Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Królowa Południa

Tłumaczenie: Joanna Karasek
Wydawnictwo: Muza
7,2 (702 ocen i 57 opinii) Zobacz oceny
10
39
9
85
8
141
7
261
6
112
5
41
4
6
3
12
2
0
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
La reina del sur
data wydania
ISBN
9788328705500
liczba stron
608
słowa kluczowe
literatura hiszpańska
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Anja

Inne wydania

Dwudziestodwuletnia Teresa Mendoza, dziewczyna pilota awionetek przewożących marihuanę i kokainę do Stanów Zjednoczonych, zna doskonale bezwzględne reguły rządzące meksykańskim stanem Sinaloa. Rejon ten żyje z handlu narkotykami, rządzą nim wyjątkowe prawa, charakterystyczne dla hermetycznego świata przestępczego. Obowiązuje zbiorowa odpowiedzialność, w przypadku błędu czy zdrady śmierć muszą...

Dwudziestodwuletnia Teresa Mendoza, dziewczyna pilota awionetek przewożących marihuanę i kokainę do Stanów Zjednoczonych, zna doskonale bezwzględne reguły rządzące meksykańskim stanem Sinaloa. Rejon ten żyje z handlu narkotykami, rządzą nim wyjątkowe prawa, charakterystyczne dla hermetycznego świata przestępczego. Obowiązuje zbiorowa odpowiedzialność, w przypadku błędu czy zdrady śmierć muszą ponieść wszyscy bliscy. Kiedy po raz pierwszy w życiu Teresa poznaje, czym jest strach o własne życie, postanawia za wszelką cenę nie dać się zabić. Wola przeżycia, talent do liczenia i parę przeczytanych książek sprawiają, że staje się Królową Południa, największą organizatorką transportu narkotyków na Morzu Śródziemnym. W mrocznym świecie narkobiznesu przetrwać może tylko wyjątkowa kobieta.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Silverq21 książek: 481

Przekuwanie losu

Arturo Perez-Reverte dostał się do mojej świadomości dzięki wybitnemu reżyserowi Romanowi Polańskiemu. Kiedy obejrzałem „Dziewiąte wrota” byłem pod dużym wrażeniem. Na tyle wielkim, by przyjrzeć się całej produkcji bliżej i odkryć, że bazuje ona na książce „Klub Dumas” napisanej przez wyżej wymienionego autora.

Od tego czasu wspomniane personalia kłębiły się w mojej głowie. Nie wiedziałem od jakiej pozycji zacząć i postanowiłem działać trochę na wyczucie. Tym sposobem wpadła mi w ręce „Królowa Południa”. Połączenie wysokooktanowej fabuły z zdrową szczyptą reportażu. Główną bohaterką tego mariażu jest Teresa Mendoza, młoda dziewczyna rzucona w wir wydarzeń, z których wyłoni się ekspertka od przemytu narkotyków.

Istnieją pisarze, którzy w pewien sposób, jaki niezmiernie u nich podziwiam, potrafią przedstawić, a przynajmniej wiarygodnie zaprezentować psychikę kobiety. Z pewnością należy do nich Perez-Reverte potrafiący nie tyle zbudować główną bohaterkę, co stać się nią. Nie czuć tu szwów, wrażenia, że mamy do czynienia ze zgrabnie poruszaną marionetką, ale wczucie autora się w rolę na tyle, że fikcja ulega zamazaniu i nieopatrznie przebiera się za rzeczywistość.

Teresa Mendoza jako główna bohaterka to klucz do dobrej opowieści. Gdyby przy tworzeniu jej osobowości pojawiły się jakiekolwiek wątpliwości, cała treść spaliłaby na panewce. Ona jest bijącym sercem całej narracji, sprzedawczynią swych losów. Świadomą, że fałsz jest tu najgorszym, co może się wydarzyć. To misterny...

Arturo Perez-Reverte dostał się do mojej świadomości dzięki wybitnemu reżyserowi Romanowi Polańskiemu. Kiedy obejrzałem „Dziewiąte wrota” byłem pod dużym wrażeniem. Na tyle wielkim, by przyjrzeć się całej produkcji bliżej i odkryć, że bazuje ona na książce „Klub Dumas” napisanej przez wyżej wymienionego autora.

