Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,71 (14 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
5
7
4
6
4
5
0
4
0
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788310130518
liczba stron
519
język
polski
dodała
caroline85

Przyjaciele z gimnazjum rozpoczynają naukę w liceum. Ich życie nie jest już takie beztroskie. Czy miłość Maćka i Małgosi przetrwa kryzysy? Czy Wojtek całkowicie poświęci się swojej pasji? Czy Kamila okaże się prawdziwą przyjaciółką? Kim jest tajemnicza Klaudia, którą przypadkowo poznał Michał? Czy Kinga zrozumie, co jest dla niej najważniejsze? Kontynuacja bestsellerowej Klasy Pani Czajki...

Przyjaciele z gimnazjum rozpoczynają naukę w liceum. Ich życie nie jest już takie beztroskie. Czy miłość Maćka i Małgosi przetrwa kryzysy? Czy Wojtek całkowicie poświęci się swojej pasji? Czy Kamila okaże się prawdziwą przyjaciółką? Kim jest tajemnicza Klaudia, którą przypadkowo poznał Michał? Czy Kinga zrozumie, co jest dla niej najważniejsze?

Kontynuacja bestsellerowej Klasy Pani Czajki napisana wartkim, współczesnym językiem. Powieść o szkolnej codzienności, miłosnych wyborach, intrygach, przyjaźniach wystawianych na próbę, walce z kompleksami i odrzuceniem.

 

źródło opisu: opis od wydawcy

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2764
FannyBrawne | 2017-05-30

,,LO – teria” to powieść opisująca trzy lata z życia kilka warszawskich nastolatków, którzy chodzili do jednego gimnazjum, a teraz rozpoczynają naukę w liceum. Każdy z nich ma swoje problemy. Małgosia i Maciek są razem od dawna, ale w ich relacje zaczynają się wkradać nowe osoby, Michał randkuje z Klaudią, ale nie może zapomnieć o swojej byłej dziewczynie, Kamila próbuje przekonać matkę do swojego chłopaka Wojtka, pojawiają się też kryzysy rodzinne, problemy w szkole… Teoretycznie książka o mnie, o moim pokoleniu, ludziach w moim wieku, mających podobne kłopoty i uczucia. A mimo to wcale mi się nie podobała. Dlaczego?

,,LO – teria” mimo że aspiruje do miana powieści poruszającej poważne problemy młodzieży przez cały czas wydawała mi się strasznie… płytka. Autorka zaczyna ciekawe i trudne tematy takie jak samobójstwo, choroba psychiczna czy toksyczne relacje w rodzinie, ale opisuje je w taki sposób, jakby robiła sobie z tego żarty. Te naprawdę ważne tematy są potraktowane ogólnikowo i stereotypowo, natomiast na pierwszym miejscu są perypetie miłosne. Dobrze, z tego składa się życie, ale u pani Piekarskiej każdy związek wygląda tak samo. O ile na początku wydają się one czymś różnić, to w końcu każdy zamienia się w jakiś chory wielokąt. Dodatkowo w powieści występują prawie wyłącznie imiona na ,,m” i ,,k”, co sprawia, że chwilami naprawdę trudno było mi rozróżnić bohaterów.

Jeśli chodzi o bohaterów, to niezależnie od imion, nikogo nie polubiłam. Wydawali mi się strasznie dziecinni i wcale się z nimi nie utożsamiałam. Uwikłani w jakieś dziwaczne relacje rodem z ,,Mody na sukces”, a jednocześnie z zapałem dyskutujący o kamieniach do puszczania kaczek? A kilka rozdziałów później chodzący do łóżka z niekochaną dziewczyną na złość byłej?* Wszyscy sprawiali wrażenie egoistów myślących jedynie o sobie, nawet gdy autorka próbowała mnie przekonać, że jest inaczej(ale po co rozwijać ciekawy i smutny wątek o trudnych relacjach z nieobecnym ojcem? Trójkąt lepszy!), a ich teksty wydawały mi się na poziomie uczniów podstawówki, a nie prawie dorosłych ludzi. Niektórzy bohaterowi bardzo mnie irytowali, inni byli bezbarwni i bez życia, najwięcej sympatii wzbudzili u mnie chyba Oskar i Wojtek oraz chwilami Maciek. Małgosia początkowo wydawała się sympatyczna, ale po akcji z Kubą całkiem ją znielubiłam. Natomiast moja największa antypatia to Michał! A co można wyciągnąć z jego przykładu? Że możesz robić co chcesz, ranić i oszukiwać ludzi, a potem pójdziesz do kościoła i od razu każdy ci wybaczy. Klaudia była nachalna, ale Michał potraktował ją jak zwykłą szmatę, a to co jej powiedział było naprawdę okrutne. Ja nie chciałabym mieć jakichkolwiek kontaktów z takim chłopakiem, a co dopiero spotykać się z nim. Zresztą, chłopaki w tej książce mieli naprawdę przedmiotowe podejście do płci przeciwnej, te ciągłe uwagi na temat piersi i pośladków koleżanek doprowadzały mnie do szału.

A wracając do tej wizyty w kościele, to wątki religijne w tej książce były naprawdę dziwne. Przez całą książkę nie było nic o podejściu do wiary tych nastolatków, a tu nagle zaczynają powoływać się na Boga i Biblię. Nie mam nic przeciwko mówieniu o wierze w powieściach młodzieżowych, sama jestem wierząca, ale jeśli pisarz decyduje się na wprowadzenie takiego czegoś to powinno to wynikać z całości powieści, a nie wyskakiwać jak Filip z konopii.

Widzę, że ,,LO – teria” ma dobre opinie, więc nie jestem w stanie całkiem jej odradzić, bo może komuś się spodoba. Mi się nie spodobała. Pomysły może były dobre, ale ich rozwinięcie – fatalne. Nie chciałabym, aby dorośli ludzie na podstawie takich książek wyrabiali sobie opinie o moim pokoleniu. W porównaniu do takich autorek jak Ewa Nowak czy Marta Fox, albo chociażby Barbara Ciwoniuk czy Katarzyna Ryrych, powieść Piekarskiej wypada bardzo słabo. Liczyłam, że przy tej książce odpocznę po przygnębiającym ,,Nie opuszczaj mnie”. Jednak chyba wolałabym na nowo się zasmucić, bo o ile tamta powieść niemal wbiła mnie w podłogę, to ,,LO – teria” jedynie zirytowała.

,, Przyjaźń polega między innymi na tym, że jak ktoś czegoś komuś nie mówi, to druga osoba to szanuje.”



*Może jestem dziwna, ale ten chory trójkąt – Kinga/Michał/Klaudia kojarzył mi się z legendą arturiańską o Elaine z Corbenic, w pewnym momencie zaczęłam czekać, że Klaudia upije Michała, zaciągnie do łóżka i zajdzie w ciążę. Tylko, że Michał od początku sprawiał wrażenie chorego psychicznie, nie musiał skakać z okna. Jak ktoś chce znać szczegóły, odsyłam do angielskiej Wikipedii ;)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Jak zawsze

Raczej nie zachowam w domowej bibliotece. Po ostrym początku, nawet sex staruszków porusza, potem powieść zwalnia. Chwilami nudziło mnie a miałem dost...

zgłoś błąd zgłoś błąd