Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Orły i buldogi. Normandia 1944

Tłumaczenie: Joanna Jankowska
Wydawnictwo: Instytut Wydawniczy Erica
0 (0 ocen i 0 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
0
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Eagles and Bulldogs in Normandy
data wydania
ISBN
9788362329038
liczba stron
400
słowa kluczowe
II wojna światowa, alianci, D-day
kategoria
historia
język
polski
dodał
Leyas

"Odpowiedź na pytanie, kiedy dokładnie przeprowadzić inwazję i czy powinna być rozpoczęta w czasie ciemności, czy też w świetle dziennym, zależała od dwóch podstawowych czynników. Pierwszy, przypływy morza oraz wsparcie floty i lotnictwa. Planiści marynarki i sił powietrznych chcieli, aby końcowe podejście okrętów desantowych i samolotów transportowych odbywało się przy świetle księżyca,...

"Odpowiedź na pytanie, kiedy dokładnie przeprowadzić inwazję i czy powinna być rozpoczęta w czasie ciemności, czy też w świetle dziennym, zależała od dwóch podstawowych czynników. Pierwszy, przypływy morza oraz wsparcie floty i lotnictwa. Planiści marynarki i sił powietrznych chcieli, aby końcowe podejście okrętów desantowych i samolotów transportowych odbywało się przy świetle księżyca, dzięki czemu statki i samoloty mogły swobodnie nawigować. Co więcej, chcieli oni, aby lądowanie odbyło na plażach, dzięki czemu wsparcie ogniowe z morza będzie precyzyjniejsze. Sztabowcy wojskowi domagali się, by pierwsza fala barek desantowych docierała do brzegu w trakcie odpływu, dzięki czemu będą one mogły dopłynąć do plaży, na których Niemcy nie ustawili przeszkód w wodzie. Niski poziom morza również umożliwić przybijającym do brzegu statkom odbicie od niego i dać saperom alianckim kilka godzin na stworzenie przejść przez system zapór, które na pewno Niemcy ustawili na plażach. Dzięki temu kolejne fale desantu będą bezpieczne na plażach w trakcie kolejnego przypływu. Wszystkie te czynniki zebrane razem zadecydowały, że desant spadochronowy musi rozpocząć się zaraz po północy, z nadzieją, że będzie to w czasie pełni księżyca, zaś desant morski powinien mieć miejsce godzinę po rozpoczęciu odpływu i pół godziny po wschodzie słońca. Tylko trzy nocy w poszczególnym miesiącu spełniały te wymagania. W dniu 17 maja Eisenhower wybrał wstępnie datę 5 czerwca, jako termin rozpoczęcia operacji.
Jednym z podstawowych aspektów alianckiej strategii i tym, który mógł mieć dalszy wpływ na nadchodzącą operację, była siła lotnictwa. Eisenhower przy pełnym poparciu Montgomerego naciskał na alianckie Strategiczne Siły Powietrzne, aby porzuciły bezpośredni cel, jakim było niszczenie niemieckiego przemysłu i skoncentrowały się na liniach kolejowych wroga, znajdujących się w rejonie inwazji. Niewątpliwie taka polityka przyniesie sporo ofiar wśród francuskiej ludności cywilnej. Jednak argumenty Eisenhowera przeważyły tego dnia i w marcu 1944 roku szefowie Połączonych Sztabów przekazali siły powietrzne obu krajów pod jego kontrolę operacyjną."

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoerica.pl/sites/books/83

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd