Smocze werble

Tłumaczenie: Anna Wojtaszczyk
Cykl: Jeźdźcy smoków z Pern (tom 6)
Wydawnictwo: Książnica
7 (249 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
13
9
25
8
35
7
99
6
41
5
31
4
2
3
2
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Dragondrums
data wydania
ISBN
9788324575169
liczba stron
312
język
polski

Piemur, obdarzony pięknym chłopięcym sopranem uczeń elitarnego Kolegium Cechu Harfiarzy, po przejściu mutacji traci zdolność śpiewania. Wówczas mistrz Robinton, Harfiarz Pernu, zdradza mu tajniki sztuki przekazywania wiadomości za pomocą bębnów. Przygotowuje go też do niebezpiecznej misji w Warowni Nabol nielojalnej wobec Weyru Benden.

 

Brak materiałów.
książek: 6680

"Smocze werble" to już szósty tom cyklu Pern. Więc wciąż kuszona przez te nieziemskie kipiące ciastka jagodowe postanowiłam sięgać dalej i dalej po kolejne tomy... ku uciesze własnej. No, może nie do końca w tym wypadku uciesze, ale jednak.

"Smocze werble" opowiadają historię Piemura, znanego nam z wcześniejszego tomu rozrabiaki, uroczego, młodego śpiewaka uczącego się w Cechu Harfiarzy, który szybko staje się przyjacielem Menolly. Ktoś zapyta - co w tym złego? Ja odpowiem: nie lubię Piemura! Tak, szczerze i bez bicia, przyznaję się, że po prostu za nim nie przepadam i uważam, że poświęcenie CAŁEGO, choć cieniutkiego tomu tylko jemu... to trochę absurd. No ale... Patrząc na fakt, że jest to element "młodzieżowych" części cyklu, można przymknąć oko.

Co dostajemy w tym tomie za to?

Piemur wchodzi w okres dojrzewania - wszyscy wiemy, co to oznacza. Jego piękny głos się załamuje, więc zamiast śpiewać specjalnie dla niego wyznaczoną partię na ważnym Zgromadzeniu, Piemur załamany zostaje przydzielony w miejsce zgoła inne... na Wieżę bębnów. Dla Piemura rozpoczyna się tragedia i koszmar, potęgowany jeszcze przez paskudne psikusy jego kompanów, bo okazuje się, że kody bębnowe są czymś, co dla Piemura nie jest przeszkodą żadną. Szybko pojmuje co i jak, uczy się, co nie podoba się jego "koledze". Dorzucając do tego jeszcze fakt, że Menolly i Sebell wraz z Mistrzem Robintonem wysyłają go na misję, wcale nie przysparza mu to bonusów... Co jest w pewnym momencie nawet zabawne (za...paskudzone skóry i podejście Piemura do tego), jak i nietypowe (wypadek i wysłanie na inne Zgromadzenie). Oczywiście, główny bohater nie byłby sobą, gdyby nie wpadł przy okazji w tarapaty, z których wychodzi obronną ręką (bo czemu by nie). No i spełnia się najważniejsze marzenie naszego bohatera.... jakie? Przeczytajcie sami ;)

Ogólnie, przyznaję bez bicia. Ciężko mi napisać cokolwiek o tym tomie pozytywnego. Historia jest trochę naciągana, trochę szalona i bardzo, bardzo młodzieżowa. Wydarzenia dzieją się i w Cechu Harfiarzy, i w kilku okolicach, i na Południowym Kontynencie... akcja gna w przód, trudno się na czymkolwiek skupić solidnie. brak spokojnej, statycznej narracji, wyjaśniającej pewne rzeczy, do jakiej przywykłam w poprzednich tomach, dlatego z ulga zakończyłam "Smocze werble", świadoma, że opowieść o Pernie na tym się nie kończy i niedługo zagłębię się w przeszłość tej planety. Sama pozycja nie jest zła, autorka pokazała swój kunszt i talent jak chodzi o opisywanie sytuacji. jednak... czegoś było mi brak. Mocno brak... i nie, nie chodzi o jaszczurki ogniste, których w tym tomie jest niemal nadmiar...

//Opinia dostępna również na: http://kaginbox.blox.pl/2016/07/Smocze-werble.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Z tej samej krwi

Okładka Fajna skąd biblioteka fabuła Zabójstwo policjanta w Grecji.W tle uchodźcy Moja opinia Książka mądra i dobrze napisana.Można się duż...

zgłoś błąd zgłoś błąd