Futbonomia

Tłumaczenie: Jakub Małecki
Wydawnictwo: Sine Qua Non
7,06 (171 ocen i 25 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
17
8
44
7
52
6
31
5
11
4
4
3
3
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Soccernomics
data wydania
ISBN
9788379247608
liczba stron
512
słowa kluczowe
sport, ekonomia, piłka nożna
kategoria
sport
język
polski
dodał
ArekDao

Gdyby Nicolas Anelka przeczytał Futbonomię, to Chelsea, a nie Manchester United, zwyciężyłaby w finale Ligi Mistrzów w 2008 roku. Gdyby trenerzy wiedzieli, ile strzałów z dystansu w Premier League znajduje drogę do siatki, pewnie by ich zakazali. Gdyby biznesmeni sięg­nęli po tę pozycję, nigdy nie kupiliby klubu piłkarskiego, bo zwyczajnie nie da się na nim zarobić… Wydaje się, że o...

Gdyby Nicolas Anelka przeczytał Futbonomię, to Chelsea, a nie Manchester United, zwyciężyłaby w finale Ligi Mistrzów w 2008 roku. Gdyby trenerzy wiedzieli, ile strzałów z dystansu w Premier League znajduje drogę do siatki, pewnie by ich zakazali. Gdyby biznesmeni sięg­nęli po tę pozycję, nigdy nie kupiliby klubu piłkarskiego, bo zwyczajnie nie da się na nim zarobić…

Wydaje się, że o współczesnym futbolu – rozkładanym codziennie na czynniki pierwsze – wiemy wszystko. Simon Kuper ze Stefanem Szymańskim udowadniają, że to tylko pozory. Spoglądając na piłkę z perspektyw, o których wcześniej nikt nawet nie pomyślał, dochodzą do rewolucyjnych wniosków.

Dlaczego skauci najczęściej wybierają blondynów? Co sprawiło, że Olympique Lyon przestał wygrywać? Dlaczego wkrótce drużyny z Londynu, Moskwy i Paryża zaczną dominować w Lidze Mistrzów? Nieważne, czy jesteś właścicielem, trenerem, skautem, sędzią czy po prostu zwykłym kibicem – musisz sięgnąć po tę książkę.

 

źródło opisu: http://www.wsqn.pl/ksiazki/futbonomia/

źródło okładki: http://www.wsqn.pl/ksiazki/futbonomia/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 121
RealAnia | 2017-02-23
Na półkach: Przeczytane

Podchodzę do futbolu - i sportu wszelakiego - niezwykle emocjonalnie. Racjonalne kalkulacje i przemyślenia są mi obce, zwłaszcza podczas oglądania poszczególnych transmisji. Simon Kuper i Stefan Szymański w przeciwieństwie do mnie i do większości kibiców spoglądają na piłkę nożną z zupełnie innej perspektywy. Odsunęli emocje na bok i zastąpili je wiedzą - ekonomiczną, psychologiczną i socjologiczną. Zebrali wieloletnie dane, posłużyli się matematyką i narzędziami statystycznymi. Tak powstała „Futbonomia” - niezwykła książka o futbolu. Książka, w której autorzy za pomocą nauki odkrywają przed kibicami niezwykle interesujące wnioski dotyczące piłki nożnej i pozwalają zrozumieć procesy w niej zachodzące. Udowadniają fałszywość wielu popularnych przekonań dotyczących futbolu, a przedstawione teorie popierają konkretnymi przykładami.

„Futbol to opera mydlana. Oglądamy go nie dla samych meczów, ale również dla historii, która rozwija się z każdym kolejnym spotkaniem.”

Książka od pierwszych stron niesamowicie wciąga. Pomimo iż autorzy podchodzą do futbolu w sposób naukowy, to prezentują wszystko w przystępny sposób. „Futbonomię” czyta się więc lekko i z wielkim zainteresowaniem. Simon Kuper i Stefan Szymański swoimi rozważaniami niejednokrotnie zaskakują i sprawiają, że człowiek zastanawia się, dlaczego wcześniej sam nie spojrzał na zieloną murawę z takiej perspektywy.

„Futbol – zwłaszcza ten europejski – zdominował cały świat.”

Lektura podzielona jest na trzy części. Autorzy najpierw biorą pod lupę kluby piłkarskie. Poruszają wiele ciekawych kwestii z nimi związanych w tym transferów, czy też ogromnych długów wielkich i bogatych drużyn. Przyglądają się łowcom talentów i pracy menedżerów piłkarskich. Nie omijają nawet tematu rasizmu i dyskryminacji. Druga część „Futbonomii” dotyczy społeczności kibiców i ich zachowań. Ostatnia odsłona książki poświęcona została natomiast reprezentacjom narodowym i właśnie w niej znajdziecie odpowiedź na okładkowe pytanie „dlaczego Anglia przegrywa”.

„Każdy matematyk powiedziałby wam, że oczekiwać od Anglii zdobycia tytułu mistrza świata to absurd.”

