Czarna

Seria: Na F/Aktach
Wydawnictwo: Od deski do deski
7,36 (926 ocen i 185 opinii) Zobacz oceny
10
60
9
98
8
279
7
287
6
132
5
40
4
14
3
8
2
8
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788365157218
liczba stron
240
język
polski

Jeremi jest zamożnym, przystojnym mężczyzną, wspaniały ojciec i świetny przedsiębiorca. Tylko ma jeden problem – potrafi myśleć o Beacie już tylko jako żonie i matce swoich dzieci. Maryśka miała być dla niego namiętną przygodą tylko na chwilę. Sam Jeremi gubi się w swoich uczuciach, nie przypuszczał też, że kochanka może go pokochać miłością aż do granic obłędu. Czarna jest małą miejscowością,...

Jeremi jest zamożnym, przystojnym mężczyzną, wspaniały ojciec i świetny przedsiębiorca. Tylko ma jeden problem – potrafi myśleć o Beacie już tylko jako żonie i matce swoich dzieci. Maryśka miała być dla niego namiętną przygodą tylko na chwilę. Sam Jeremi gubi się w swoich uczuciach, nie przypuszczał też, że kochanka może go pokochać miłością aż do granic obłędu. Czarna jest małą miejscowością, plotki szybko docierają do rodziny Maryśki i rodziny Jeremiego.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 717
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 lipca 2017

W wiele lat po przeczytaniu „Gnoju”, który bardzo mi się wtedy spodobał i zmienił moje relacje z literaturą polską, postanowiłem ponownie zmierzyć się z książką Kuczoka. „Czarna” została wydana w głośnej serii „Na F/Aktach”, w ramach której historie opowiadali już między innymi Łukasz Orbitowski, Janusz Leon Wiśniewski, Sylwia Chutnik czy Jacek Ostrowski.
Wojciech Kuczok w swoim najnowszym dziele opowiada nam wydarzenia, o jakich dość często słyszeć możemy w telewizji. Upraszczając opis – mąż zdradza żonę, o czym ona wreszcie się dowiaduje, zostawia go, a w efekcie…tego raczej zdradzać tu nie będę. Tak więc mamy klasyczną sytuację, jakich miliony nasz świat już widział, widzi, i pewnie widzieć będzie w przyszłości, bo też taka nasza ludzka natura, choć z drugiej strony głęboko wierzę, że to nie tyle natura co zwykły egoizm, z którym część wygrać nie potrafi, a może nawet nie chce. Tak jak wiele podobnych zdarzeń widzimy każdego dnia na ekranach telewizorów, bądź przez szyby mieszkań sąsiadów, tak też wielokrotnie motyw zdrady, kary i tragedii w podobnej konfiguracji fabularnej został poruszany przez pisarzy. Są w tym gronie książki wybitne, które nie poddały się upływowi czasu, a są i takie, o których lepiej zapomnieć jeszcze zanim się je przeczytało. Opracowanie Wojciecha Kuczoka znajduje się gdzieś pomiędzy tymi kategoriami, z ukierunkowaniem jednak na tę pierwszą grupę. Dlaczego?
Przede wszystkim dużym atutem „Czarnej” jest język. Kuczok w swoim stylu bada granice poznawcze polskiego słownika, bawi się słowem, roztacza przed czytelnikiem nieskończone możliwości polszczyzny. Cały tekst komponuje w sposób niezwykle interesujący, nie pozwalający oderwać się choćby na minutę. Ciekawe są nie tylko wydarzenia, ale także wszystko to, co między nimi, co czują bohaterowie, co myślą, czego się boją. Autor w niekonwencjonalny sposób buduje swoje postaci. Używa w tym celu zdań realnych, takich o których faktycznie każdy z nas myśli w sytuacjach podbramkowych. Nie ma zbędnego patosu, wyciskaczy łez czy nadmiernej brutalności, zachowana jednak została równowaga między tym co nieoczywiste, a tym co realne. Kuczok to niezwykły obserwator, co udowadnia tą książką.
Cechą charakterystyczną stylu autora jest także obiektywność. On żadnego ze swoich bohaterów nie faworyzuje, nie stwarza aury meczu, gdzie jednym kibicujemy, innym stawiamy kłody pod nogi. W jego książkach każdy ma swoje wady, gdy raz jest pokrzywdzony i zyskuje sympatię czytelnika, zaraz popełnia wykroczenie, od którego nóż otwiera nam się w kieszeni. Jak w życiu, nie ma osób i rozwiązań idealnych.
„Czarna” ma też atut symboliczny. Akcja książki dzieje się w miejscowości Czarna, gdzie nic nie jest wesoła. Nieopodal leży Biała, w której jest kino, do której zmierzają mieszkańcy na studia czy w celach rozrywkowych, gdzie można się spotkać, iść do kawiarni i porozmawiać. Okładka książki doskonale oddaje ten dysonans. Chociaż nasze życie składa się ze wszystkich odcieni szarości, dominują nad nami te dwie nieubłagane skrajności naszych duszy. Właśnie to spojrzenie mnie bardzo w powieści Kuczoka urzekło, to przypomnienie, że trzeba uważać nie tylko na to co dzieje się na ulicy, ale przede wszystkim na to, co rodzi się w nas.
„Czarna” to opowieść, która zdarzyła się naprawdę. W warstwie fabularnej książka nie wnosi nic nowego w świat literatury, natomiast nie można też powiedzieć, że nic się nie dzieje, czy że nie porusza to naszych wewnętrznych strun sprzeciwu. Czytelnik angażuje się w wydarzenia, cierpi razem z bohaterami, stara się bronić mentalnie tych słabszych. To co jednak wyróżnia książkę w szeregu innych podobnych pozycji, to piękny język, doskonale wykreowane postacie oraz obiektywizm. Polecam tę książkę, jako rachunek sumienia ze samym sobą, swoimi pożądaniami czy zapatrywaniem na katastrofy rodzinne, tak często oprawiane jednowymiarową łatką w mediach. Kuczok udowadnia, że nic nie jest oczywiste, oceniać nie należy po tytułach ale faktach, a i one często są mylące. Nie jest to może „Mag”, gdzie nikt nie wie co jest czarne, a co białe, ale trzyma naprawdę wysoki poziom.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Prawo rodzinne

Wielki ukłon dla autorów. Jako adwokat muszę pochwalić tę pozycję jako przykład dla innych autorów, którzy na tym tytule powinni wzorować się w jaki s...

zgłoś błąd zgłoś błąd