Od tego czasu wspomniane personalia kłębiły się w mojej głowie. Nie wiedziałem od jakiej pozycji zacząć i postanowiłem działać trochę na wyczucie. Tym sposobem wpadła mi w ręce „Królowa Południa”. Połączenie wysokooktanowej fabuły z zdrową szczyptą reportażu. Główną bohaterką tego mariażu jest Teresa Mendoza, młoda dziewczyna rzucona w wir wydarzeń, z których wyłoni się ekspertka od przemytu narkotyków.

Istnieją pisarze, którzy w pewien sposób, jaki niezmiernie u nich podziwiam, potrafią przedstawić, a przynajmniej wiarygodnie zaprezentować psychikę kobiety. Z pewnością należy do nich Perez-Reverte potrafiący nie tyle zbudować główną bohaterkę, co stać się nią. Nie czuć tu szwów, wrażenia, że mamy do czynienia ze zgrabnie poruszaną marionetką, ale wczucie autora się w rolę na tyle, że fikcja ulega zamazaniu i nieopatrznie przebiera się za rzeczywistość.

Teresa Mendoza jako główna bohaterka to klucz do dobrej opowieści. Gdyby przy tworzeniu jej osobowości pojawiły się jakiekolwiek wątpliwości, cała treść spaliłaby na panewce. Ona jest bijącym sercem całej narracji, sprzedawczynią swych losów. Świadomą, że fałsz jest tu najgorszym, co może się wydarzyć. To misterny spacer po linie, który udaje się utrzymać autorowi od początku do końca. Dzięki pieczołowicie stworzonemu fundamentowi pasjonujące przygody nie tchną tanią fantazją. Brud, determinacja i bezwzględność mają swój wymiar i wydźwięk.

Najbardziej intryguje w „Królowej południa” wymiar bogatej beznadziei, że pozwolę sobie tak to ująć. Wielkie pieniądze, ogromne koneksje, której nie dają w żadnym razie ukojenia. Bardziej przypominają zabijanie czasu, sztukę dla sztuki, a ta nie jest w stanie zaleczyć głębokich ran z przeszłości. Tragizm i melancholia płynnie łączą się tu w nierozerwalną całość

Ta magnetyczna i misternie złożona historia jest tylko pozornie opowieścią o wejściu na szczyt narkobiznesu. Przede wszystkim, to intymny portret kobiety złamanej. Pustej w środku i otoczonej ułudą. Żyjącej z dnia na dzień, bo nie wypada umrzeć. Nie po pewnych przeżyciach, w jakich miała swój udział. Rozbudowany psychologicznie portret idzie w parze z balladą o czasach pełnych niepokoju. Tworzy pieśń, w której melodia i słowa idą z sobą w parze, jeśli jest się na tyle uważnym, by odpowiednio się nań wsłuchać.

Patryk Rzemyszkiewicz

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1434)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2195
jatymyoni | 2015-06-12
Na półkach: 2015
Przeczytana: maj 2015

W twórczości Pereza-Reverte cenię jego skupienie się na człowieku. Pragnienie pokazania jego wielowymiarowości i nie jednoznaczności. Pragnienie pokazania całej prawdy o człowieku. „Królowa Południa” wpisuje się w ten nurt. Tym razem jest to opowieść o Teresie Mendozie, biednej meksykance, dziewczynie przemytnika, która staje się największym organizatorem transportu narkotyków na Morzu Śródziemnym. Z biednej dziewczyny wyglądającej wyzywająco staje się kobietą bywającą na salonach, umiejącą się poruszać w świecie mafii, skorumpowanych urzędników, policji. Zawdzięcza to woli przetrwania, umiejętności szybkiego uczenia się, zmysłowi obserwacji i inteligencji, chociaż sama twierdzi, że ma talent do liczenia Udało jej się spotkać też paru ludzi, którzy jej pomogli. Sama mówi, że nie wybierała sobie życia, ale tylko starała się przystosować.
Książka prowadzona jest dwutorowo. Z jednej strony mamy śledztwo dziennikarskie, które przez rozmowy z różnymi ludźmi i z samą Teresą stara się...

książek: 1296
koliber | 2014-07-16
Na półkach: Oparte na faktach
Przeczytana: 15 lipca 2014

