Życie pasterza

Wydawnictwo: Znak Literanova
7,01 (307 ocen i 82 opinie) Zobacz oceny
10
20
9
19
8
71
7
100
6
61
5
16
4
13
3
2
2
4
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Shepherd's Life: A People's History of the Lake District
data wydania
ISBN
9788324037353
liczba stron
336
język
polski
dodała
Ag2S

Najbardziej zaskakujące wydarzenie literackie ostatnich lat. Bestseller „New York Timesa”. Międzynarodowy fenomen. „To jest moje życie. Nie chcę innego”. James Rebanks powrócił z wielkiego miasta na wieś, aby pracować na farmie, którą jego rodzina prowadzi od sześciuset lat. Z dala od zgiełku wiedzie proste życie w Krainie Jezior, gdzie ludzie od wieków hodują owce. Jego wybór stał się...

Najbardziej zaskakujące wydarzenie literackie ostatnich lat.

Bestseller „New York Timesa”. Międzynarodowy fenomen.

„To jest moje życie. Nie chcę innego”.
James Rebanks powrócił z wielkiego miasta na wieś, aby pracować na farmie, którą jego rodzina prowadzi od sześciuset lat. Z dala od zgiełku wiedzie proste życie w Krainie Jezior, gdzie ludzie od wieków hodują owce. Jego wybór stał się inspiracją dla milionów zabieganych, uzależnionych od smartfonów i poszukujących spokoju ludzi. Rebanks opowiedział im o świecie, w którym najważniejsze wartości wciąż mają sens, a relacje między jego mieszkańcami pozostały autentyczne, choć nie zawsze są łatwe.

Książka Rebanksa to poruszająca historia człowieka, który wbrew trendom odnalazł spełnienie w prostocie życia i pokorze wobec natury. Opowieść o związku z rodzinną tradycją, wyjątkowym regionem oraz z naturą, która wyznacza rytm życia mieszkańców.
Życie pasterza szczerością i wrażliwością autora podbiło serca milionów czytelników i zachwyciło najbardziej wymagających krytyków. Stało się wydarzeniem literackim w Wielkiej Brytanii i USA oraz bestsellerem w Niemczech, Hiszpanii i Norwegii.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 198
Książkolub | 2017-03-03
Na półkach: Przeczytane

Niebawem na półki księgarń trafi książka „Życie pasterza” Jamesa Rebanksa, wydana nakładem Wydawnictwa Znak Literanova. To opowieść, spisana przez człowieka, który postanowił porzucić pełne zgiełku, wielkomiejskie życie i powrócić do egzystencji na łonie natury, do swoich korzeni, do...życia pasterza.

Autor książki, James Rebanks wywodzi się w rodziny o długoletnich tradycjach farmerskich. W Krainie Jezior, na północy Anglii, zarówno dziadek, jak i ojciec Rebanksa zajmowali się hodowlą i wypasaniem owiec. Mężczyzna, choć wychowany w symbiozie z naturą, próbował jednak zasmakować innego życia, z dala od farmy, w dużym mieście. Ostatecznie jednak miłość do ziemi i zwierząt wzięła górę, autor powrócił na łono natury, a swoje odczucia i doświadczenia spisał w niniejszej książce.

Mam ogromną słabość do Anglii, zwłaszcza do jej wiejskich obszarów. Dlatego z ogromnym zaciekawieniem przysiadłam do tej książki. Książki, która zaoferowała mi podróż po angielskich łąkach i pastwiskach, po tamtejszych wzgórzach i wrzosowiskach, w cieniu kamiennych domów i bielonych murków.

Kraina Jezior, obszar w północno-zachodniej Anglii, pełen zalewisk i górskich wzniesień. Miejsce wypoczynku oraz inspiracja dla wielu artystów. To właśnie stamtąd wywodzi się autor książki. Jego rodzina od sześciuset lat prowadzi farmę, zajmującą się głównie hodowlą owiec. Rebanks od małego chłonął istotę prowadzenia gospodarstwa, sam w wieku ośmiu lat pomagał ojcu i dziadkowi w podstawowych pracach. Znał takie życie i kochał je, jednak los skierował go do pracy w miejskiej korporacji. Chciał zobaczyć, jak wygląda inne życie, tak odmienne od jedynego, jakie wcześniej znał, tego na wsi. Jednak nawet wówczas wykorzystywał każdą wolną chwilę, aby odwiedzić najbliższych na farmie. Próba zostania częścią miejskiej aglomeracji miała być sprawdzeniem samego siebie, swoich możliwości, Wieś jednak wycisnęła mocne piętno na sercu bohatera, miasto go dusiło, nie spełniło jego oczekiwań, odebrało mu wolność ducha:

„Teraz z przyzwyczajenia budziłem się o świcie, ale nie potrzebował mnie żaden człowiek ani żadne zwierzę. Czułem się jak samotna wyspa w morzu ludzkich głów. Nie podobała mi się wolność, której doświadczyłem- wydawała się bezsensowna, pozbawiona znaczenia. Czułem się jak tygrys uwięziony w klatce, krążący bez końca między żelaznymi prętami”.

Układ książki, a także poniekąd jej wymowa nasuwają skojarzenia z „Chłopami” Władysława Reymonta. Jest ona podzielona na części, a każda zatytułowana została nazwą pory roku. W każdej części opisywane zajęcia na farmie podporządkowane są ściśle sezonom i cyklowi przyrody, na przykład wiosna to czas wykotu, czyli narodzin owiec, lato zaś to pora ich strzyżenia.
Te opisy wskazują na fakt, który często umyka ludziom z miasta. A mianowicie, że życie na wsi to nie tylko świeże powietrze, piękne krajobrazy i wypoczynek na łonie natury. To ciężka praca, wymagająca siły i podporządkowania jej swojego życia. To także duża pokora, jaką każdy, żyjący w symbiozie z naturą powinien posiadać. Natura jest bowiem wielką siłą, większą od człowieka.

Osobne miejsce w tej opowieści zajmują specyficzne bohaterki- owce. Dla laika książka jest niczym szczegółowy przewodnik po hodowli tych zwierząt. Dowiadujemy się, jakie rasy są hodowane w północnych rejonach Anglii, jak strzyże się owcze runo, co trzeba robić w przypadku epidemii zwierzęcych chorób, na czym polegają owcze konkursy, jak wygląda wykot tych zwierząt itp. I choć momentami czytelnik może mieć wrażenie nadmiaru tych informacji, to z drugiej strony pisanie długo i pięknie o tym, co się kocha jest dużym plusem. I choć autor oferuje nam coś na styl owczej encyklopedii, to jednak potrafi zaciekawić czytelnika. Tak więc przy liczeniu tych owiec na pewno nie uśniemy;)
Jak już wcześniej wspomniałam- życie na wsi to głównie praca i pokora, nie sposób jednak pozostać obojętnym względem opisów pięknych wiejskich zakątków:

„Przemierzają całą Krainę Jezior, trafiając do najpiękniejszych jej zakątków. Odwiedzają malownicze, zbudowane z kamienia farmy przycupnięte u podnóża skalistych grani i zagubione wiejskie domki otoczone przez ciągnące się kilometrami murki, które przecinając dno doliny, tworzą nieregularną szachownicę łąk i wspinają się wysoko na zbocza wzgórz”.

Czytając tę książkę odniosłam wrażenie, że nie jest ona jedynie dziennikiem autora, nie jest tylko opowieścią o losach pasterskiej rodziny. Jest swego rodzaju przekazem. Woła do czytelnika: Weź oddech od zgiełku świata, przypomnij sobie o tym, co pierwotne, o radości, płynącej z życia w zgodzie z naturą. To tak ważne, a zarazem przecież tak proste!

[Egzemplarz recenzyjny dzięki uprzejmości Wydawnictwa Znak Literanova]

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Hito Wieczny Tułacz: Wietnam

Poza ładną, choć uproszczoną kreską i randomowymi ciekawostkami o Wietnamie, ten komiks nie ma niestety nic do zaoferowania. Wątki zaczynają się i ury...

zgłoś błąd zgłoś błąd