Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czarna

Seria: Na F/Aktach
Wydawnictwo: Od deski do deski
7,45 (386 ocen i 82 opinie) Zobacz oceny
10
31
9
51
8
117
7
105
6
55
5
11
4
6
3
5
2
5
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788365157218
liczba stron
260
język
polski

Jeremi jest zamożnym, przystojnym mężczyzną, wspaniały ojciec i świetny przedsiębiorca. Tylko ma jeden problem – potrafi myśleć o Beacie już tylko jako żonie i matce swoich dzieci. Maryśka miała być dla niego namiętną przygodą tylko na chwilę. Sam Jeremi gubi się w swoich uczuciach, nie przypuszczał też, że kochanka może go pokochać miłością aż do granic obłędu. Czarna jest małą miejscowością,...

Jeremi jest zamożnym, przystojnym mężczyzną, wspaniały ojciec i świetny przedsiębiorca. Tylko ma jeden problem – potrafi myśleć o Beacie już tylko jako żonie i matce swoich dzieci. Maryśka miała być dla niego namiętną przygodą tylko na chwilę. Sam Jeremi gubi się w swoich uczuciach, nie przypuszczał też, że kochanka może go pokochać miłością aż do granic obłędu. Czarna jest małą miejscowością, plotki szybko docierają do rodziny Maryśki i rodziny Jeremiego.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 338
Lucyna Tomoń | 2017-06-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 czerwca 2017

Serię na F/aktach przedstawiałam już jakiś czas temu, przy okazji premiery książki J.L. Wiśniewskiego o historii Andrzeja Zauchy. To powieści inspirowane autentycznymi wydarzeniami, pisane przez najlepszych polskich autorów. Każda z historii robi ogromne wrażenie, wszystkie są bowiem kwintesencją tego, za co wcześniej doceniono autorów.
Wojciecha Kuczoka czytałam pierwszy raz w wieku, chyba, siedemnastu lat. Może nie rozumiałam wszystkiego, wiedziałam natomiast, że mam do czynienia z naprawdę poważną literaturą. Mój powrót do autora, po latach sprawił, że poprzeczkę postawiłam wysoko.
Czarna jest małym, bardzo anonimowym miasteczkiem. Maryśka zupełnie nieanonimową nauczycielką z miejscowej szkoły. Mieszka z matką, stara panna. Jeremi jest typowym przedstawicielem wyższej klasy...niższej w małym miasteczku. Ma żonę, dwie córki, które były tylko błędem przy produkcji upragnionego syna. Przede wszystkim ma też pieniądze. Brakuje mu tylko...władzy absolutnej. Władzy i ryzyka, które znajduje w ramionach wygłodniałej Maryśki.
Znając serię, nie trudno się domyślić, że na końcu wydarzy się tragedia. Dzieje się, ale nie będę o niej pisała, to popsułoby przyszłym czytelnikom zabawę.
Udało mi się na żywo posłuchać interpretacji Kuczoka i wydaje mi się, że patrzę teraz trochę przez pryzmat spotkania, jednak przed nim moje zdanie również było dosyć jednoznaczne.
Małe miasteczko, facet, któremu wydaje się, że może wszystko i głodna miłości kobieta. Jednak u Kuczoka portret bohaterów w ogóle nie jest oczywisty. Autor jak sam mówi, nie do końca rozumie pobudki mężczyzn takich, jak Jeremi, chociaż nie, nie obwinia go.. Jeremi wcale nie odpowiada za tragedię. Nie sympatyzuje też z Maryśką, nie usprawiedliwia jej. Bohaterka wcale nie jest kimś, komu czytelnik współczuje. Jej brak inteligencji emocjonalnej i chora relacja z matką przypomina trochę tę przedstawioną w "Pianistce". Maryśkę trudno lubić. Irytuje.
Wpłynęłam w "Czarną" bez reszty. Nie sympatyzowałam z bohaterami, widziałam w nich natomiast własne podwórko. Nie mogłam się od niej oderwać. Uwielbiałam ich podglądać.Jeremiego i Maryśkę. "Czarna" dotarła do tego zakamarka mnie, w którym chowam przed światem swoją małomiasteczkowość. To tak jak z wyśmiewaniem ludzi, którzy podglądają innych. Szydzimy z nich, a sami ściszamy telewizor słysząc szybszy oddech sąsiada za ścianą.
W ogóle się nie zawiodłam, chcę więcej. To właśnie Kuczok działa na mnie w ten inspirujący sposób, że mam ochotę pisać. Albo chociaż przeczytać coś równie dobrego.
Lucyna Tomoń/ www.today-ornever.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ziemia kłamstw

To w sumie bardzo smutna historia. Początek jest trudny w odbiorze i nie zawsze łatwo połapać się w bohaterach ale kiedy cała rodzina spotyka się w go...

zgłoś błąd zgłoś błąd