Książka ląduje na półce "sensacja", choć jej fabuła nie jest oparta na podstawowych elementach tego gatunku. Nie ma dynamicznej akcji z dramatycznymi zwrotami. Jeśli autor wspomina jakiś pościg, strzelankę, czy intrygę, to tylko jako tło do historii o kobiecie, która stała na czele największego na południu Europy przedsiębiorstwa transportowego zajmującego się przemytem haszyszu i kokainy, i która sama, od podstaw, tę "instytucję" zorganizowała - rzecz niezwykła w świecie tak brutalnym i zdominowanym przez mężczyzn.
Powieść przypomina formą reportaż literacki, w którym fragmenty przedstawiające pracę autora w ramach poszukiwania informacji na temat bohaterki w kręgach ludzi, którzy byli z nią w jakiś sposób związani, przeplatają się ze zbeletryzowaną opowieścią o przemianie Teresy Mendozy z mało znaczącej dziewczyny przemytnika narkotyków we wpływową szefową ogromnej sieci transportowej tegoż towaru.
Dzięki swoim zawodowym umiejętnościom (Perez-Reverte był znakomitym reporterem...

książek: 759
Suerte | 2013-12-24
Na półkach: Ameryka Łacińska
książek: 5886
teri | 2013-02-09
Na półkach: 2013
Przeczytana: 08 lutego 2013

Ksiazka,ktora mnie zmeczyla.Narkobiznes.Historia Teresy Mendozy,meksykanki,ktora wyrosla w biedzie a zostala "krolowa" przemytnikow.Tej ksiazki nie czyta sie latwo,niby powiesc sensacyjna a akcja sie wlecze,meczy,nudzi.Za duzo rozwleklych opisow poscigow,praktycznie akcji nie ma.Ksiazka liczy sobie ponad 500 stron a cala ta historie mozna by opisac na jej polowie.Niestety nie spodobala mi sie.Narcotrafficanti....

książek: 550
Malyn | 2014-04-03
Na półkach: 2014

Minęło już kilka dni od przeczytania „Królowej Południa”. Nie pamiętam już która książka wcześniej wywarła na mnie takie wrażenie. Kiedy ostatnio powracałam do losów bohaterów. Tu w zasadzie główna postać jest jedna – Teresa Mendoza, którą poznajemy jako młodą dziewczynę, związaną z Blondynem Davilą, zajmującym się przemytem narkotyków . Kiedy ukochany zostaje zabity, w myśl zasad obowiązujących w Sinaloa – Teresa wie, że wyrok objął także i ją. Postanawia udać się ich do opiekuna z prośbą o pomoc. Tak zaczyna się niesamowita historia młodej kobiety, której życiowe wybory i decyzje, uczucia, poznane osoby, a także zdobyte doświadczenie pozwalają zdominować męski świat przewoźników narkotyków. Jej niezłomność, inteligencja, nieustająca chęć uczenia się, siła, by brać życie, jakim jest umożliwiają przeżycie w świecie, w którym w zasadzie nie miała prawa się pojawić. Myślę, że ta książka może stać się tym dla wielu kobiet, czym „Ojciec chrzestny” dla mężczyzn. Z taką postacią polecam...

książek: 764
Pam | 2014-01-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 stycznia 2014

To moja pierwsza styczność z twórczością pana Perez-Reverte. Szczerze mówiąc - ta książka leżała u mnie na półce dosyć długo, miałam mieszane uczucia, czy może jej nie ruszać, bo wydawała mi się nieciekawa... Ale dostałam ją do przeczytania od ważnej dla mnie osoby, zapewniała, że się nie zawiodę... I miała rację.

