżyć nawet podróży w to miejsce, gdyby nie Elna - sympatyczna dziewczyna z Maryjskiej Republiki Ludowej, która podaje jej pomocną dłoń.

Ta sama maryjska kobieta w 2015 roku mieszka w rodzinnej wsi, wiele lat po wyzwoleniu z łagrów. Do tej właśnie wsi przybywa Henrik Malinen, fiński zoolog, który szuka śladów po matce, która zmarła w łagrze. Wie, że miała na imię Irga, zna jej fińską rodzinę, ale nie wie dlaczego zginęła. Zanim jednak ktokolwiek udzieli mu odpowiedzi, sam zginie – przedtem zdąży wysłać list do córki, Verny. Verna, fińska dziennikarka przyjeżdża na ziemie Maryjczyków i przeżywa niesamowity szok kulturowy, będzie też musiała odkryć sekret ojca, babki i tajemniczej, małomównej staruszki.

W „Ćmie” pojawia się również jeden z bohaterów „Akuszerki”, można więc uznać, że obie te fabuły się ciut przeplatają. W sowieckim łagrze nie ma pozornie aż takiej patologii jak hitlerowskim obozie koncentracyjnym – ludzie są naprawdę potrzebni do pracy, więc niekoniecznie się ich zabija, po odsiedzeniu „kary” często pozostają w pobliżu obozu i nadal uczestniczą w jego życiu. Irga i Elna pracują w obozowym lazarecie, są więc prawdziwymi szczęściarami (większość mieszkańców łagru w Workucie pracowała w nieludzkich warunkach w kopalni) – mimo to, choć mniej tu może wyeksponowanego fizycznego okrucieństwa i strachu niż w tradycyjnej literaturze obozowej, życie Irgi determinuje jedna chęć: powrotu do rodzimej Finlandii. Pytanie, na ile sobie pozwoli, by osiągnąć swój cel.

Drugi plan powieści; czyli współczesne ziemie Maryjczyków, gdzie ciągle mówi się tradycyjnym, fińsko-rosyjskim dialektem, a niekiedy czci dawnych bogów; pokazuje nam całe bogactwo ich, kompletnie nieznanej u nas, kultury. Tradycyjne stroje noszone na co dzień (wełniane czerwone legginsy we wzory – niejedna Maryjka zdziwiłaby się, że na dalekim zachodzie ten strój jest… modny), święte gaje, lęk przed Keremetem, będącym w sumie odpowiednikiem szatana, składanie ofiar ze zwierząt i zaklinanie rzeczywistości – ta odległa społeczność, zagubiona gdzieś w tajdze ma nam wiele do zaoferowania. Nic jednak dziwnego, że przybyła z Finlandii Verna trochę się w niej gubi. Do tego, wszystko wskazuje na fakt, że nad losami bohaterów zawisło fatum. Tylko czy to zemsta Keremeta czy logiczne następstwo poczynań Irgi w łagrze?

Władza to zdecydowanie główny motyw w tej książce. Mamy tu w świetny sposób przedstawione konstruowanie władzy oraz mechanizmy, które powodują, że ktoś jest osobą uległą wobec osób nadrzędnych – wątek ten najmocniej uderzający jest w rzeczywistości łagru. Ten aspekt jednak nie dotyczy tylko radzieckich gułagów, ale również współczesnej Rosji. Sama opisana sytuacja jest literacką fikcją, ale sposoby rządzenia są jak najbardziej autentyczne.

„Ćmę” można czytać jednym tchem. Nie jest również tak brutalna językowo jak „Akuszerka”, choć nie da się jej także nazwać uładzoną. To ciekawa historia o władzy, kłamstwie, tęsknocie za domem i silnych kobietach (oraz jednym silnym mężczyźnie). O dawnych zwyczajach i nowoczesności, która wkracza w życie tradycyjnych społeczeństw. Oraz o prostej i znanej wszystkim prawdzie, którą często ignorujemy – że nie ma winy bez kary, a tajemnica doskonała nie istnieje. Potrafi wypłynąć z wodą po sześćdziesięciu latach, a woda ta drży od śmiechu demona.

Recenzja dostępna również na straszliwabuchling.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Smutek cinkciarza

Autorka w dość przejrzysty sposób przedstawia nam lata osiemdziesiąte dwudziestego wieku z punktu widzenia cinkciarza który prowadził swój biznes , ja...

zgłoś błąd zgłoś błąd