7,48 (1145 ocen i 205 opinii) Zobacz oceny
10
85
9
168
8
326
7
323
6
161
5
53
4
17
3
10
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
三体 (The Three-Body Problem)
data wydania
ISBN
9788380620490
liczba stron
456
język
polski
dodała
AMisz

Pierwszy tom rewelacyjnej trylogii „Wspomnienie o przeszłości Ziemi”, największego w ostatnich latach wydarzenia w światowej fantastyce naukowej, porównywalnego z klasycznymi cyklami „Fundacja” i „Kroniki Diuny”. „Problem trzech ciał” stał się bestsellerem w Chinach i zyskał ogromny rozgłos w Stanach Zjednoczonych. W 2015 roku książka otrzymała nagrodę Hugo dla najlepszej powieści. Podczas...

Pierwszy tom rewelacyjnej trylogii „Wspomnienie o przeszłości Ziemi”, największego w ostatnich latach wydarzenia w światowej fantastyce naukowej, porównywalnego z klasycznymi cyklami „Fundacja” i „Kroniki Diuny”.

„Problem trzech ciał” stał się bestsellerem w Chinach i zyskał ogromny rozgłos w Stanach Zjednoczonych. W 2015 roku książka otrzymała nagrodę Hugo dla najlepszej powieści.

Podczas rewolucji kulturalnej w Chinach tajna baza wojskowa Czerwony Brzeg wysyła sygnały w kosmos w poszukiwaniu inteligentnego życia pozaziemskiego. Do prac zostaje włączona Ye Wenjie, córka wybitnego fizyka zamordowanego przez czerwonogwardzistów, i dzięki niej badacze w końcu nawiązują kontakt z obcą cywilizacją stojącą u progu zagłady.

W XXI wieku naukowiec Wang Miao zostaje członkiem komisji badającej przyczyny serii samobójstw czołowych fizyków. W wyniku prywatnego dochodzenia natyka się na tajemniczą grę wirtualną o nazwie „Trzy ciała”, której celem jest uratowanie mieszkańców planety zagrożonej oddziaływaniem grawitacyjnym trzech słońc. Niebawem odkrywa, że świat tej gry wcale nie jest fikcją...

„Bardzo oryginalna książka, wyjątkowe połączenie spekulacji naukowych i filozoficznych, polityki i historii, teorii spiskowych i kosmologii, w której królowie i cesarze znani z dziejów Zachodu i Chin łączą się w onirycznym świecie gry, a gliniarze i fizycy zajmują się światowymi spiskami, morderstwami i najazdem przybyszów z kosmosu w świecie rzeczywistym”.
– George R.R. Martin

 

źródło opisu: www.rebis.com.pl

źródło okładki: www.rebis.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Agnieszka książek: 519

Wielki mały świat, czyli chińska wizja przyszłości Ziemi

Czy jest tak fenomenalnie jak mówią blurby? Nie. To nie przełom w światowej fantastyce, ani jedna z najlepszych powieści sf ostatnich lat. Ale jest dobrze.

„Problem trzech ciał" Liu Cixina to pierwszy tom trylogii „Wspomnienie o przeszłości Ziemi”. Napisany w 2007 roku, dopiero w 2014 doczekał się przekładu na język angielski. Zaraz potem, w 2015 roku, otrzymał niezwykle ważną w fantastyce nagrodę amerykańskiego fandomu, Nagrodę Hugo. Polskie tłumaczenie jest oczywiście tłumaczeniem z angielskiego. Dotąd mieliśmy okazję zapoznać się tylko z jednym opowiadaniem chińskiego pisarza, w antologii „Kroki w nieznane” z 2014. Wraz z „Problemem trzech ciał” to z pewnością się zmieni, przecież na okładce do lektury zachęcają nas George R R. Martin, Kim Stanley Robinson i... Barack Obama! Bo łatwo twierdzić, że się blurbom nie ulega, nie ulegać dużo trudniej (niżej podpisanej się to nie udaje). Co ciekawe, to co najlepsze w „Trzech ciałach" niekoniecznie bierze się z fantastyki.

Liu Cixin osadził akcję w Chinach, na przestrzeni kilkudziesięciu lat, zaczynając od początków ery maoizmu i przechodząc do dnia dzisiejszego. Stworzył tym samym straszne i przenikliwe, choć podane od niechcenia, tylko jako tło, spojrzenie na reżim i piętno, które wycisnął on na ludziach. Niektóre drobne sceny jak ta, gdy trzy byłe czerwonogwardzistki udowadniają córce skatowanej na śmierć ofiary, nie jesteśmy winne, bo też zostałyśmy skrzywdzone, są naprawdę przerażające. I gdy oglądamy takie Chiny, tak...