Uważam, że jest to jedna z pozycji "książek mojego życia". Sposób, w jaki autor buduje i opisuje losy pięknej meksykanki Teresy Mendozy - jest czymś wręcz rewelacyjnym. Czyta się bardzo przyjemnie, człowiek może w idealny sposób przenieść się do tej mniej bezpiecznej części Mexico City, gdzie życie rządzi się własnymi prawami. Narkotyki, handel, przewóz, nielegalne interesy, gangsterzy, martwi mężczyźni, piękne kobiety, ciekawe przemyślenia dotyczące życia. Tego nie brakuje w tej powieści.
Jest dopracowana do ostatniego szczegółu, wciąga. Ta historia zostanie ze mną na zawsze. BARDZO POLECAM!

książek: 1261
Mavericus | 2010-11-20
Przeczytana: 04 kwietnia 2009

Gdyby pewnego razu czytelniczka w bibliotece nie podsunęła by mi książki Królowa Południa jeszcze długo bym nie odkrył urzekającej mnie prozy hiszpańskich klimatów tak mi bliskich. Fabuła jest prosta, ale jaka elegancka, niepozorna. Historia tak naprawdę mogłaby spotkać każdego. W tym wypadku kobieta, która była dziewczyna chłopaka-pilota, oszukującego narkotykowych bossów. Ginie, ona zostaje z notatnikiem, do którego nie może zajrzeć i determinacją by przeżyć, unika zamachu na swoje życie. Dalej zaś poznaje odpowiednie osoby,m wplątuje się w narkobiznes, przemyca narkotyki, jest nawet wątek Polaka pilotującego samolot z "prochami". Kończy tak jak zaczęła szybko, ma wielu wrogów, jest wrogiem publicznym nr. 1 (półświatka narkobizensu).

książek: 398
Darek | 2014-07-21
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 21 lipca 2014

Rewelacyjna pozycja. To moje pierwsze spotkanie z Artoro Perez-Reverte'm. I wdzięczny jestem losowi, że mogłem doświadczyć tak wspaniałej prozy. Perez mistrzowsko snuje historię, precyzyjnie i z największym wyczuciem konstruuje fabułę i dozuje napięcie. Mimo najpełniejszego realizmu, jest to dla mnie historia magiczna. To coś, co się nie zdarza, a jednak jest tak prawdziwe, jakby dotyczyło mnie samego. Do głębi poruszająca, skarbnica złotych myśli. Historia Teresy Mendozy może spokojnie stanąć obok historii Edmunda Dantesa.

książek: 330
jusia1986 | 2014-02-26
Przeczytana: 25 lutego 2014

Teresa Mendoza... meksykanka, która musi uciekać z kraju, gdyż ścigali ją ludzie odpowiedzialni za śmierć jej partnera.

Nie, nie. Nie jest to niewinna ofiara wypadków, ale tym bardziej zły człowiek,który ucieka przed sprawiedliwością. Po prostu jest osobą, która musi walczyć o swoje życie. I czyni to jak najlepiej potrafi. Ma szczęście spotykać na swojej drodze pomocne jej osoby, a dzięki swoim zdolnościom matematycznym i szybkości w uczeniu się nowych rzeczy staje się prawdziwą żywą legendą w świecie narkobiznesu. Jak to mówią : uczeń przerósł mistrza! I tak również staje się tym razem. Aczkolwiek pomimo wszystkich sukcesów, bohaterka czuje się, jakby to wszystko co dzieje się w jej życiu działo się, gdzieś poza nią....

Szczerze przyznaję, że skusiłam się na tę książkę, znając początkowe odcinki serialu, który był nakręcony na jej podstawie. Gdy trafiłam na tę książkę w swojej bibliotece byłam szczerze zadowolona. Później.... no właśnie. Było różnie. Nie jest to zła...

książek: 550
Tiamat | 2014-03-26
Na półkach: 10 zł
Przeczytana: 26 marca 2014

Bardzo fajna książka, bardzo szybko przypadła mi do gustu swoim klimatem. Opowiada historię Teresy Mendozy - na początku dziewczyny przemytnika, z czasem zyskującą wpływy i potęgę. Historia ma specyficzny rytm - życie Teresy przeplatane jest wywiadami przeprowadzonymi z ludźmi, którzy ją znali, przez co faktycznie akcja zwalnia, ale i wiele się wyjaśnia, a czytelnik ma wrażenie jakby sam rozgryzał zagadkę.

Było kilka momentów, które mnie ruszyły, przez które nabrałam chęci czytania szybciej. W porównaniu do innej książki Pereza-Reverte "Cmentarzyska Bezimiennych Statków", ta jest o wiele lepsza i bardziej życiowa, brutalna.

zobacz kolejne z 1424 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd