Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Futbonomia

Tłumaczenie: Jakub Małecki
Wydawnictwo: Sine Qua Non
7,46 (52 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
9
8
13
7
15
6
5
5
5
4
0
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Soccernomics
data wydania
ISBN
9788379247608
liczba stron
512
słowa kluczowe
sport, ekonomia, piłka nożna
kategoria
sport
język
polski
dodał
ArekDao

Gdyby Nicolas Anelka przeczytał Futbonomię, to Chelsea, a nie Manchester United, zwyciężyłaby w finale Ligi Mistrzów w 2008 roku. Gdyby trenerzy wiedzieli, ile strzałów z dystansu w Premier League znajduje drogę do siatki, pewnie by ich zakazali. Gdyby biznesmeni sięg­nęli po tę pozycję, nigdy nie kupiliby klubu piłkarskiego, bo zwyczajnie nie da się na nim zarobić… Wydaje się, że o...

Gdyby Nicolas Anelka przeczytał Futbonomię, to Chelsea, a nie Manchester United, zwyciężyłaby w finale Ligi Mistrzów w 2008 roku. Gdyby trenerzy wiedzieli, ile strzałów z dystansu w Premier League znajduje drogę do siatki, pewnie by ich zakazali. Gdyby biznesmeni sięg­nęli po tę pozycję, nigdy nie kupiliby klubu piłkarskiego, bo zwyczajnie nie da się na nim zarobić…

Wydaje się, że o współczesnym futbolu – rozkładanym codziennie na czynniki pierwsze – wiemy wszystko. Simon Kuper ze Stefanem Szymańskim udowadniają, że to tylko pozory. Spoglądając na piłkę z perspektyw, o których wcześniej nikt nawet nie pomyślał, dochodzą do rewolucyjnych wniosków.

Dlaczego skauci najczęściej wybierają blondynów? Co sprawiło, że Olympique Lyon przestał wygrywać? Dlaczego wkrótce drużyny z Londynu, Moskwy i Paryża zaczną dominować w Lidze Mistrzów? Nieważne, czy jesteś właścicielem, trenerem, skautem, sędzią czy po prostu zwykłym kibicem – musisz sięgnąć po tę książkę.

 

źródło opisu: http://www.wsqn.pl/ksiazki/futbonomia/

źródło okładki: http://www.wsqn.pl/ksiazki/futbonomia/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1106
almos | 2017-05-03
Przeczytana: 28 kwietnia 2017

Książka wykorzystująca wiedzę ekonomiczną i statystyczną do analizy świata futbolu. Opierając się na olbrzymiej ilości danych autorzy obalają wiele tradycyjnych mitów i tworzą oryginalne, ciekawe teorie. Mimo czasami kontrowersyjnych tez, koncentracji na Anglii, i fatalnego tłumaczenia, to kopalnia rzetelnej wiedzy na temat futbolu i fascynująca lektura dla każdego kibica i nie tylko.

Bardzo ciekawa i na czasie książka przynosząca systematyczne, oparte na danych statystycznych i teoriach ekonomicznych. podejście do futbolu. W tej dyscyplinie mamy już czasy 'big data' (fatalnie przetłumaczonych jako 'wielkie liczby') czyli wielkiej ilości danych, które zaczyna się poddawać systematycznej analizie i wyciągać wnioski. Kończą się już bowiem czasy trenerów pokroju Franza Smudy, który używał laptopa jako podkładki do szklanki herbaty. Królują programy statystyczne, wyrafinowane analizy, zbieranie danych. Ta książka jest jedną z pierwszych na ten temat, z pewnością nie ostatnią.

Autorzy opisują typowe błędy właścicieli i zarządzających klubami futbolowymi, nietrafione transfery, oszczędzanie na kosztach adaptacji nowych graczy, jednoosobowe podejmowanie strategicznych decyzji, koncentracja na celach krótkoterminowych, są to typowe błędy korporacyjne, ale w futbolu występują w dużym natężeniu, bo ignorancja i
emocjonalność menadżerów jest tam dużo większa niż w wielkich korporacjach: „Najbardziej oczywistą przyczyną tego, że piłka nożna tak długo była fatalnym biznesem, jest to, że kluby zawsze zatrudniały niekompetentnych ludzi.”

Bardzo ciekawy jest rozdział o analizie statystycznej w futbolu, to dopiero początki, ale trend jest już wyznaczony. Wiadomo na przykład, że w Premiership tylko 2% strzałów spoza linii pola karnego kończy się golami itd., itp.

Ciekawie autorzy piszą po co kraje organizują wielkie imprezy typu Mistrzostwa Świata, czy Europy: nie po to żeby zarobić, bo przynoszą straty, ale po to aby uszczęśliwić ludzi (są na ten temat dane). Prezentują też przekonującą teorię dlaczego Europa wciąż dominuje w futbolu (ale jej czas się powoli kończy), oraz twierdzą że „piłkarskie sukcesy danego kraju są silnie skorelowane z trzema zmiennymi: populacją, dochodem na jednego mieszkańca i doświadczeniem w międzynarodowym futbolu”. Czyli Polska ma szanse...

Co można książce zarzucić, to zbytnią koncentrację na angielskim futbolu i ignorowanie innych lig (może za wyjątkiem hiszpańskiej). Na przykład cały rozdział autorzy poświęcają rankingowi angielskich trenerów (ciągle zamiast 'trener' używa się w książce określenia 'menadżer', wina tłumacza). Poza tym bronią miliarderów typu Abramowicz czy szejków arabskich, którzy wydają pieniądze jak szaleni i psują rynek futbolu. Tu nie ma zgody, pewne ograniczenia finansowe nałożone na kluby wydają się dobre, i ich wprowadzenie wcale nie zepsułoby dyscypliny. Nie zgadzam się też z autorami twierdzącymi, że skrajna nierównowaga finansowa w ligach futbolowych jest słuszna, ich argumentacja dosyć naciągana jest, wolę system amerykański gdzie większe spłaszczenie dochodów klubów. Poza tym tłumaczenie książki jest skandaliczne.

Mimo tych zastrzeżeń książka jest kopalnią rzetelnej i udokumentowanej wiedzy na temat futbolu oraz fascynującą lekturą dla każdego kibica, zaś pozycją obowiązkową dla wszystkich pracujących w piłce kopanej: (piłkarze, trenerzy, działacze).

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Troje

Książka podobała mi się bardzo. Sposób prowadzenia fabuły stopniowo, ale poprzez wywiady, teksty z gazet czy zapisy nagrań z dyktafonu poszcz...

zgłoś błąd zgłoś błąd