Czy jest tak fenomenalnie jak mówią blurby? Nie. To nie przełom w światowej fantastyce, ani jedna z najlepszych powieści sf ostatnich lat. Ale jest dobrze.

„Problem trzech ciał" Liu Cixina to pierwszy tom trylogii „Wspomnienie o przeszłości Ziemi”. Napisany w 2007 roku, dopiero w 2014 doczekał się przekładu na język angielski. Zaraz potem, w 2015 roku, otrzymał niezwykle ważną w fantastyce nagrodę amerykańskiego fandomu, Nagrodę Hugo. Polskie tłumaczenie jest oczywiście tłumaczeniem z angielskiego. Dotąd mieliśmy okazję zapoznać się tylko z jednym opowiadaniem chińskiego pisarza, w antologii „Kroki w nieznane” z 2014. Wraz z „Problemem trzech ciał” to z pewnością się zmieni, przecież na okładce do lektury zachęcają nas George R R. Martin, Kim Stanley Robinson i... Barack Obama! Bo łatwo twierdzić, że się blurbom nie ulega, nie ulegać dużo trudniej (niżej podpisanej się to nie udaje). Co ciekawe, to co najlepsze w „Trzech ciałach" niekoniecznie bierze się z fantastyki.

Liu Cixin osadził akcję w Chinach, na przestrzeni kilkudziesięciu lat, zaczynając od początków ery maoizmu i przechodząc do dnia dzisiejszego. Stworzył tym samym straszne i przenikliwe, choć podane od niechcenia, tylko jako tło, spojrzenie na reżim i piętno, które wycisnął on na ludziach. Niektóre drobne sceny jak ta, gdy trzy byłe czerwonogwardzistki udowadniają córce skatowanej na śmierć ofiary, nie jesteśmy winne, bo też zostałyśmy skrzywdzone, są naprawdę przerażające. I gdy oglądamy takie Chiny, tak głęboko napiętnowane przeszłością społeczeństwo, ruch masowej negacji sensu istnienia ludzkości, stworzony przez Cixina w powieści, staje się wiarygodny. (To także ciekawa perspektywa dla każdego kto myśli że, tu, w kraju nad Wisłą, urodził się w męczeńskim, sponiewieranym narodzie). Jest coś przerażającego i w scenach wycinania lasu w Wielkim Chinganie, i w z góry przegranej walce o przetrwanie, skazanego przez człowieka na wymarcie, gatunku jaskółek. Choć autor zwierza się czytelnikom w posłowiu, że tworzy fantastykę dla nowych światów, dla baśni zawartych w cudach nauki, ten społeczny, rzeczywisty podkład, wyszedł mu znakomicie.

Druga, jeszcze lepsza rzecz, to osadzenie akcji wokół prawdziwego problemu matematycznego, problemu trzech ciał, czyli oddziaływania na siebie takiego układu zgodnie z prawami grawitacji. Mimo, że obracamy się wśród rzeczywistych teorii naukowych, ludzi nauki i ich osiągnięć, wszystko jest bezbłędnie wplecione w materię powieści. Nie jest też wcale zbyt trudno - plus dla humanisty, być może umysły ścisłe mogą poczuć pewien niedosyt. Przyznam, że mi bardzo się podobało, gdy współczesna fizyka rozwinęła się w fantastykę, wizje niszczenia w akceleratorach cząstek całych wszechświatów, składania protonu do dwóch wymiarów, owijania planety protonową membraną były fascynujące.

Słabsze natomiast są „Trzy ciała” pod względem literackim, sposób prowadzenia opowieści jest tak prosty, że zahacza o infantylność (dobitnym przykładem jest końcówka z opisem cywilizacji trisolarian), Liu Cixin stawia bardzo ciekawe pytania, toteż nie zarzucam jego światu nieskomplikowania, ale obracamy się w przestrzeni jednowymiarowej, określonej, zinterpretowanej. Jeśli, jak twierdzi Milan Kundera, podstawową cechą powieści jest ironia i tworzony przez nią dystans do opowiadanej materii, to „Trzy ciała" nie są powieścią. (Być może dokonuję tu porównania między odrębnymi literackimi światami, ale lubię myśleć, że nie należy stawiać granic, a fantastyka to też literatura).

Na szczęście w przypadku trylogii bardzo łatwo jest samemu sobie odpowiedzieć na pytanie, na ile książka mi się podobała. Otóż z przyjemnością sięgnę po następne tomy. A jeśli jeszcze dostanę w nich trochę więcej dwuznaczności, będę całkowicie usatysfakcjonowana.

Agnieszka Ardanowska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2989)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 696
Na półkach: Przeczytane

Od wielu lat fantastyki właściwie nie czytuję. Za książkę Cixin Liu zabrałem się wyłącznie dlatego, że ją wygrałem razem z drugim tomem, a w internecie doczytałem, że to taki współczesny Lem. Skoro Lem, to pewnie i masa pytań, uniwersalność przypowieści, fizyka, powinno być ciekawie. Przerzuciłem książkę na szczyt listy oczekujących i po kilku nowościach zabrałem się i za nią. O fabule napisano już wystarczająco, nie będę się powtarzać. „Problem trzech ciał” urzekł mnie przede wszystkim zgrabnym połączeniem teorii naukowych z problemami cywilizacyjnymi. Trzeba bardzo bujnej wyobraźni i wiedzy okraszonej tygodniami przygotowań, żeby stworzyć tak spójny i wręcz materialny świat. Ważne jest także to, że ta cała otoczka fantastyczna, służy czemuś wyższemu. Chiński autor nie kreuje nowych wymiarów bezcelowo. Powołanie do życia Trisolarian umożliwia mu przekazanie ludziom tego, co myśli o współczesności. A te myśli wcale nie są różowe. Cixin Liu ze spokojem i bez emocji pokazuje nam...

książek: 1306
Villiana | 2017-09-03
Przeczytana: 03 września 2017

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Sięgnęłam po tę książkę dość spontanicznie. Praktycznie w ogóle nie obcuję z literaturą azjatycką, nie licząc mangi, ale pomyślałam sobie „czemu nie?”, zwłaszcza, że to sci-fi.

O fabule tym razem w ogóle nie wspomnę, bo opis książki w portalu jest tak obszerny, że właściwie mówi wszystko, a nawet o wiele za dużo. Od razu zaznaczę, że książka nie wywołała we mnie zbyt wielu głębszych emocji ani nie zajmowała myśli w sposób, że zapomniałabym o otaczającym mnie świecie, ale nie można odmówić jej tego, że była ciekawa, z pomysłem, a zwłaszcza z jakimś przesłaniem, dzięki któremu można zastanowić się nad swoją kruchą egzystencją we wszechświecie.

Ciężko było mi się wgryźć w początek, dla osoby nie interesującej się specjalnie chińską kulturą, wiele pojęć związanych z historią tego kraju mogło być rzutem na głęboką wodę. Ale od czego jest wikipedia i dobre chęci! Wiele problemów nastręczały też imiona bohaterów, ale pomijając to i początek, który w ogóle nie sugerował, że mamy do...

książek: 327
glodnawyobraznia | 2018-03-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 marca 2018

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Cała recenzja znajduje się tu: http://glodnawyobraznia.blogspot.com/2018/03/o-sekretach-czerwonego-brzegu-i.html
Zachęcona lekturą udanych Królów Dary, postanowiłam kontynuować eksplorację chińskiej literatury. Tym razem sięgnęłam po powszechnie chwaloną hard s-f "Problem trzech ciał" autorstwa Cixina Liu, w 2015 roku uhonorowanego za tę powieść nagrodą Hugo. Oryginał został wydany w Państwie Środka w roku 2006, a rozgłos w Stanach Zjednoczonych i Europie zdobył po przetłumaczeniu na język angielski przez Kena Liu. Co istotne, został pierwszym utworem nieanglojęzycznym, który otrzymał wspomniane wyżej amerykańskie trofeum literackie. Jak wypada zatem ta komplementowana pozycja?

Akcja rozpoczyna się w roku 1967, na wiecu walki klas w czasie rewolucji komunistycznej. Ye Wenjie obserwuje, jak jej ojciec – uniwersytecki profesor fizyki – zostaje oskarżony przez własną żonę o zdradę systemu, a następnie jest poniżany i w końcu ginie zakatowany paskami przez kilka gimnazjalistek. To...

książek: 1113
Izabela Pycio | 2017-03-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 marca 2017

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

"Cywilizacja nadal będzie niszczyła wszystkie formy życia na Ziemi oprócz ludzi."

Rzadko mam okazję zapoznać się z fantastyką wywodzącą się z azjatyckiego kontynentu, dlatego z dużym zaciekawieniem sięgnęłam po pierwszy tom serii "Wspomnienia o przeszłości Ziemi". Książka otrzymała prestiżową Nagrodę Hugo za najlepszą powieść dwa tysiące piętnastego roku. Powieść czyta się z zaangażowaniem, wprowadza w nietuzinkowy świat, wypełniony nauką, filozofią, polityką, biznesem, ekologią i akcentami chińskiej historii. A do tego skrajne uczucia bohaterów wobec ludzkiej cywilizacji, poddawanie w wątpliwość humanizmu, pragnienie nawiązania kontaktu z kosmitami, pomimo towarzyszącego mu niewątpliwie ogromnemu zagrożeniu, zagadkowe nieustanne odliczanie, nowe religijne nurty i wojenne nastroje. Wszystko podane w przekonującym stylu, dokładnie przemyślanym, mocno oddziałującym na wyobraźnię czytelnika i nakłaniającym do refleksji. Przyjemne zaczytanie.

Początek dwudziestego pierwszego wieku,...

książek: 4960
Wkp | 2017-03-11

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

KIEDY FIZYKA PRZESTAJE OBOWIĄZYWAĆ

Powiem to już na samym wstępie i w słowach tych nie będzie grama przesady: nie pamiętam kiedy ostatnio czytałem tak dobrą współczesną powieść fantastyczną, jak „Problem trzech ciał”. Warto jednak było czekać na ten moment, dzieło Cixin Liu bowiem nie tylko wciągnęło mnie i zachwyciło, ale przy okazji przywróciło wiarę w gatunek i jego twórców. I dostarczyło tak wiele znakomitej, ambitnej zabawy z pogranicza horroru i Science Fiction, że już nie mogę doczekać się kolejnych tomów!

Koniec lat 60. XX wieku. Młoda Ye Wenjie w trakcie Rewolucji Kulturalnej w Chinach w ten czy inny sposób traci wszystkich bliskich. Porzuciwszy dotychczasowe życie zaczyna pracować przy wycince drzew, ale i tu wkrótce dosięgają ją problemy. W wyniku kolejnych zdarzeń zostaje schwytana i osadzona w areszcie, ale wkrótce staje przed szansą ocalenia. Ze względu na swoje wykształcenie otrzymuje propozycję wzięcia udziału w tajnym projekcie prowadzonym w miejscu zwanym...

książek: 250
zolzowata_franca | 2017-03-29
Przeczytana: 29 marca 2017

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Po raz pierwszy przeczytałam powieść azjatyckiego autora, do tego z gatunku science fiction. Pewnie, gdyby nie rekomendacja Barack'a Obamy książka nie trafiłaby w moje ręce. Jest to jednak doskonały dowód na to, że nie powinniśmy poddawać się uprzedzeniom.

Autor Cixin Liu to gwiazda chińskiej i światowej fantastyki. Z gatunku science fiction opublikował już ponad 20 powieści, otrzymując wiele prestiżowych nagród.

Akcja książki rozpoczyna się w 1967 roku w Chinach. Na oczach młodej dziewczyny Ye Wenjie ginie ojciec, profesor Uniwersytetu Tsinghua, zamordowany przez czerwonogwardzistki w ataku szału, podczas Rewolucji Kulturalnej. Ye Wenije traci nie tylko ojca, nie chce znać matki, która przyczyniła się do śmierci ojca. Wyobcowana i podłamana podejmuje pracę przy wycince drzew. Niestety nie ma szansy na spokojne życie, zostaje zatrzymana i osadzona w areszcie. Ratuje ją jej wykształcenie. Jako astrofizyczka zostaje zatrudniona przy tajnym projekcie na górze zwanej Radarowym...

książek: 149
Happy Reader | 2017-04-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 kwietnia 2017

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Rewelacyjna powieść Cixin Liu „Problem trzech ciał” rozpoczyna się w czasie rewolucji kulturalnej w Chinach. Ye Wenjie jest córką wybitnego profesora fizyki. Na jej oczach zostaje on osądzony jako wróg ludu i zamordowany. W ramach rehabilitacji Ye trafia do znajdującej się na odludziu, ściśle tajnej bazy Czerwony Brzeg. Wkrótce dowiaduje się, że prowadzone są tam badania nad możliwością kontaktu z obcymi cywilizacjami. Po kilku latach Ye staje się najważniejszym naukowcem w bazie...
38 lat później, dochodzi do tajemniczych wydarzeń. Znani naukowcy na całym świecie zaczynają popełniać samobójstwa. Powstaje międzynarodowa komisja, która ma wyjaśnić ich przyczyny. Wszystkie tropy prowadzą do organizacji Granice nauki, gdzie istotną rolę odgrywa Ye Wenjie. Do infiltracji tej organizacji zostaje wyznaczony specjalista od nanotechnologii Wang Miao. W tym samym czasie zaczynają go nawiedzac dziwne wizje, których nie można racjonalne wyjaśnić. Zaczyna też uczestniczyć w niesamowitej grze...

książek: 5745
Fidel-F2 | 2017-09-24
Na półkach: Przeczytane

Konstrukcja opowieści jest dość prosta, modularna, idziemy po sznurku od koniecznej lokacji/zdarzenia do kolejnych tak samo skonstruowanych, do swoistych modułów których zadaniem jest konkretne działanie. Znamy efekt działania i nic więcej nam nie serwują. Brak tu mylących tropów, zbędnych zawirowań, głębszego tła. Domysły zawsze się sprawdzają, plany zawsze wypalają. W efekcie daje to fabularną suchość.

Podobnie jest w przypadku artystycznej strony stylu literackiego. Prosto, rzeczowo, bez ozdobników. Sucho. Nie wiem w jakim stopniu jest to zależne od samego autora, piętrowe tłumaczenie z pewnością nie pozostają bez wpływu na ten aspekt.

Bohaterowie (poza jednym, odrobinę odstającym), skonstruowani są na podobnej zasadzie. Rzeczowi, stonowani, trochę stereotypowi, bez specjalnych cech szczególnych, poza tymi które służą do umieszczenia ich w konkretnym miejscu fabuły. To trybiki sprawnie działającej machiny.

Ta asceza środków wyrazu skutkuje lekturą lekką, nieutrudniającą,...

książek: 997
Marcin Knyszyński | 2017-03-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 marca 2017

Recenzja przygotowana we współpracy z portalem Szortal - była też tam pierwotnie publikowana (http://szortal.com/node/11816).

Można też przeczytać ją na
http://plejbekpisze.blogspot.com/

Ludzie jak insekty

Cixin Liu w posłowiu do „Problemu trzech ciał” napisał, że „największe i najpiękniejsze dzieła w historii ludzkości nie zostały stworzone przez wędrownych bardów, dramaturgów czy powieściopisarzy, lecz przez naukę”. Nauka jest życiem Liu. Może przynieść zbawienie, może zapewnić ocalenie. Może odpowiedzieć na fundamentalne pytania. Nawet na takie: „Czy ludzkość zasługuje na istnienie”? Również Cixin Liu w pierwszej części swej trylogii jest na dobrej drodze, aby na nie odpowiedzieć. Na razie rozpoczyna tyradę.

Pięćdziesiąt lat temu w Chinach reżim Mao robi w końcu „porządek” z reakcyjnymi, antysocjalistycznymi elementami. Ye Wenjie, młoda astrofizyczka, jest świadkiem zabójstwa swego ojca przez rozszalałe zastępy rewolucyjnej Czerwonej Gwardii i na domiar złego zostaje...

książek: 1210
Jarek Zawisza | 2017-12-28
Na półkach: 2017, Przeczytane
Przeczytana: 13 października 2017
zobacz kolejne z 2979 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
„Koniec śmierci“ Cixin Liu - przeczytaj fragment

Finałowy tom cenionej wśród czytelników i krytyków trylogii pióra Cixin Liu trafi do księgarń za kilka dni. Ale już dziś macie okazję przeczytać fragment powieści. Z okazji premiery przygotowaliśmy też konkurs, w którym do wygrania są trzy komplety książek z tego cyklu!


więcej
Czytamy w weekend - podsumowanie 2017

Za nami 52 weekendy roku 2017. Co piątek zapraszaliśmy was do dzielenia się waszymi planami czytelniczymi na weekend - nigdy się nie zawiedliśmy, bo zawsze chętnie włączaliście się w dyskusję. Prezentujemy podsumowanie zarówno naszy deklaracji, jak i waszych! 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd