Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Całkiem obcy człowiek

Tłumaczenie: Krystyna Kornas
Wydawnictwo: Iuvi
6,96 (71 ocen i 43 opinie) Zobacz oceny
10
6
9
6
8
8
7
24
6
19
5
4
4
2
3
2
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Goodbye Stranger
data wydania
ISBN
9788379660308
liczba stron
328
język
polski
dodał
L_Settembrini

„Która to prawdziwa ty? Ta, która zrobiła coś okropnego, czy ta, która się przeraziła tym, co zrobiła? I czy jedna może przebaczyć drugiej?” Bridge, Tabitha i Emily znają się od zawsze, ale ten rok testuje ich przyjaźń. Em ma chłopaka (tak jakby), który prosi ją o szczególnego rodzaju zdjęcia. Tab jest młodą feministką i potrafi przejrzeć każdego na wylot, a Bridge z jakiegoś powodu zaczęła...

„Która to prawdziwa ty? Ta, która zrobiła coś okropnego, czy ta, która się przeraziła tym, co zrobiła? I czy jedna może przebaczyć drugiej?”
Bridge, Tabitha i Emily znają się od zawsze, ale ten rok testuje ich przyjaźń.
Em ma chłopaka (tak jakby), który prosi ją o szczególnego rodzaju zdjęcia. Tab jest młodą feministką i potrafi przejrzeć każdego na wylot, a Bridge z jakiegoś powodu zaczęła nosić kocie uszy i wciąż stara się zrozumieć, dlaczego przeżyła wypadek, którego nie powinna przeżyć. Są najlepszymi przyjaciółkami i kierują się jedną zasadą: nigdy nie kłócić się ze sobą. Czy to pomoże im przetrwać?
Sherm usiłuje zrozumieć, dlaczego ludzie rozstają się po wielu latach małżeństwa i jak to jest przyjaźnić się z dziewczyną, a dla pewniej licealistki Walentynki okażą się najtrudniejszym dniem w życiu.
A, i jeszcze Jamie, poważny starszy brat, którego głupi zakład z kumplem kończy się… no, prawie katastrofą.

Całkiem obcy człowiek to niezwykła książka o miłości i przyjaźni, zaufaniu i zdradzie, chłopakach i dziewczynach…
O nastolatkach, z których każdy usiłuje znaleźć własny sposób, by przetrwać w wariackim świecie, nie łamiąc sobie serca, i nie zwariować.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 217
Dominika Jachimowska | 2017-04-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 kwietnia 2017

Bridge, Tabitha i Emily znają się od zawsze, jednak w tym roku dziewczyny będą musiały zmierzyć się z wieloma problemami, które mogą zaważyć na ich przyjaźni. Bridge, której nieodłącznym elementem stroju stały się ostatnio kocie uszy, stara się zrozumieć, dlaczego uszła z życiem z wypadku, którego miała nie przeżyć. Tab, początkująca feministka, toczy walkę o równouprawnienie kobiet, a w życiu Emily pojawia się chłopak, który prosi ją o szczególnego rodzaju zdjęcia, co może ściągnąć na nią tylko kłopoty.
Sherm - chłopak, który pisze listy do osoby, która dawno odeszła, i próbuje zrozumieć, dlaczego ludzie rozstają się po wielu latach małżeństwa. Jamie, starszy brat Bridge, po raz kolejny przyjmuje zakład, którego przegranie może skończyć się katastrofą.
Jest jeszcze Pewna Licealistka, dla której Walentynki stają się najtrudniejszym dniem w życiu...

Całkiem obcy człowiek to książka, która za pomocą lekkiej i niezobowiązującej fabuły przekazuje naprawdę ważne wartości. Jest to magnetyczne połączenie: powieść, którą bez trudu można pochłonąć w dzień lub dwa, oraz wyciągnięty z niej wniosek, który zapada w pamięć na długo.
Zawsze uwielbiałam książki, których głównymi bohaterami jest paczka przyjaciół. Można dzięki temu śledzić losy całej paczki razem oraz każdego z osobna. Powieść ma też wiele humorystycznych elementów, przez co już całkiem czułam się, jakbym oglądała zabawny amerykański serial komediowy, coś na kształt Przyjaciół. Jednocześnie książka nie jest przesycona absurdem, co czasem się zdarza, kiedy autor chce być za bardzo młodzieżowy lub na siłę ekstrawagancki. Powstaje wtedy historia, w której farsa goni farsę, a czytelnik wpada w stan histerycznego rozbawienia i niedowierzania, który nie ma jednak nic wspólnego z prawdziwą przyjemnością czerpaną z opowieści. Nie, Rebecca Stead zadbała o to, aby jej powieść była zrównoważona, z doskonałą dawką humoru, okraszona pouczającymi wnioskami.
Pierwszy raz spotkałam się z zabiegiem, jaki autorka zastosowała w Całkiem obcym człowieku - niektóre rozdziały pisane są tak, jakby to czytelnik był głównym bohaterem: wiecie, czasowniki występują w drugiej osobie - ,,mówisz", ,,idziesz" itp. Odbiorca ma szansę autentycznie wziąć udział w wydarzeniach z książki i wyobrazić sobie, że naprawdę zna bohaterów. Owszem, zastanawiało mnie to, jak "moja" historia wiąże się z główną akcją książki. Na początku myślałam, że jest to coś na kształt opowieści fanfiction Imagines Anny Todd, ale autorka kompletnie mnie zaskoczyła na końcu, kiedy okazało się, że "moja" perspektywa była tak naprawdę punktem widzenia jednego z bohaterów drugoplanowych, którego tożsamość poznajemy dopiero na kilku ostatnich stronach.
Bohaterów Całkiem obcego człowieka naprawdę da się lubić. Rebecca Stead zadbała o to, aby każdy z nich czymś się wyróżniał i nie pozostawał płaski i jednowymiarowy. Dwie relacje między postaciami szczególnie zapadły mi w pamięć. Pierwszą jest więź Bridge z jej bratem Jamiem. W zasadzie cały czas przypominała mi ona mnie samą oraz mojego brata: to, jak z pamięci deklamują kwestie aktorów z ulubionych filmów, ich przekomarzania i głupkowate zachowania. Na własnym przykładzie mogłam stwierdzić, że przyjaźń między rodzeństwem, jaką opisuje autorka, jest autentyczna i prawdziwa. Wyjątkowa była także relacja Bridge i Sherma. Każdy z tych bohaterów zmaga się z jakimiś problemami - dziewczyna wciąż przeżywa traumę po wypadku, a chłopak zmaga się z tęsknotą za ważną dla niego osobą, która odeszła. Jednak Bridge i Sherm odnajdują wspólny język i czytając ich historię ma się wrażenie, że naprawdę się rozumieją - nie tylko na poziomie zwyczajnej znajomości, ale patrzą na siebie, jakby widzieli serce i duszę drugiej osoby.

Jest to jedna z tych książek, które czyta się błyskawicznie i bez większego zastanowienia. Pewnie za kilka tygodni zdarzenia z tej powieści ulecą z mojej pamięci, ale temat ważnych wartości, jaki jest poruszany w Całkiem obcym człowieku, pozostanie w moim sercu na długo. Jest to powieść o miłości, przyjaźni i zaufaniu. O tym, że każdy z nas żyje z jakiegoś powodu, że nasze istnienie nie jest przypadkowe. Polecam tę książkę wszystkim nastolatkom, którzy myślą z niepewnością o przyszłości. Ta historia wciągnie was i pouczy, a tym samym pozwoli na chwilę odpoczynku i zabawy.

booksofsouls.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Narodziny świata w 20 obrazach 1864-1914

Zawsze lubiłem czytać i oglądać komiksy. Nie tylko w dzieciństwie. Dlatego z wielką ciekawością i zainteresowaniem wziąłem do swoich rąk coś co jest k...

zgłoś błąd zgłoś błąd