Kiedy kończą się rozgrywki ligowe kluby prześcigają się w sprowadzaniu nowych zawodników. Transfery od lat wywojują wiele emocji i kontrowersji. Dzięki „Futbonomii” poznacie prawdę o rynku transferowym, której na próżno szukać w gazetach. Autorzy książki zdradzają, co w większym stopniu niż spektakularne transfery wpływa na pozycję klubu. Ujawniają, które narodowości są „modne” a przez to znacznie przeceniane oraz który moment jest najgorszym na zakup nowego zawodnika. Wreszcie wskazują zasady, reguły i tajemnice rynku transferowego, dzięki którym można osiągnąć sukces. Simon Kuper i Stefan Szymański stawiają również ciekawą tezę mówiącą o opłacalności sprowadzania piłkarzy z problemami (alkoholików i hazardzistów) oraz argumentują sens takiego posunięcia.

„Oprócz sportu tylko wojna i katastrofy tworzą takie poczucie wspólnoty narodowej.”

Pieniądze to temat burzliwy w każdej dziedzinie i nie inaczej jest w sporcie. Wiele mówi się nie tylko o zawrotnych kwotach transferów, ale i pensji zawodników. Michel Platini często krytycznie wypowiadał się także w sprawie rozmiarów długów wielkich klubów. Tymczasem autorzy książki udowadniają, że kluby są praktycznie niezniszczalne i tłumaczą, dlaczego pomimo znacznych zaległości finansowych prawie nigdy nie bankrutują. Wyjaśniają, o czym mówią zasady „finansowanego fair play” oraz przekonują, dlaczego są one niekorzystne dla futbolu. Czytając tę lekturę dowiecie się również czy na wygrywaniu meczów można zarabiać, a także, dlaczego prowadzenie klubu jak przedsiębiorstwa się nie sprawdza. Odkryjecie nawet, na którym miejscu w tabeli znalazłaby się Barcelona gdyby celem klubu była maksymalizacja zysków.

„Niewielkie straty klubów piłkarskich nie mają znaczenia, jeśli weźmiemy pod uwagę ogrom miłości, która kluby te wzbudzają wśród kibiców.”

Sięgając po „Futbonomię” dowiecie się jak bardzo przeceniania jest rola menedżera w świecie futbolu oraz odkryjecie, co w głównej mierze decyduje o tym, na którym miejscu drużyna znajduje się w ligowej tabeli. Przeczytacie, jakie kryteria brane są pod uwagę – oprócz skuteczności – przy wyborze trenera. Po lekturze tej książki będziecie wiedzieli, dlaczego w 1994 roku Anglia nie zakwalifikowała się do mistrzostw świata i dlaczego kraje z Europy Zachodniej wyróżniają się w piłce nożnej. Co Johan Cruijff miał wspólnego z zdobyciem mistrzostwa świata przez Hiszpanię, a także, w jakim czasie należy stawiać na Brazylię, gdyż wtedy Canarinhos zawsze osiągają lepsze wyniki.

„Żadne zestawienie danych nie sprawi, że menedżerowie przestaną być potrzebni.”

Simon Kuper i Stefan Szymański kładą kłam wiecznemu przekonaniu, że karne to wyłącznie zwykła loteria. Podpowiadają strzelającym oraz bramkarzom jak powinni zachować się, kiedy piłka znajduje się na jedenastym metrze. Odkryjecie, w jaki sposób piłkarz może zwiększyć swoje szanse na skuteczne wykonanie rzutu karnego, a także zrozumiecie, dlaczego w 2008 roku to Manchester a nie Chelsea sięgnął po Ligę Mistrzów.

Myślicie, że kibice preferują bardzie wyrównane mecze? Jak w takim razie wyjaśnić zainteresowanie spotkaniami, w których panuje dysproporcja – meczami Dawida z Goliatem? Tej kwestii również przyjrzeli się autorzy „Futbonomii”. Wyjaśniają również, dlaczego zaskakująco często w tych pojedynkach to Dawid wygrywa.

Autorzy analizują społeczność kibiców konfrontując posiadane dane z modelem fana przedstawianego przez Nicka Hornby’ego w książce „Futbolowa gorączka” (z którym osobiście bardzo się utożsamiam). Odkryjecie czy fani są tak lojalni jak często deklarują oraz przekonacie się czy faktycznie ludzie popełniają samobójstwa z powodu futbolu.

„Istnieje też brudny sekret angielskiej piłki: wielu fanów kibicuje więcej niż jednej drużynie.”

Czy Roberto Mancini miał rację twierdząc, że zagrania piłki z rzutu rożnego na długi słupek są skuteczniejsze? Dlaczego Arsène Wenger początkowo osiągał lepsze wyniki a w ostatnich latach jego skuteczność spadła? Dlaczego Steve McClaren został menedżerem Anglii?

„Futbonomia” to fantastyczna książka o piłce nożnej. Książka, która zaskakuje i daje do myślenia. To skarbnica wiedzy, z której mogą czerpać piłkarze, trenerzy, prezesi klubów, jak i zwykli kibice. Po prostu musicie ją przeczytać! Ja jestem nie tylko zdziwiona, ale i zachwycona!

„Jeśli chodzi o oglądanie futbolu na żywo, żaden kraj nie może się równać z Wyspami Owczymi.”

http://floatemnabramke.blog.onet.pl/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czarna wrona

"Biały kruk" był przyjemną młodzieżówką, i choć za specjalnie mnie nie zaangażował w historię, to jego zakończenie mnie zafascynowało i zach...

zgłoś błąd zgłoś błąd