Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Prowadź swój pług przez kości umarłych

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,88 (3472 ocen i 400 opinii) Zobacz oceny
10
183
9
347
8
618
7
1 088
6
661
5
333
4
95
3
100
2
22
1
25
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788308063217
liczba stron
323
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Thriller moralny z kryminalną zagadką. Powieść zekranizowana przez Agnieszkę Holland w filmie POKOT. W oddalonej od reszty świata górskiej osadzie w pięknej Kotlinie Kłodzkiej mieszka ze swoimi psami Janina Duszejko – nieco ekscentryczna starsza pani, miłośniczka astrologii, która w wolnych chwilach dogląda domów nieobecnych sąsiadów i tłumaczy poezję Williama Blake’a. Niespodziewanie przez tę...

Thriller moralny z kryminalną zagadką. Powieść zekranizowana przez Agnieszkę Holland w filmie POKOT.
W oddalonej od reszty świata górskiej osadzie w pięknej Kotlinie Kłodzkiej mieszka ze swoimi psami Janina Duszejko – nieco ekscentryczna starsza pani, miłośniczka astrologii, która w wolnych chwilach dogląda domów nieobecnych sąsiadów i tłumaczy poezję Williama Blake’a.
Niespodziewanie przez tę spokojną okolicę przetacza się fala morderstw, których ofiarą padają miejscowi myśliwi. Czy to możliwe, by to zwierzęta – jak sugeruje Duszejko – zaczęły czyhać na życie swych oprawców? Wszak Blake pisał: „Błąkająca się Sarna po lesie / Ludzkiej Duszy niepokój niesie”…

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 403
an_an | 2017-06-12
Na półkach: Przeczytane

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Poczułam się wystrychnięta na dudka, kilkakrotnie! Spodziewałam się zupełnie innej opowieści i jakie było moje zdziwienie rozwiązaniem historii. A tak bardzo kibicowałam bohaterce. Kiedy już przestałam widzieć w niej wariatkę, infantylną, zapatrzoną w gwiazdy. Kiedy zauważyłam, że prowadzi życie, które sama chciałabym prowadzić, kiedy jej obchody włości zaczęły mi przypominać mój ukochany 'Traktat o łuskaniu fasoli'. Kiedy zobaczyłam silną kobietę, bohaterkę z werwą i charyzmą jakich mało. Odważną, potrzebną. Kiedy przyklaskiwałam jej nieszablonowości i popierałam każdy stawiany opór. Prawie na głos krzyczałam: 'Tak, tak, trzeba chronić Przyrodę! Dobrze robisz!'. A tu moja ukochana Duszejko pokazała mi swoją drugą twarz. Twarz, z którą tak się nie zgadzam! Która mnie tak zawiodła i sprawiła, że poczułam się tak samo naiwna jak ona. Chroniąc jedno, w imię wyższej sprawy, sama złamała swoje zasady. i moje zasady. I co teraz? Załamać ręce i płakać nad Duszejko? Czy nad sarnami? Czy nad myśliwymi? Nie wiem i pewnie się nie dowiem. Nigdy nie pałałam wielką miłością do prozy pani Tokarczuk, traktując ją jednak z należytym szacunkiem. I przewrotność 'Prowadź swój pług przez kości umarłych' jeszcze jej tego szacunku dodała. Ale teraz na chwilę się obrażam, za złamanie na moment mojej naiwnej wiary w ludzi, którzy swoim uporem zmieniają świat.Oj Duszejko, Duszejko.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Hudson

Nie lubię odgrzewanych kluch, bo niestety dla mnie właśnie tym są książki, które są pisane jakoby "z perspektywy drugiego bohatera". Moim zd...

zgłoś błąd zgłoś błąd