Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Requiem Króla Róż 6

Tłumaczenie: Karolina Dwornik
Cykl: Requiem Króla Róż (tom 6)
Wydawnictwo: Waneko
8,09 (23 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
8
8
6
7
4
6
3
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Baraou no Souretsu
data wydania
ISBN
9788380960084
liczba stron
192
kategoria
komiksy
język
polski
dodał
Miduhanome

Zbyt wygórowane nadzieje to początek destrukcji…
W średniowiecznej Anglii, u progu nowej wojny, Ryszard walczy, by jego ród odzyskał tron. Równocześnie, spędziwszy dużo czasu z Henrykiem, uświadamia sobie, co do niego czuje, a także przysięga, że jak najszybciej pomści śmierć swego ojca.
Czy zrozumie, jaką gorycz szykuje mu los?

 

źródło opisu: Waneko, 2017

źródło okładki: http://waneko.pl/

Brak materiałów.
książek: 710
Krzysztof Lewandowski | 2017-07-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Komiksy

Znowu mam mieszane uczucia. Ten tom jest dużo poważniejszy, a i wątek nadprzyrodzony miał nieco większe znaczenie niż ostatnio - jednak raczej dalej będzie pełnił tylko rolę tła, szkoda.

Autorka mogła więc powrócić do mrocznej atmosfery, co nawet się udało. Konflikt trafia na pierwszy plan, wreszcie pojawiają się krwawe rozstrzygnięcia, a losy postaci dążą ku dramatycznym zwrotom akcji. Tylko że ten tom jest trochę wydłużony. Zbyt dużo czasu poświęca się na te same myśli - nie trzeba powtarzać, że Henryk to miłość Ryszarda, że Ryszard chce walki i zemsty, że ojciec Ryszarda był jego światłością... To w żaden sposób nie rozwija bohatera, lecz stanowi powtórkę znanych informacji.

Oczywiście nadal darzę niechęcią Henryka, jego patetyczne przysięgi miłości i idylliczne marzenia. To wypada sztucznie i zbyt mocno kontrastuje z resztą historii. Na szczęście relacja mężczyzny z Ryszardem zmierza do odkrycia wielkiej tajemnicy, która w 6. tomie wręcz irytowała. Trudno uwierzyć, że przez tak długi czas Ryszard nie wiedział, z kim (cudownie przypadkowo) się spotyka, a w 6. tomie sytuacja osiąga kuriozum - wszystko krzyczy "HENRYK TO KRÓL HENRYK", ale nie - nie można tego jeszcze zdradzić bohaterowi. Dlatego jesteśmy wodzeni pokusą zobaczenia konsekwencji wyjścia sekretu na jaw. Niestety, nie sposób uwierzyć, że nadejdzie to szybko.

Finał zapowiada ciekawą dalszą część. Hrabia Warwick został też dobrze przedstawiony jako niejednoznaczna, inteligentna, mająca w sobie sporo szlachetności postać (wbrew wszelkim intrygom, które knuł). W "Requiem Króla Róż" zostało więc trochę dawnej jakości, ale już nie ekscytuję się tą serią tak jak wcześniej.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Perła. Afrykański przypadek księdza Grosera

Za każdym razem, kiedy dostaję do rąk książkę Grzegorczyka czuję strach. Że tym razem nie będzie tak dobrze, że na pewno teraz się rozczaruję. Nie ina...

zgłoś błąd zgłoś błąd